MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mistrzostwa Europy siatkarek - Bełcik: wynik jest optymalny

Polskie siatkarki po wyjściu z grupy zmierzą się z Niemkami
Polskie siatkarki po wyjściu z grupy zmierzą się z Niemkami PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Była reprezentantka kraju Izabela Bełcik uważa, że cztery zwycięstwa polskich siatkarek w fazie grupowej mistrzostw Europy to "wynik optymalny". "Po świetnych występach w Lidze Narodów, można chyba było mocniej powalczyć z Serbią" - powiedziała PAP.

Polki z drugiego miejsca awansowały do 1/8 finału, gdzie zmierzą się z Niemkami. W rundzie grupowej pokonały Słowenię 3:0, Węgry 3:1, Belgię 3:0 i Ukrainę 3:1. Doznały jednej porażki - z Serbią 1:3.

Myślę, że dziewczyny zrobiły optymalny wynik. Oczywiście, pamiętając świetne występy Polek w Lidze Narodów, nasuwa się stwierdzenie, że można było mocniej powalczyć z Serbią. Będąc jednak realistą i patrząc na składy, to ta porażka mogła być wkalkulowana

- skomentowała Bełcik.

Serbia pokazuje na tym turnieju już konkretną formę. Drużyna została wzmocniona Tijaną Boskovic, dołączyła też Maja Ognjenovic. Maja, która oprócz tego, że jest bardzo stabilna, to jest jeszcze takim mentalnym liderem w tej drużynie i dodaje pewności siebie swoim koleżankom. Trudno powiedzieć, czy byliśmy w stanie mocniej +podgryźć+ tę Serbię. Pewnie wygraliśmy pierwszego seta, ale też trudno było oczekiwać, że kolejne będą tak przebiegać

- dodała.

Dwukrotna mistrzyni Europy przyznała, że w pierwszych meczach polska reprezentacja grała jednak nieco chaotycznie.

Było na boisku trochę bałaganu, bowiem zespół potrzebował jeszcze zgrania z Asią Wołosz, której dłuższy czas nie było w reprezentacji. A Asia jest dla nas kluczowym punktem. Natomiast dwa ostatnie zwycięstwa nad Belgią i Ukrainą oceniam na duży plus

- oceniła.

Bełcik nie ukrywa, że po Lidze Narodów, w której podopieczne Stefano Lavariniego zajęły trzecie miejsce, apetyty kibiców i całego środowiska siatkarskiego zostały mocno rozbudzone.

Dziewczyny mocno nas rozpieściły swoją formą i te oczekiwania wzrosły. W Lidze Narodów widzieliśmy drużynę, w której wszystkie tryby zagrały. Agnieszka Korneluk była mistrzynią bloku, dokładała punkty atakiem. Oba lewe skrzydła grały na wysokim poziomie. Część kibiców przecierała oczy ze zdumienia, że Olivia Różański czy Martyna Łukasik grają już taką dojrzałą siatkówkę i też potrafią brać ciężar gry na swoje barki, gdzie Magda Stysiak spisuje się nieco słabiej. Na mistrzostwach Europy widzę jeszcze rezerwy na tych skrzydłach

- oceniła.

Była siatkarka m.in. PTPS Piła, Muszynianki Muszyna i Atomu Trefla Sopot przyznała, że w niektórych meczach brakowało biało-czerwonym koncentracji, co kończyło się przegranym setem.

Brakuje nam może takiej dojrzałości, że jeśli możemy rozbić potencjalnie słabszego przeciwnika 3:0, to powinniśmy to zrobić. A nie, że rywal z podciętymi skrzydłami wciąż lata i szuka swoje szansy. Widzę, że zawodniczki nie do końca utrzymują wysoką koncentrację przez całe spotkanie, bowiem po rozegranym świetnym secie, następowało delikatne rozluźnienie. Zwykle tak jest, że potem nie gra się już tak super, ale mimo wszystko z niżej notowanymi drużynami możemy zwyciężać, będąc po prostu skoncentrowanym

- stwierdziła.

W niedzielę w Brukseli biało-czerwone o ćwierćfinał powalczą z Niemkami (początek, godz. 20). Rywalki fazę grupową rozgrywały przed swoimi kibicami - w Duesseldorfie, lecz własne ściany nie pomogły. Niemki wygrały tylko dwa pojedynki, a dość nieoczekiwanie uległy Szwedkom (1:3) czy Czeszkom (2:3).

Mecze w drugiej części turnieju to już inna historia. Tu nie ma rewanżów. Jak się podwinie noga, to nie ma też miejsca na to, że odkujemy się z innym rywalem. Myślę, że skoro w Lidze Narodów pokonałyśmy Turczynki, Amerykanki czy Serbki, no to z kim mamy wygrywać, jak nie z Niemkami. Nie chcę mówić, że jest to nasz obowiązek, ale po prostu powinniśmy wygrywać z takimi przeciwnikami. Niemki zaliczyły niezbyt udaną rundę grupową, też pewnie nie są zadowolone ze swojego miejsca. Oba zespoły postawią na jedną kartę. Jestem przekonana, że dziewczyny zmobilizują się i nawet po wysoko wygranych setach nie pozwolą sobie na jakąś dekoncentrację. Bo może to nas dużo kosztować

- podkreśliła.

W przypadku awansu do 1/4 finału, potencjalnym rywalem Polek będą Turczynki, które wygrały grupę z kompletem punktów. Turcja w lipcu wygrała Ligę Narodów.

Jeśli marzymy o podium, to musimy pokonać jednego mocnego przeciwnika. Mogą nam się trafić Turczynki i patrząc na ich formę z końcówki Ligi Narodów, to jest się kogo bać. Ale w fazie grupowej udało nam się jednak z nimi wygrać, także w sparingach przed mistrzostwami, gdzie oba zespoły były już w pełnych składach. Myślę, że dziewczyny potrafią grać z Turczynkami

- podsumowała Bełcik.

(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Mistrzostwa Europy siatkarek - Bełcik: wynik jest optymalny - Sportowy24

Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska