Jak zostałem piękną Cyganką. Felieton "Cały ten pop" o tym, kto wygra w 2020 roku.

Mariusz Załuski
Mariusz Załuski
Królowie mediów, czyli eksperci od tego i owego, generalnie dzielą się na dwie gromadki. Jedna to ci, którzy genialnie przewidują przeszłość i zawsze mówią, że w ogóle nie są zaskoczeni, bo wiedzieli, że tak będzie. Drudzy to ci odważni, co to wgryzają się w przyszłość, ale jako że uprawiają nauki nieścisłe, to i takie mają proroctwa.

Na lat przełomie eksperci roboty mają sporo. A tym razem szczególnie, bo w 2020 tyle będzie się działo, że główka boli. Jako człowiek ambitny, choć odważny nieprzesadnie, postanowiłem jednak pobawić się w Cygankę, co to prawdę ci powie. I oto mój osobisty i żałośnie niezgodny z dyżurną linią jasnowidztwa ranking ludzi, którzy wygrają rok 2020.

Jeśli chodzi o politykę po stronie władców Polski, to będzie to rok premiera Morawieckiego. Wszyscy biadolą, że nie ma zaplecza, że różne Ziobry z kniei wychodzą i podgryzają, że lud nigdy bankstera nie pokocha, a mi się wydaje, że jest wręcz przeciwnie. Premier okopał się mocno, tak, że mógł nawet pana Suskiego pogonić, co to ponoć miał go pilnować. I w roli delfina Prezes widzi go coraz wyraźniej.

Na lewicy będzie to rok – o dziwo i o zgrozo – pana Czarzastego. Tak, tak, tego pana Włodka, co to miał gębę wuja-aparatczyka i w lewicowym trio robił za tego najmniej sexy. Ot, taki relikt. A tu proszę, pan Zandberg niby świetny, ale i trochę straszny radykalizmem, a pan Biedroń robi teraz za mało wiarygodnego brukselskiego fircyka. No a pan Włodzimierz? Mesjasz lewicy, jak mówią fani...

Na świecie będzie to rok Donalda Trumpa. Żyjemy w matriksie pobożnych życzeń jego przeciwników, powtarzających, że cały świat uważa go za potwora. Problem w tym, że Ameryka, zwłaszcza ta ludowa, uważa inaczej.

Sport? Bardzo bym chciał, żeby to był rok Roberta Lewandowskiego i żeby na Euro załatwił sobie złote buty, koszulkę, a nawet beret. Ale tak się nie stanie. Pani Włodarczyk z kolejnym olimpijskim złotem przejdzie do historii, ale po wpadce kopaczy na Euro będzie trochę sukcesem zastępczym.

W świecie wirtualnym, w którym żyjemy coraz częściej i coraz chętniej, to będzie rok firmy CD Projekt i jej „Cyberpunka 2077”. I to będzie ten wielki sukces Polski, do którego chętnie przytulą się wszystkie misie. Nie oczaruje nas za to Franz Maurer, bohater „Psów”, smutnego portretu lat 90. Franz powróci w 2020 w „Psach 3” do innej Polski. I będzie równie zabawny, co pan Karwowski w zapomnianej dokrętce „Czterdziestolatek. 20 lat później”. Choć znów mam nadzieję, że się mylę.

Jak głosno ujadają nowe "Psy"?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3