Posłowie PO przygotowali regionalne wnioski do budżetu państwa. Jakie inwestycje w Toruniu mogą zostać dofinansowane?

Sara Watrak
Sara Watrak
MZK Toruń
W poniedziałek, 23 listopada, z mediami spotkali się politycy Platformy Obywatelskiej Arkadiusz Myrcha oraz Tomasz Lenz, a także wiceprezydent Torunia Paweł Gulewski, aby omówić poprawki do budżetu państwa dotyczące Torunia oraz województwa kujawsko-pomorskiego. Jakie inwestycje znalazły się na liście?

Wśród regionalnych wniosków do budżetu państwa na rok 2021 parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej uwzględnili takie inwestycje jak nowy przebieg DK 91 (100 mln zł) czy połączenie Trasy Średnicowej z S10 (20 mln zł).

- Cała ta przebudowa jest niezwykle istotna dla bezpieczeństwa mieszkańców. Dlatego uparcie co roku wnioskujemy o ponowne uwzględnienie jej w planie inwestycyjnym. Rząd Platformy zaczął tę inwestycję realizować, po czym rząd PIS ją w 2015 roku wykreślił – mówił Arkadiusz Myrcha.

Posłowie PO wnioskują też o dofinansowanie rozbudowy linii tramwajowej na JAR (50 mln zł) oraz modernizację linii kolejowej nr 27 (50 mln zł). – To połączenie Torunia z Lipnem, inwestycja ta uwzględnia też remont Dworca Wschodniego – wyjaśnił Arkadiusz Myrcha. Wśród wniosków pojawiła się także istotna z punktu widzenia ochrony środowiska pozycja dotycząca zagospodarowania odpadów (70 mln zł). Jak wyjaśnił Arkadiusz Myrcha, chodzi o budowę nowej sortowni i wymianę całego taboru MPO na samochody niskoemisyjne.

Polecamy

Pośród wniosków z regionu znalazły się też dwa zadania dotyczące rozbudowy bydgoskich instytucji kultury – gmachu Opery Nova oraz Filharmonii Pomorskiej.

Posłowie zaznaczyli, że punktów jest mniej niż w poprzednich latach, ze względu na złą sytuację budżetu państwa. Jak podkreślił Tomasz Lenz, to są jedynie wnioski – aby znalazły się w budżecie państwa, muszą zostać przegłosowane w Sejmie.

Toruń bez środków z Unii Europejskiej?

Oprócz budżetu państwa na konferencji prasowej politycy poruszyli temat budżetu unijnego, który polski rząd chce zawetować. Niesie to za sobą poważne konsekwencje, również dla Torunia.

- Mówi się, że turysta w Toruniu potrzebuje 2-3 dni, aby poznać miasto. Gdybyśmy mieli ścieżkę krajoznawczą po najważniejszych inwestycjach sfinansowanych z UE, to turysta musiałby w naszym mieście zostać kilka tygodni – mówił wiceprezydent Torunia Paweł Gulewski, obrazując ogrom zadań realizowanych w Toruniu z wykorzystaniem środków z Unii Europejskiej.

Polecamy

Tylko w ostatnich latach UE dofinansowała takie inwestycje jak most drogowy, hala na Bema czy CKK Jordanki. – Rewitalizacja Parku Tysiąclecia kosztowała ponad 11,5 mln zł, z czego ze środków europejskich pochodziło 9 mln zł – dodał Paweł Gulewski. Z budżetu unijnego dofinansowywane są także świetlice środowiskowe, centra aktywności lokalnej czy takie programy jak „Aktywna mama, aktywny Tata”. - Jeśli wyobrazimy sobie, że nie możemy korzystać ze środków unijnych, to większości tych inwestycji nie bylibyśmy jako samorząd w stanie przeprowadzić – twierdzi Paweł Gulewski. Zawetowanie budżetu europejskiego, w połączeniu z kiepską kondycją finansową Polski, w związku z pandemią, mogłoby zdaniem wiceprezydenta Torunia doprowadzić do cywilizacyjnej zapaści.

- Wetowanie budżetu unijnego i postawa Polski wobec partnerów w UE niesie za sobą konsekwencje. Polska będzie na marginesie polityki europejskiej. Z biegiem czasu możemy być z UE wyparci. Sytuacja jest bardzo dramatyczna. PiS wyprowadza nas z UE – uważa poseł Tomasz Lenz.

Politycy apelują więc do partii rządzącej o niewetowanie europejskiego budżetu.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan
23 listopada, 14:30, Gość:

a jakie zdanie na temat wetowania budżetu ma prezydent Torunia? Znowu nie chce podpaść rządzącej juncie?

Puknij się w swą pusta mózgownice.

G
Gość
23 listopada, 15:30, Gość:

a jakie zdanie na temat wetowania budżetu ma prezydent Torunia? Znowu nie chce podpaść rządzącej juncie?

Niestety masz zapewne racje... dodam jeszcze że nie chce podpaść tez rydzykowi.wstyd dla jedynego miasta którego prezydent siedzi cicho w takich sprawach.

A
Andrzej Nieznajomy
23 listopada, 15:30, Gość:

a jakie zdanie na temat wetowania budżetu ma prezydent Torunia? Znowu nie chce podpaść rządzącej juncie?

Ale ty jesteś mądry inaczej......

G
Gość

a jakie zdanie na temat wetowania budżetu ma prezydent Torunia? Znowu nie chce podpaść rządzącej juncie?

Dodaj ogłoszenie