„Nowości” sprawdzają, gdzie w upale można ugasić pragnienie

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Łyk wody w taki upał pozwala na chwilę wytchnienia
Łyk wody w taki upał pozwala na chwilę wytchnienia Dariusz Bloch
Wydawałoby się oczywiste, że w miejscach publicznych, takich jak poczta czy sąd, dystrybutory z wodą dla klientów stoją od dawna. Skwar obnaża jednak brak dbałości o petenta.

Środa, godzina 11.30. Żar leje się z nieba i to już kolejny dzień z rzędu. Lekarze przypominają, by się nawadniać. Przy 30 stopniach Celsjusza szklanka wody może być ratunkiem przed omdleniem nie tylko dla osoby starszej czy chorej. Ruszamy sprawdzić, gdzie bez problemu ów zbawienny łyk znajdziemy. Szukamy typowych dystrybutorów z plastikowymi kubeczkami, skąd czerpać można bezpłatnie.
[break]
Gorąca kawa
Rynek Staromiejski, Poczta Główna. Kolejki do okienek, temperatura do zniesienia ze względu na stare mury. Zaglądamy w każdy kąt holu. Wody brak.
Ulica Piekary, Sąd Okręgowy, parter. Ludzi, jak zawsze, sporo. Na oko dystrybutora nie widać, ale pytamy jeszcze ochroniarzy w czarnych koszulkach. - Dystrybutora nigdzie tu nie ma - odpowiadają i proponują. - Ale może pani sobie kupić kawę z automatu.
Uprzejmie dziękujemy i ruszamy dalej. Przy ul. Królowej Jadwigi właśnie podwoje otworzyła nowa apteka. Wygląda na solidną firmę i niebiedną, patrząc na reklamy i wystrój lokalu. Jest klimatyzacja, jest stoliczek z kolorowankami dla dzieci. Tylko dystrybutora z wodą nigdzie nie widać.... - Nie ma - przyznaje pani za ladą. - I nie wiem, czy będzie.
Coraz bardziej (niemiło) zdziwieni postanawiamy sprawdzić, jak petentów traktuje toruńska policja. W Komisariacie Toruń Śródmieście przy ul. PCK dystrybutora z wodą nie ma. Dyżurny poleca jednak automat z płatnymi, zimnymi napojami.
Woda jak w banku
A gdzie dystrybutory z wodą znajdziemy? O swoich klientów dba pod tym względem większość placówek bankowych w mieście.
- Od razu lepiej - oddycha z ulgą na oko 50-letnia kobieta, siadając z kubeczkiem w holu Banku PKO przy ul. Szerokiej. - Chcę wypłacić gotówkę, ale najpierw muszę nie napić i odpocząć, tak ten upał dał mi w kość.
Wodę ma też np. Alior Bank na deptaku (tu uwaga: szkoda, że dystrybutor jest niewidoczny, schowany we wnęce ściany na końcu korytarza), bank Millennium i WBK.
Dystrybutory są też w większości aptek (albo przynajmniej stoliczek z wodą) oraz w placówkach medycznych. Są w szpitalach i przychodniach.
- Wodę mamy też dla petentów we wszystkich wydziałach - zapewnia pani z sekretariatu Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Miasta.
To nie są kokosy
Czy taka dbałość o klientów/petentów dużo kosztuje? Nie. O koszty pytamy w firmie Aquamo, instalującej dystrybutory w biurach i obsługującej je. Jak się okazuje, cena jest podobna jak u innych przedsiębiorców (Eden czy Dar Natury).
- Firma płaci co miesiąc za dzierżawę dystrybutora w wysokości kilkudziesięciu złotych. Oprócz tego - płaci już tylko za wodę. Standardowa butla o pojemności 18,9 litra kosztuje 15 zł. Im większe zamówienie, tym większe rabaty - mówi pracownica Aquamo.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie