Ponad 9 tys. zł potrzeba, by ratować zdrowie i życie trzech kociaków z toruńskiego schroniska

Justyna Wojciechowska-Narloch
Justyna Wojciechowska-Narloch
Staś, Pelvis i Saliva to kocięta, które los źle potraktował. Wszystkie trzy są ofiarami wypadków komunikacyjnych, które spowodowały u nich ciężkie urazy. Poturbowanym podopiecznym toruńskiego schroniska pomaga Fundacja „Najlepszy przyjaciel”, która zorganizowała zbiórkę na ich rzecz.

- Ten rok jest wyjątkowo ciężki, dla wielu organizacji i osób opiekujących się bezdomnymi zwierzętami. Nas też nie oszczędził, jedziemy już na przysłowiowych oparach – mówi Agnieszka Szarecka, kierowniczka toruńskiego schroniska i szefowa Fundacji „Najlepszy przyjaciel”. - I właśnie w takiej chwili dostajemy trójkę kocich dzieciaczków. Wszystkie po wypadkach z ciężkimi ortopedycznymi urazami. Zwykle trzymamy jakąś kwotę na czarną godzinę, tym razem zabiegi zostały wykonane na kredyt. Kociaki są w bardzo poważnym stanie, ale nie mogliśmy nie spróbować im pomóc.

Polecamy

Pierwszy był trzymiesięczny Pelvis - burasek z połamaną miednicą i niedowładem tylnej łapki. Po godzinie przyjechała do nas sześciomiesięczna Saliva z otwartym złamaniem, starym i zakażonym. Ostatni był rudy Staś z wybitą łapką ze stawu biodrowego. Trzy różne przypadki, każdy trudny i przede wszystkim bardzo kosztowny. Koszty leczenia kociaków oszacowano na ogromną kwotę 9,6 tys. zł. Jak dotąd zebrano nieco ponad 100 zł. Zbiórka funduszy na opłacenie badań i zabiegów prowadzona jest za pośrednictwem strony Ratujemyzwierzaki.pl. Poniżej link do internetowej zbiórki dla toruńskich kociaków.

Film o potrzebujących pomocy kociakach!

Zobacz wideo: Bezpieczeństwo na drogach jesienią. O tym trzeba pamiętać

Tu warto dodać, że Fundacja „Najlepszy przyjaciel” powstała, by pomagać w sytuacjach, w których kończą się możliwości finansowe, lokalowe i administracyjne Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Toruniu. Wspiera ona adopcje zwierząt starszych oraz tych, które wymagają szczególnej opieki. Pomaga w trudnych życiowych momentach, które popychają właścicieli do podjęcia decyzji o oddaniu zwierzęcia do schroniska. Nie dla każdego rozstanie z ukochanym pupilem to pozbycie się problemu. Jej działacze są świadkami wielu zwierzęcych i ludzkich dramatów. Często dotyczą osób starszych, samotnych i niemajętnych. Dlatego fundacja chce nie tylko wyprowadzać zwierzęta z bezdomności, ale przede wszystkim jej zapobiegać.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.