Jak nie dać się nabić w butelkę

Małgorzata Chojnicka
Do powiatowego rzecznika konsumentów w Lipnie z roku na rok zgłasza się coraz więcej osób, niezadowolonych z zakupionego towaru czy wykonanej usługi.

Do powiatowego rzecznika konsumentów w Lipnie z roku na rok zgłasza się coraz więcej osób, niezadowolonych z zakupionego towaru czy wykonanej usługi.

Podstawową formą działania powiatowego rzecznika konsumentów jest, w zależności od konkretnej sprawy, udzielenie konsumentowi informacji czy też bezpłatnej porady prawnej, ewentualnie wszczęcie interwencji lub postępowania wyjaśniającego, mającego na celu wyegzekwowanie środkami pozasądowymi obowiązków sprzedawcy lub usługodawcy.

<!** reklama>Niedawno Rada Powiatu w Lipnie podjęła uchwałę w sprawie zatwierdzenia sprawozdania z działalności powiatowego rzecznika konsumentów za ubiegły rok. W powiecie lipnowskim funkcję tę sprawuje od października ub.r. Agnieszka Grzywaczewska. Do jej obowiązków należy przede wszystkim zapewnienie konsumentom szeroko pojętej ochrony prawnej, gdyż z reguły są stroną słabszą w sytuacjach spornych np. z przedsiębiorcą.

Buty wiodą prym

Niezmiennie od lat najwięcej problemów mają konsumenci z reklamacją obuwia. - Podziwiam inwencję twórczą sprzedawców, którzy nie chcą uwzględnić reklamacji - mówi Agnieszka Grzywaczewska, powiatowy rzecznik konsumentów w Lipnie. - Tłumaczą, że z butami jest wszystko w porządku, tylko to właśnie klient źle chodzi lub „ma za grube kostki”. Doradzam, aby w sklepie starannie przymierzyć buty, dokładnie je obejrzeć i pospacerować w nich dłuższą chwilę. W ten sposób można uniknąć niepotrzebnych perturbacji ze sprzedawcą. Koniecznie też trzeba zachować paragon, o czym nie każdy pamięta.

Zakupy w sieci i u akwizytorów

W ostatnim czasie można zaobserwować zwiększanie się liczby spraw, związanych z zawieraniem umów poza siedzibą przedsiębiorcy i na odległość. Niezwykle popularne stały się przecież zakupy na aukcjach internetowych. Tu zazwyczaj atrakcyjna cena zwodzi młodszą część społeczeństwa, bo osoby starsze ulegają najczęściej darowi przekonywania akwizytorów. - Zgłaszają się do mnie osoby, które zawarły umowę po różnego rodzaju prezentacjach i po chwili zastanowienia doszły do wniosku, że rewelacyjny odkurzacz czy mata do masażu nie są im potrzebne - mówi Agnieszka Grzywaczewska. - Mogą oni odstąpić od takiej umowy w formie pisemnej w ciągu 10 dni od jej zawarcia nawet bez podania przyczyny. Jednak akwizytorzy raczej nie informują klientów o tym prawie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie