Pulczyńscy po raz pierwszy

Piotr Bednarczyk, Jakub Pieczatowski
Znakomitym widowiskiem uraczyli w niedzielę kibiców na Motoarenie żużlowcy Unibaksu Toruń i Unii Leszno.

Znakomitym widowiskiem uraczyli w niedzielę kibiców na Motoarenie żużlowcy Unibaksu Toruń i Unii Leszno.

<!** Image 2 align=none alt="Image 171298" sub="Bracia Emil (niebieski kask) i Kamil Pulczyńscy w niedzielę odnieśli historyczne, pierwsze podwójne zwycięstwo w meczu ekstraligi / Fot. Łukasz Trzeszczkowski">Torunianie po zaciętym boju wygrali 50:40.

- Staraliśmy się pojechać dziś jak najlepiej - stwierdził trener Unii Roman Jankowski. - Mamy trochę podziurawiony skład. Janusz Kołodziej miał w zawodach Grand Prix poważny upadek i jego skutki było widać na torze. Zawiódł mnie Jurica Pavlic, po ostatnich dobrych występach szczególnie tym w Lesznie. Zmieniłem dziś trochę ustawienie par - Pavlic był prowadzącym, ale pojechał słabiej. Przegraliśmy, gratuluję Toruniowi zwycięstwa, a my jedziemy dalej, nie poddajemy się, jeszcze cały sezon przed nami.

<!** reklama>- Cały zespół zaprezentował się z dobrej strony - mówił Chris Holder. - Pojechałem w miarę OK, ale przytrafiały mi się w meczu wzloty i upadki. Wygrywałem wyścigi, lecz też musiałem ostro walczyć, by nie przyjechać ostatni. Wygraliśmy jako drużyna i są powody do zadowolenia. Leszno jest świetnym zespołem, a my potrafiliśmy je pokonać. Uważam, że mamy dobry początek sezonu.

Damian Baliński w jednym z meczów w ubiegłym sezonie zaliczył na Motoarenie cztery zera. Tym razem wygrał dwa biegi.

- Niczego nie zmieniałem w moich motocyklach po tych dwóch początkowych wygranych. Wszystko zostawiłem tak, jak było w pierwszych biegach i wydawało mi się, że jest dobrze. Dwie wygrane w takim meczu świadczą o tym, że motocykle rzeczywiście spisywały się bez zarzutów. Po nieudanym trzecim biegu musiałem zrobić korektę, bo jakby wszystko zaczęło gorzej funkcjonować. Zmieniłem ustawienia w motocyklu, ale to na niewiele się zdało. W kolejnym swoim starcie przyjechałem czwarty. Sam jeszcze nie wiem co się wydarzyło - dwa pierwsze biegi to fajne zwycięstwa i nie powinienem potem przyjeżdżać dwa razy czwarty, daleko z tyłu i bez jakiejkolwiek walki.

Udanie po kontuzji do drużyny wrócił Emil Pulczyński. Wygrał ze swoim bratem Kamilem (po raz pierwszy) podwójnie bieg młodzieżowców. Później zaliczył groźnie wyglądający upadek, ale kontynuował mecz. Po zawodach pojechał do szpitala na prześwietlenie ręki. Na szczęście skończyło się tylko na strachu.

Oceniamy zawodników

Adrian Miedziński - 5 (w skali 1-6). Mimo czterech złamanych żeber jeździł fantastycznie

Chris Holder - 5. U progu sezonu prezentuje się solidnie

Rune Holta - 5+. Za swoje wspaniałe szarże niedługo stanie się idolem kibiców

Ryan Sullivan - 4+. Jak na występ na Motoarenie mogło być ciut lepiej

Michael Jepsen Jensen - 3. Tym razem mniej punktów, ale na torze nie odpuszczał

Kamil Pulczyński - 3. To już tradycja - udany bieg młodzieżowy, potem już słabiej...

Emil Pulczyński - 4. Udany powrót po kontuzji, przytomne zachowanie przy upadku

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie