Pożar w wieżowcu przy ul. Gagarina w Toruniu. Trzy osoby zostały poszkodowane ZDJĘCIA

Marek Nienartowicz
Marek Nienartowicz
Udostępnij:
Groźny pożar wybuchł w sobotę wieczorem w wieżowcu przy ulicy Gagarina 82 w Toruniu. Trzy osoby zostały poszkodowane.

Wideo. Rodzinny kapitał opiekuńczy

Pożar wybuchł o godzinie 17.59. Z mieszkania wydobywał się gęsty, widoczny mimo wieczornych ciemności, dym. Ogień szybko objął całe mieszkanie i zaczął wydobywać się przez okna.

Paliło się mieszkanie na dziewiątym piętrze wieżowca - relacjonuje kpt. Przemysław Baniecki, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.

Po godzinie 18 rozpoczęła się akcja gaśnicza. Z wieżowca ewakuowano 20 osób z 12 mieszkań. Znalazły chronienie w podstawionym przed wieżowiec autobusie MZK.

Wieżowiec, w którym wybuchł pożar, należy do Spółdzielni Mieszkaniowej "Kopernik". To budynek z tzw. wielkiej płyty, jakich wiele wzniesiono w Toruniu w latach 70. XX wieku. Przy ulicy Gagarina są cztery takie wieżowce. Paliło się w tym stojącym najbliżej Szosy Okrężnej, w skrajnym pionie od strony tej ulicy. Na piętrach w wieżowcu są po trzy mieszkania. Pożar wybuchł w środkowym na dziewiątej kondygnacji, na wprost windy. Ze względu na wysokie położenie mieszkania akcja gaśnicza była utrudniona. Z żywiołem walczyło dziewięć zastępów strażaków. Do dyspozycji mieli pojazdy z drabinami.

TAK WYGLĄDA WNĘTRZE BUDYNKU PO POŻARZE:

Woda lała się przez niższe piętra aż do parteru. Niech pan zerknie jak tam jest mokro - mówi jeden z lokatorów z wieżowca spotkany przed budynkiem.

Poszkodowane zostały trzy osoby. Dwie kobiety mieszkające w wieżowcu zatruły się dymem. Poza tym jedna z nich ma poparzoną rękę. To lokatorka z mieszkania, w którym wybuchł pożar. Ranny został też jeden ze strażaków. W płonącym mieszkaniu pękła jedna z szyb i spadła na jego rękę, rozcinając skórę.

Na szczęście to niegroźne obrażenie - relacjonuje kpt. Przemysław Baniecki.

Te trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.

Przed godziną 20 ogień został opanowany. Po pożarze został duży ślad na elewacji wieżowca - jest osmolona na wysokości dziewiątego piętra i wyżej.
Mieszkanie, w którym wybuchł pożar, doszczętnie spłonęło. Mocno okopcona została klatka schodowa i sąsiednie mieszkania.

Pożar ugaszono, ale strażacy działali dalej.

- Sprawdzamy zadymienie dziewiątego, dziesiątego i jedenastego piętra w wieżowcu oraz to, czy nie ma zagrożenia tlenkiem węgla - dodaje kpt. Przemysław Baniecki.

Przyczyna pożaru nie jest na razie znana.

Dziękuję funkcjonariuszom Państwowej Straży Pożarnej, ratownikom medycznym oraz pracownikom Pogotowia Gazowego i Energetycznego za sprawne przeprowadzenie akcji - napisał na Facebooku prezydent Torunia Michał Zaleski. - W klatce, gdzie doszło do pożaru, nie ma prądu od szóstego piętra, a gaz został wyłączony w całym budynku. Mieszkańcy dziewiątego i dziesiątego piętra nie mogą jeszcze wrócić do mieszkań, po godzinie 21 umożliwiono im zabranie rzeczy osobistych w asyście strażaków. Żadna z ewakuowanych osób nie skorzystała z pomocy oferowanej przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie.

Cała akcja zakończyła się o godzinie 22.15 akcja. Budynek został przekazany przez strażaków administracji SM "Kopernik".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowości Gazeta Toruńska
Dodaj ogłoszenie