Oszuści czyhają w sieci. Prokuratury mają nawet kilkadziesiąt nowych zgłoszeń miesięcznie

Thinkstock
Liczba oszustw w internecie rośnie. Wcale nie muszą opiewać na tysiące złotych. Te drobne potrafią być równie dotkliwe. A co gorsza - pozostać bezkarnymi…

Nasza Czytelniczka, pani Ewelina, na jednym z portali wypatrzyła płaszcz z kożuszkiem. Spodobał się, kosztował 100 zł, więc po nawiązaniu kontaktu ze sprzedającą i ustaleniu warunków (wysyłka kurierem), przelała pieniądze na jej konto.

- Wystawione były cztery płaszcze i wszystkie zostały sprzedane - mówi pani Ewelina. - Sprzedająca, Magdalena P., przed wysyłką poprosiła o potwierdzenie przelewu i ten jej wysłałam. Niestety, towar do mnie nie dotarł, próby skontaktowania się ze sprzedającą też się nie powiodły.

Pani Ewelina postanowiła zawiadomić policję. - Kwota może nie jest duża, ale nie chciałam pozwolić, by oszukane zostały kolejne osoby. Po mojej interwencji sprzedająca zlikwidowała konto na portalu. Podejrzewam, że swojego procederu będzie próbowała gdzie indziej.

Sprawą zajęła się policja, ale po ustaleniu, że Magdalena P. mieszka w Wojnarowicach pod Wrocławiem, sprawę przekazano tamtejszej policji. Ta, po dochodzeniu, przekazała sprawę Prokuraturze Rejonowej Wrocław-Krzyki. W połowie czerwca nasza Czytelniczka otrzymała decyzję o… umorzeniu dochodzenia.

- Jestem rozczarowana. Prokuratura miała całą korespondencję z Magdaleną P., w tym jej zapewnienie, że paczkę wyśle kurierem, będzie więc to przesyłka rejestrowana - komentuje pani Ewelina. - Odwołam się od tej decyzji, bo nie chcę, by kolejne osoby ucierpiały, a Magda P. została bezkarna.

Policjanci i prokuratorzy, z którymi rozmawialiśmy, nieoficjalnie przyznają, że lawinowy wzrost spraw o oszustwo w internecie powoduje, że te, w których poszkodowani stracili stosunkowo niewielkie pieniądze, traktowane są z mniejszym zaangażowaniem. Oficjalnie oczywiście każde przestępstwo traktowane jest z podobną powagą. Jeżeli przypomnimy, że od tego roku granica pomiędzy wykroczeniem a przestępstwem to 420 zł, to dziwi już niewiele. Płaszczowi za 100 złotych do tej granicy daleko…(tz)

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł

No niestety ja też zostałem oszukany w internecie na kwote 320zł ale ja otrzymałem towar i był on uszkodzony sprzedajacy napisal ze sprzedał mi towar sprawny ale po moim dochodzeniu wyszlo ze niestety kazdemu pisze ze jest sprawny załatwiam to na wlasna reke 320zl moze uda mi sie odzyskac

V
VUJ

NIECH USTALA 1600ZŁ, KAZDY BEDZIE MIAL MOZE NEI WSZYSTKO ALE BEDZIE BEZKARNY,,, HAHAH Z**

Dodaj ogłoszenie