Nowy rok będzie decydującym czy ostatnim dla GiLA, najlepszej szkoły w kraju?

Alicja Cichocka
Alicja Cichocka
Gimnazjum i Liceum Akademickie - lekcja łączona klas III A, B, C pod okiem  nauczycielki Agnieszki Chabros
Gimnazjum i Liceum Akademickie - lekcja łączona klas III A, B, C pod okiem nauczycielki Agnieszki Chabros Grzegorz Olkowski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Gimnazjum i Liceum Akademickie UMK można porównać do pacjenta w stanie zagrożenia życia. Dopóki jest podłączony do pieniędzy unijnych, przeżyje. Pytanie, co będzie gdy eurokroplówka się skończy?

W jakiej obecnie sytuacji finansowej jest najlepsza szkoła w Polsce, której jeszcze rok temu groziło przekształcenie w prywatny społeczniak i którą uratował marszałek Piotr Całbecki, oferując wsparcie z funduszy unijnych?
[break]

Tegoroczny budżet szkoły udało się spiąć, przede wszystkim dzięki dużemu jeszcze wsparciu UMK, w kwocie pół miliona złotych. Ale Uniwersytet Mikołaja Kopernika, który prowadzi szkołę sam, jest w tarapatach finansowych. Dlatego w przyszłym roku wsparcie zmaleje o połowę - do 250 tys. złotych. A 2016 rok będzie pierwszym, w którym toruńska chluba będzie musiała radzić sobie sama.

Finansowo na styk

GiLA to wyjątkowa szkoła. Przyjmuje dzieci uzdolnione, które osiągają ponadprzeciętne wyniki w nauce.
Szkoła oferuje im wyjątkowe możliwości kształcenia - mniej liczne klasy, maksymalnie 26-osobowe, autorskie programy i metody nauczania, zajęcia na uniwersytecie - lekcje w laboratoriach UMK i godziny seminaryjne z wykładowcami. Efekt? GiLA wciąż zajmuje miejsce w czołówce rankingu najlepszych szkół w kraju. W tym roku toruńską szkołę uznano za najlepszą.

Taka edukacja jednak kosztuje więcej. Na przyszłoroczne wydatki powinno wystarczyć, zapewnia w mediach dyrektor szkoły Arkadiusz Stańczyk, z naciskiem na „powinno”. Finansowe efekty zaczyna przynosić wsparcie marszałka. Szkoła zarabia, realizując projekt „Region nauk ścisłych”, organizuje i prowadzi zajęcia dla uczniów. w ramach kolejnego projektu marszałkowskiego „Couching i toturing - w stronę nowoczesnej pracy dydaktycznej” wynajmuje swoje sale konferencyjne.
Z funduszy europejskich, a raczej jego kosztów pośrednich, uda się podobno zyskać 300 tys. złotych, tyle dodatkowo spłynie do kasy szkoły.

Jakie są szanse na zarobek w kolejnych latach? Wiadomo tylko, że Kujawsko-Pomorski Regionalny Program Operacyjny na lata 2014-2020 to dla GiLA prawie pewna szansa na zysk. Nie wiadomo tylko najważniejszego - w jakiej wysokości.

Na korzyść szkoły działa fakt, że jednym z priorytetów unijnych (Priorytet Inwestycyjny 10i) do 2020 roku jest równy dostęp do dobrej edukacji oraz rozwijanie kluczowych kompetencji u uczniów (matematyczno-przyrodniczych, języków obcych, kreatywności, innowacyjności i pracy zespołowej). Szkoła ma potencjał - autorskie metody i programy nauczania, bazę dydaktyczną i ogromne doświadczenie w realizacji podobnych działań.

Zarabiać może na projektach dla siebie, swoich uczniów i kadry oraz osób z zewnątrz, wynajmować sale.

Wciąż w niepewności

Eurokroplówka kiedyś się jednak skończy.

- Bez dodatkowych pieniędzy trzeba będzie ograniczyć działalność, na przykład ofertę pozalekcyjną - znów ostrzegają władze rektorskie toruńskiego uniwersytetu.

Pomoc marszałka Piotra Całbeckiego problemu nie rozwiązuje, tylko odsuwa w czasie. Bez odważnych zmian w systemie finansowania edukacji dzieci uzdolnionych, czyli wyższej subwencji, jaką dostają uczniowie uzdolnieni sportowo i artystycznie, szkoła nie przetrwa.

„Żyć” będzie od projektu do projektu. Podpierając się złotówkami wpłacanymi z odpisu 1 procentu, datkami od firm - sponsorów, jeśli tacy się w ogóle znajdą, albo pieniędzmi darczyńców, których złowią rodzice uczniów lub podnosząc czesne za internat, bo są już takie plany. O ile tylko kadra, uczniowie i rodzice wytrzymają taką niepewność.

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Einstein
Żal mi GiLA. Chcialbym, zeby w końcu wyszli na prostą, choc zgadzam się po części z Gregiem, ze może byłoby lepiej, gdyby uniwersytety pomagały tym mniej zdolnym.
u
uczen
Nie znając "od wewnątrz" tej szkoły nie powinno się mówić o tym, że uczeń zdolny wszędzie sobie poradzi. Inne placówki nie posiadają tak znakomicie wykształconej kadry i zaplecza naukowego. Atmosfera w przecietnym ogólniaku, często nie sprzyja rozwojowi osobistemu ucznia zdolnego.
J
Jan III
W roku 1984 proponowałem utworzenie super szkoły dla wybitnych...(WOKI, dziś BZ), ale nie byłem członkiem PZPRu. Co się zmieniło...kilka partie, różne opcje, sytuacja taka sama...5 mln na CSW jest, ale 1 mln dla GILA brak...gratulacje dla pana MZ...może to też jest sukces ...ekonomiczny...ale skoro przegrało się ESK 2016, to i GIL dla miasta jest małe piwo...jak Camerimage...
b
bibi
Bardzo proszę nie zamieszczać przekłamań. Marszałek nie uratował szkoły i jeszcze nie dał ani grosz.Tym bardziej, że pieniędzy unijnych nie rozdaje się ot tak.Cóż. mamy żenujący poziom dziennikarstwa!
m
marek
Ta szkoła wcale nie jest najlepsza a Polsce.Młodzież z powodzeniem może uczyć się w innych.Pracowici ,uzdolnieni z powodzeniem sobie bez nie poradzę.
Dodaj ogłoszenie