Okolice Torunia. W wypadku na S10 uczestniczyło 3 kierowców. Dwóch z nich było pod wpływem alkoholu

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
W poniedziałek po godzinie 17 na trasie S10 w pobliżu miejscowości Brzoza Toruńska doszło do wypadku z udziałem trzech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala. Niestety sprawca zdarzenia i jeden z poszkodowanych kierowców byli pijani.

Zobacz wideo: Jedziesz na wakacje? Potrzebujesz szczepienia i certyfikatu.

Jeden kierowca ranny

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący iveco jadący drogą S-10 w kierunku autostrady A1 nagle zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z volvo z naczepą. Ten zestaw również zjechał ze swojego pasa i uderzył w poruszającego się za iveco volkswagena passata.

Najpoważniejszych obrażeń w tym wypadku doznał kierowca volvo i trafił do szpitala. Był też jedynym trzeźwym kierowcą biorącym udział w tym zdarzeniu, ponieważ okazało się, iż sprawca wypadku czyli 35-letni kierowca iveco miał w chwili zdarzenia ponad 1,5 promila alkoholu. Został zatrzymany i grozi mu do 12 lat więzienia.

- Niestety pijany był również 61-latek prowadzący volkswagena passata. U niego stwierdzono blisko 2 promile. Mimo że jest w tej sprawie poszkodowany, stracił prawo jazdy i grozi mu kara 2 lat pozbawienia wolności - mówi Wioletta Dąbrowska z toruńskiej policji.

Przypomnijmy, że droga krajowa numer 10 w naszym regionie ma tylko krótkie fragmenty mające status trasy ekspresowej. Reszta pomiędzy Toruniem a Bydgoszczą to zwykła jednopasmówka. Określana jest często jako "droga śmierci" z powodu dużej liczby wypadków, w tym tych najcięższych, z ofiarami śmiertelnymi.

Polecamy

Jest decyzja środowiskowa

Jest szansa, że wkrótce będzie inaczej, ponieważ w pierwszej dekadzie czerwca tego roku Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała decyzję środowiskową dla przebudowy drogi ekspresowej nr 10 na odcinku Bydgoszcz-Toruń.

Wydanie decyzji środowiskowej otwiera procedurę przygotowania przetargu na wykonawcę przebudowy drogi ekspresowej S10 na odcinku Bydgoszcz-Toruń. W ocenie wydających jej założenia są kompromisem między oczekiwaniami ekologów a możliwościami jak najszybszego rozpoczęcia prac na tym odcinku ekspresówki.

- Przypomnę, że część organizacji, m. in. ekolodzy, zgłaszali, że nowa droga ekspresowa pomiędzy największymi miastami województwa kujawsko-pomorskiego w zbyt dużym stopniu ingeruje w Puszczę Bydgoską. Ostatecznie GDOŚ uwzględniła część zgłaszanych postulatów – w ramach przebudowy drogi S10 powstaną dodatkowe przejścia dla zwierząt, nowe siedliska, skrzynki i kosze lęgowe, a także specjalne ekrany akustyczne. Te działania mają zminimalizować straty w ekosystemie i zrekompensować likwidację niektórych siedlisk czy terenów lęgowych. Co ważne – decyzja nie zmienia przebieg trasy ani jej parametrów. GDOŚ utrzymuje wariant przebiegu, który rekomendowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - poinformował w mediach społecznościowych Łukasz Schreiber z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Postępowanie GDOŚ, dokąd zaskarżono decyzje Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, miało zakończyć się z końcem marca. Ze względu na skomplikowaną materię było przedłużane. Środowiska ekologiczne podkreślały, że wariant trasy, na którą zgodziła się RDOŚ, oznacza między innymi wycinkę 300 hektarów lasu i likwidację źródlisk.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie