Legia - Piast 1:2. Waldemar Fornalik ma patent na Legię. Gol Thiago Alvesa na wagę awansu

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Legia - Piast fot. adam jankowski / polska press
Piast Gliwice pokonał Legię Warszawa 2:1 w ćwierćfinale Pucharu Polski. Bramkę na wagę awansu zdobył rezerwowy Thiago Alves.

- Kiedy w listopadzie graliśmy z Piastem, drużyna z Gliwic dopiero zaczynała łapać wiatr w żagle. Wcześniej w zespole nie wszystko funkcjonowało tak dobrze. Gdy udało im się jednak uporać z kontuzjami, naprawdę przyjemnie patrzy się na ich poczynania. Piast w ostatnim czasie przegrywał bardzo rzadko. W drużynie Waldemara Fornalika widać siłę, ale również stabilność. Grają w skuteczny sposób i mają wielu dobrych piłkarzy - komplementował rywali przed meczem Czesław Michniewicz.

ZOBACZ TEŻ:

Trener Legii nie mógł wystawić zawieszonego za czerwoną kartkę Tomasa Pekharta. Na "dziewiątce" zastąpił go 21-letni Kacper Kostorz, który ostatnio błysnął formą - zaliczył asystę w meczu z Wisłą Płock (5:2) i zdobył bramkę na wagę zwycięstwa z Górnikiem Zabrze (2:1). W pierwszym składzie znalazł się za to Luquinhas, który w kolejnym spotkaniu ligowym będzie pauzował za żółtą kartkę z Zabrza (klub odwołał się od niej, jednak bezskutecznie).

Bilans ostatnich meczów Legii z Piastem był korzystny dla drużyny Fornalika. Gliwiczanie nie przegrali z Wojskowymi od grudnia 2018 r., Pięć późniejszych spotkań zakończyło się dla nich trzema zwycięstwami i dwoma remisami. Goście od początku pokazywali, że nie mają zamiaru murować bramki. Już w ósmej minucie błąd defensywy Legii wykorzystał Jakub Świerczok, który z ostrego kąta uderzył pod poprzeczkę, nie dając szans młodemu Cezaremu Miszcie.

ZOBACZ TEŻ:

Legioniści byli blisko wyrównania po prawie pół godziny gry. Z rzutu wolnego dośrodkował Filip Mladenović, główkował Mateusz Wieteska, lecz jego strzał zatrzymał się na słupku. Poza tym stałym fragmentem dogodnych okazji podbramkowych w pierwszej połowie było jak na lekarstwo.

Po przerwie gospodarze gonili wynik, z ławki weszli ofensywnie usposobieni Walerian Gwilia, Nazarij Rusyn i Rafael Lopes. Ten ostatni w 66. minucie doprowadził do wyrównania. Portugalczyk wykończył głową dośrodkowanie Mladenovicia z lewej strony. Po stracie bramki Piast wyraźnie się cofnął, licząc na kontry. Obrona Legii wychodziła bardzo wysoko, więc każdy kontratak mógł zadecydować o losach spotkania.

ZOBACZ TEŻ:

Goście mogli liczyć jednak nie tylko na kontry, ale też błędy legionistów. 10 minut przed końcem meczu Artem Szabanow zbyt lekko podał do Wieteski, piłkę przejął Tiago Alves, holował ją przez kilkadziesiąt metrów, minął Misztę i trafił do pustej bramki. Legia miała w końcówce kilka dobrych sytuacji, ale nie udało jej się doprowadzić do dogrywki.

ZOBACZ TEŻ:

Piast dołączył tym samym do grona półfinalistów Pucharu Polski, w którym wcześniej znaleźli się już Arka Gdynia (5:2 z Puszczą Niepołomice), Raków Częstochowa (2:0 z Lechem Poznań) i Cracovia (3:0 z Chojniczanką Chojnice).

Trwa głosowanie...

Kto zostanie mistrzem Polski 2020/21?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Materiał oryginalny: Legia - Piast 1:2. Waldemar Fornalik ma patent na Legię. Gol Thiago Alvesa na wagę awansu - Sportowy24

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przynajmniej 95% piłkarskiej Polski cieszy ten wynik!.

Zmartwionych jest część warszawian - czyli słoików oraz frustatów z przedmieścia Gliwic.

Cieszą się natomiast warszawiacy - rdzenni mieszkańcy stolicy żyjący tam od pokoleń.

Dodaj ogłoszenie