Robert Małecki "Najgorsze dopiero nadejdzie" [FRAGMENTY +...

Robert Małecki "Najgorsze dopiero nadejdzie" [FRAGMENTY + KSIĄŻKI DLA CZYTELNIKÓW]

Tomasz Bielicki

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Robert Małecki akcję swoje debiutanckiej powieści pt. "Najgorsze dopiero nadejdzie" umieścił w Toruniu.

Robert Małecki akcję swoje debiutanckiej powieści pt. "Najgorsze dopiero nadejdzie" umieścił w Toruniu. ©Materiały promocyjne

Dziś premiera debiutanckiej powieści naszego byłego redakcyjnego kolegi - Roberta Małeckiego. Akcja kryminału "Najgorsze dopiero nadejdzie" rozgrywa się w Toruniu.
Robert Małecki akcję swoje debiutanckiej powieści pt. "Najgorsze dopiero nadejdzie" umieścił w Toruniu.

Robert Małecki akcję swoje debiutanckiej powieści pt. "Najgorsze dopiero nadejdzie" umieścił w Toruniu. ©Materiały promocyjne

Zgliszcza spalonego domu kryją w sobie ponurą tajemnicę. Marek Bener ma przed sobą ostatnie dziennikarskie zadanie. Nie wie jednak, że to początek kryminalnej gry, w którą zostaje uwikłany. Przeszłość daje o sobie znać, gdy okazuje się, że ofiarą pożaru jest dawny przyjaciel Benera, który przed laty uwiódł mu narzeczoną. Wkrótce kobieta również znika bez śladu. Tak rysuje się fabuła "Najgorsze dopiero nadejdzie".

- Kiedy czytasz literaturę kryminalną, a wcześniej miałeś do czynienia z pisaniem - w jakiejkolwiek formie - to nie wierzę, że pomysł napisania własnej powieści nie pobudzał do działania i nie wiercił dziury w brzuchu. U mnie tak właśnie było - opowiadał Robert Małecki w wywiadzie dla http://nowosci.com.pl. Czytałem, czytałem, aż w końcu natrafiłem na taką książkę, po której pierwszy raz w życiu obiecałem sobie, że muszę napisać powieść. To było silniejsze ode mnie. A zachęciła mnie do tego książka Harlana Cobena. To autor, który od lat pozostaje moim guru.

Czytaj cały wywiad z autorem: Robert Małecki debiutuje kryminałem z Toruniem w tle

Robert Małecki akcję swojej powieści umieścił w Toruniu. To tu, na rogu Rynku Nowomiejskiego i Browarnej znajduje się redakcja, w której pracuje Bener. Na Woli Zamkowej lub w pobliżu Baja Pomorskiego główny bohater powieści parkuje samochód. Pojawia się także osiedle PZWANN, gdzie przy ul. Kalinowej Bener ma dom po dziadku. Wszyscy, którym spodoba się kryminał "Najgorsze dopiero nadejdzie" mogą liczyć na kontynuację.

- Od początku miałem pomysł na trylogię. Główny bohater „Najgorszego” jest dziennikarzem, któremu w tajemniczych okolicznościach zaginęła żona. Wydaje więc każdą zarobioną złotówkę na jej poszukiwania i poświęca temu każdą wolną chwilę. I ten właśnie wątek jest rozpięty niczym parasol nad całą trylogią - mówi Robert Małecki. - Dodatkowo, każdy z tomów ma własną zagadkę kryminalną i przedstawiam w nim inny problem społeczny. Zatem jeśli czytelnikom spodoba się „Najgorsze dopiero nadejdzie”, to mam nadzieję, że chwycą za kolejne części trylogii. Oczywiście Torunia w kolejnych tomach nie zabraknie.

Poniżej fragment powieści.

"Rozglądałem się po pustawym rynku. W pewnej chwili wzdłuż kręgosłupa przeszedł mi prąd.

Zauważyłem go.

Mężczyzna siedział na ławce w pobliżu zboru i gapił się w telefon. Przy nogach leżał czarny plecak. Dałbym sobie głowę uciąć, że to ten sam gość, którego ostatnio widziałem z okna domu Holtzów. W pewnym momencie podniósł wzrok i spojrzał w okno redakcji. Dzieliła nas spora odległość, ale nie miałem wątpliwości, że znowu na siebie patrzyliśmy. Wytrzymałem to. On pierwszy odwrócił głowę, zerknął na telefon, po czym wstał, zasalutował mi i ruszył w stronę Prostej, będącej przedłużeniem tej pierzei rynku. Wydawał się niezbyt wysoki, ale bary miał jak gracz amerykańskiego futbolu. Pan Paker.

Rzuciłem się schodami w dół i wypadłem z kamienicy, omal nie potrącając staruszki z dwiema pełnymi reklamówkami. Mężczyzna szedł spokojnie przed siebie. Widziałem jego szerokie plecy. Gołębie z głośnym trzepotem skrzydeł poderwały się do lotu. Gnałem co sił, jednak lata sprawności miałem za sobą. Zbliżałem się do niego, ale kiedy dzieliło nas może piętnaście, może dziesięć kroków, Paker zerknął od niechcenia za siebie. Kiedy mnie zauważył, natychmiast ruszył z kopyta. Ominął kobiecinę sprzedającą tulipany i nagle skręcił w prawo, w stronę Królowej Jadwigi. Próbowałem przeskoczyć wiadra z kwiatami, ale zawadziłem nogą o jedno z nich i wyłożyłem się jak długi. Chlusnęła woda, a kwiaty rozsypały się na bruku. Sprzedawczyni wydarła się na mnie, rzucała wyzwiskami. Krew dudniła w uszach. Podniosłem się. Skóra na dłoniach była zdarta, rany szczypały jak cholera. Paker zbiegł z chodnika na asfalt i przyspieszył. Wiedziałem już, że mi ucieknie, a mimo to biegłem dalej. Z trudem łapałem powietrze, czułem się, jakbym tonął, w dodatku w nogach, zamiast elastycznych mięśni, ciążyły betonowe bloczki. Mężczyzna zniknął za rogiem kamienicy po lewej. Dokuśtykałem tam, ledwie dysząc. Oparłem ręce na kolanach. Paker truchtem przebiegł między ludźmi czekającymi na przystanku tramwajowym i skręcił w Jęczmienną.

Serce biło mi mocno i głośno. Zrobiłem kilka głębokich wdechów."

4 października o godz. 18 w Książnicy Kopernikańskiej przy ulicy Słowackiego 8 w Toruniu odbędzie się spotkanie z autorem. Wstęp wolny.

Książki dla Czytelników

Dla Czytelników mamy trzy egzemplarze książki Roberta Małeckiego pt. "Najgorsze dopiero nadejdzie". Dziś rozdajemy pierwszą z nich (kolejną będzie można zdobyć już w piątek). Otrzyma ją osoba, która dziś o godz. 16 jako pierwsza prześle maila na adres: tomasz.bielicki@nowosci.com.pl z prawidłową odpowiedzią na pytanie: Który ze znanych polskich pisarzy po lekturze książki Roberta Małeckiego stwierdził "Pełnokrwisty kryminał, porywająca fabuła. To nie może być debiut!"?



Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo