Płacimy więcej, jemy mniej

Mariola Lorenczewska
Drożeją kurczaki, cukier, kawa, pieczywo, benzyna. Od lipca ubranka dziecięce i buty. Z portfeli ubywa coraz więcej pieniędzy na podstawowe życie.

Drożeją kurczaki, cukier, kawa, pieczywo, benzyna. Od lipca ubranka dziecięce i buty. Z portfeli ubywa coraz więcej pieniędzy na podstawowe życie.

- Jestem załamana wydatkami. Na każde kolejne zakupy, choć wkładam do koszyka to samo, wydaję więcej - żali się Karolina Kwiatkowska, mieszkanka Bydgoskiego Przedmieścia w Toruniu. - Wyliczyliśmy z mężem, że jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie zrezygnować z kupowania książek i chodzenia do kina. Niestety, pensje stoją w miejscu i na coraz mniej jest nas stać. Nawet mięso dla psów podrożało.

Pani Karolina pracuje jako nauczycielka, jej mąż Borys jest urzędnikiem. Mają dwóch synów, 11-miesięcznego Kubę, 3-latka Bartka, i córkę Anię, gimnazjalistkę. Do niedawna tylko na jedzenie wydawali dwa tysiące złotych miesięcznie. W lutym, jak wyliczyli, zostawili w sklepach spożywczych 200 zł więcej niż jeszcze w grudniu.

<!** reklama>- Klienci zaczynają odczuwać podwyżki. Co nowa dostawa, to wyższe ceny, czasami o parę groszy, ale jednak wyższe - przyznaje Ewa Słoma, kierowniczka delikatesów „Sara” przy ul. Szerokiej w Toruniu. - Najbardziej dotyczy to cukru, słodyczy, pieczywa, kawy. Stoją tylko ceny alkoholi, mięsa i wędlin, ale zapewne tylko chwilowo.

Resort finansów zamierza podnieść podatek VAT na ubranka i buty dziecięce z 8 na 23 proc. Już teraz w sklepach z artykułami dla maluchów widać zmiany. Państwo Kwiatkowscy zrezygnowali z kupna śpioszków dla najmłodszego syna.

- Nie są to aż tak drastyczne podwyżki, jakie czekają nas w lipcu za sprawą VAT-u, ale za każdą dostawą towaru ceny idą w górę. Śpioszki, które kosztowały 20 zł, teraz kosztują o 2-3 zł więcej. Dostawcy zapowiadają, że podrożeją smoczki - mówi Piotr Hadrysiak, kierownik sieci „Bobas” w Toruniu. - Tylko ceny zabawek na razie utrzymują się na tym samym poziomie.

Państwo Kwiatkowscy są smakoszami kurczaków.

- Ostatnio ich cena jest wyjątkowo wysoka, więc zamiast filetów kupuję całe sztuki - mówi pani Karolina.

Okazuje się, że ceny rosną, bo na fermach jest coraz mniej kurczaków.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie