Stoch: odebrali nam szansę walki o medal

Marek Fabiszewski
Drużynowymi mistrzami świata na dużej skoczni zostali Austriacy. Biało-czerwoni zakończyli start w Oslo na 5. miejscu, a Adam Małysz pożegnał się z MŚ skokiem na odległość 135,5 metra.

Drużynowymi mistrzami świata na dużej skoczni zostali Austriacy. Biało-czerwoni zakończyli start w Oslo na 5. miejscu, a Adam Małysz pożegnał się z MŚ skokiem na odległość 135,5 metra.

Konkurs został przerwany po pierwszej serii, a medalowe nadzieje Polaków razem z nim. Decyzja sędziów wywołała krytyczne komentarze.<!** reklama>

Łukasz Kruczek, trener kadry: - Nie rozumiem tej decyzji. Owszem, warunki były ciężkie, wszyscy to widzieliśmy, ale one się nie pogarszały. Ten wiatr powodował, że wynik był trochę loteryjny, ale nie stwarzał niebezpieczeństwa dla skoczków. Albo należało od razu konkurs przełożyć, albo przeprowadzić go normalnie. Czujemy małą złość, ale wkrótce minie. Taki już bywa ten sport. Gdyby odbyła się druga seria, klasyfikacja mogła się zupełnie odmienić. Szanse na medal mieli praktycznie wszyscy.

Kamil Stoch, który pierwszego skoku nie zaliczył do udanych (113,5, podobnie jak Stefan Hula): - Decyzja o przerwaniu konkursu po pierwszej serii to barbarzyństwo. Odebrali nam możliwość walki o medal. Szansa na podium była. Mówiąc bardzo potocznie, czujemy się jakby ktoś dał nam po pyskach.

- Było mnóstwo czasu, można było spokojnie ten konkurs do końca przeprowadzić - powiedział Adam Małysz, dla którego skok na odległość 135,5 m był ostatnim w karierze na MŚ (karierę po raz drugi zakończył też Fin Janne Ahonen).

„Orzeł” z Wisły podsumował też MŚ w Oslo: - Było wszystko. I sprawiedliwe konkursy, jak ten na średniej skoczni i bardzo loteryjny, drużynowy na dużym obiekcie. Ja się bardzo cieszę ze swojego medalu, bo bardzo dużo kosztowało mnie przygotowanie się do tych zawodów. Wiadomo, zawsze mogłoby być lepiej, dlatego czuję się spełniony w 80 procentach.

W klasyfikacji multimedalistów wszech czasów MŚ Małysz zajmuje 10. miejsce. Jego dorobek to sześć medali: cztery złote (2001 Lahti - K90, 2003 Val di Fiemme - K120, 2003 Val di Fiemme - K95, 2007 Sapporo - K90), srebro (2001 Lahti - K116) oraz brąz (2011 Oslo - K95).

Na czele tego zestawienia jest Thomas Morgenstern. 24-letni Austriak ma 9 medali (7-1-1). W ostatnim konkursie w Oslo on i jego rodak Andreas Kofler pobili rekord skoczni: 140,5 i 141 metrów.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie