Które sklepy w Toruniu są otwarte w niedziele niehandlowe? Zobacz, gdzie zrobisz zakupy: Intermarche, POLOmarket, abc, Żabka i inne

Sara Watrak
Sara Watrak
SłAwomir Kowalski / Polska Press
Coraz więcej sieci decyduje się na otwarcie sklepów w niedzielę bez handlu. Jak to możliwe? Wszystko dzięki luce w przepisach, która zezwala, by w niedziele niehandlowe czynne były placówki pocztowe. Z takiej możliwości skorzystały już m.in. sieci Intermarche, POLOmarket, abc, Żabka, a ostatnio także Biedronka, Dino i markety budowlane. Sprawdzamy, w jakich sklepach w Toruniu zrobimy zakupy w niedziele bez handlu.

Zobacz wideo. Zakaz handlu w niedzielę konstytucyjny

Niedziela niehandlowa. Gdzie zrobimy zakupy?

Zakaz handlu powoli staje się fikcją. Jeszcze rok temu w niedzielę zakupy zrobiliśmy głównie w sklepikach osiedlowych. Teraz coraz więcej supermarketów i dyskontów podpisuje umowy z Pocztą Polską, InPostem czy Ruchem, stając się w ten sposób placówkami pocztowymi - a te mogą być otwarte w każdą niedzielę. Ostatnio do tej grupy dołączyła Biedronka. Na razie testuje usługi pocztowe w 240 sklepach na terenie całego kraju, w tym w Toruniu. - Dokładnie wsłuchujemy się w potrzeby naszych klientów, którzy oczekują możliwości realizacji swoich planów zakupowych oraz usługowych w jednym miejscu - przekazuje Biuro Prasowe sieci Biedronka.

Polecamy

Dino otwarte w niedziele niehandlowe

W placówkę pocztową zamieniła się także sieć sklepów spożywczych Dino. Blisko 60 marketów w Polsce nie jest objętych zakazem handlu. Wśród nich trzy placówki z Kujawsko-Pomorskiego w takich wsiach jak:

  • Bartniczka,
  • Dobrcz,
  • Wójcin.

To jednak nie koniec handlowych niespodzianek. Również markety budowlane wracają do pracy w niedziele. Kilkadziesiąt sklepów BricoMarche zyskało miano placówek pocztowych. Mogą więc obsługiwać klientów również w niedziele.
Solidarność planuje uregulować zapisy ustawy, aby do takich sytuacji dochodzić nie mogło.

- Jedną z kluczowych intencji inicjatywy dotyczącej wprowadzenia ustawowego ograniczenia w handlu w niedziele i święta obok kwestii pracowniczych była również kwestia poprawy kondycji finansowej i zwiększania szans przetrwania na rynku małych i średnich przedsiębiorstw handlowych, a także firm z sektora usługowego, m.in. z gastronomii i hotelarstwa - przypomina Alfred Bujara, Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ "Solidarność".

Polecamy

Czy zakaz handlu w niedzielę to dobry pomysł?

Nie da się ukryć, że sklepy otwarte w niedziele to duża wygoda dla wielu osób, które nie mają czasu zrobić zakupów wcześniej. Przeciwnikiem zakazu handlu w takim kształcie jak obecnie - jako administracyjnego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, jest m.in. poseł Koalicji Obywatelskiej z Torunia Arkadiusz Myrcha.

- Pamiętajmy, że ograniczenie handlu było wprowadzane w trosce o pracowników, a nie po to, by firmy nie mogły pracować. Dlatego też zasadnym jest ochrona tych praw przez zmianę przepisów Kodeksu Pracy, a nie administracyjne zakazy prowadzenia działalności gospodarczej. Najsensowniejszym rozwiązaniem byłoby, gdyby pracodawca zagwarantował pracownikowi co najmniej dwie niedziele czy wszystkie niedziele wolne w miesiącu, ale by on sam mógł działalność prowadzić - uważa polityk.

Polecamy

Z kolei posłanka PiS, Joanna Borowiak, twardo obstaje przy tym, by handlu w niedzielę nie było. - To ukłon w stronę pracowników, którzy dzięki tej ustawie mogą spędzać niedziele, dni świąteczne z rodziną - uważa posłanka i dodaje, że dzięki ustawie znacznie wzrosły obroty niewielkich sklepików osiedlowych. - Z ogromnym zasmuceniem odbieram to, że podejmowane są kolejne próby obchodzenia przepisów. Wiem, że Solidarność wnosi pilną potrzebę uregulowania i doprecyzowania ustawy. Jeżeli idziemy do sklepu spożywczego czy marketu budowlanego i słyszymy, że jest to placówka pocztowa, to nie jest do końca zgodne ze stanem faktycznym - uważa Joanna Borowiak. Jej zdaniem ustawa wymaga pilnego uszczelnienia.

Niedziela niehandlowa w Toruniu. Tu zrobisz zakupy! Te sklepy są otwarte w niedzielę bez handlu

Póki jednak przepisy się nie zmienią, kolejne sieci handlowe korzystają z luki prawnej i otwierają swoje sklepy również w niedziele niehandlowe. Zobaczcie, gdzie zrobimy zakupy w Toruniu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KONSTYTUCJA GŁUPCY !!!
Internet wszystko pamięta !

Arkadiusz Myrcha (ur. 1 lutego 1984 w Toruniu) – polski polityk, kibol popierający Elanę, według Ojca Rydzyka jeden z dwóch wrzodów, za które ma wstydzić się gród Kopernika (ten drugi wrzód to Scheuring-Wielgus). Samorządowiec, uczestnik puczu kanapkowego, sknera, który dał 50 groszy za serduszko WOŚP. Ukończył V LO w Toruniu. Potem balował na Wydziale Praw i Administracji UMK. Podobno aplikował do seminarium, ale pojawił się na koncercie Behemotha i krzyczał Ave Belzebub !. Dumny z tego, że ukończył bezwartościowe studia walczył o władzę. Wstąpił do Platformy, gdzie z jej ramienia uzyskał mandat radnego. W 2015 roku doczłapał się na pierwsze miejsce na liście wyborczej PO. Według znajomych, Myrcha otrzymał jedynkę tylko dlatego, że podobał się niektórym kobietom (podczas gdy biedni panowie mieli Annę Sobecką). Dzisiaj Arkadiusz Myrcha należy do ścisłego trio, które uwaliło opozycję.
Dodaj ogłoszenie