Strauss-Kahn pod okiem strażnika

Przemysław Łuczak
Oskarżony o próbę gwałtu były już szef MFW został zwolniony z więzienia za kaucją i pozostanie w areszcie domowym. Tymczasem trwa walka, aby jego następcą został ktoś z Europy.

Oskarżony o próbę gwałtu były już szef MFW został zwolniony z więzienia za kaucją i pozostanie w areszcie domowym. Tymczasem trwa walka, aby jego następcą został ktoś z Europy.

Wśród nich wymienia się również dwóch Polaków: prof. Leszka Balcerowicza i Marka Belkę, ale nie daje im się większych szans na wygraną. Dlatego na razie nasz rząd nie zamierza oficjalnie zgłaszać polskiego kandydata.

Zapłaci za strażnika

DSK wyszedł z nowojorskiego więzienia za drugim podejściem. Sąd przystał na jego zwolnienie, ale na bardzo surowych warunkach. Pomijając kaucję, która wyniosła milion dolarów, oskarżony o próbę gwałtu Strauss-Kahn nie dosyć, że będzie przebywał w dozorowanym elektronicznie mieszkaniu, to jeszcze pod okiem uzbrojonego strażnika. W dodatku sam będzie musiał za niego zapłacić. Kolejnym kosztem jest wykupienie polisy ubezpieczeniowej na 5 mln dolarów. DSK zamieszka w apartamencie wynajętym przez jego żonę Anne Sinlair, która przybyła na posiedzenie sądu w towarzystwie ich córki, studiującej na Uniwersytecie Columbia.

<!** reklama>Sąd uwolnił byłego szefa MFW mimo sprzeciwu prokuratury, która obawia się jego ucieczki do Francji. Stany Zjednoczone nie mają bowiem z tym krajem podpisanej umowy o ekstradycji. Kolejne posiedzenie sądu zaplanowano na 6 czerwca, podczas którego DSK ustosunkuje się do stawianych mu zarzutów. Teraz twierdzi, że jest niewinny i zrobi wszystko, żeby tego dowieść.

Balcerowicz kandydatem

W czwartek wieczorem „Fakty” TVN podały, że w ścisłym gronie faworytów do objęcia stanowiska dyrektora zarządzającego Międzynarodowym Funduszem Walutowym jest prof. Leszek Balcerowicz. Miał on wyrazić zgodę na zgłoszenie jego kandydatury. Powiedział o tym były premier Jan Krzysztof Bielecki, stojący na czele rady przy premierze. Nasz rząd miał sondować szanse Balcerowicza. To jest o tyle sensacyjna wiadomość, ponieważ Leszek Balcerowicz jeszcze niedawno był najsurowszym krytykiem rządowych zmian w OFE i z tego powodu był określany przez niektóre zagraniczne media jako jedyna realna opozycja w Polsce. - Ale nasze kandydatury nie mogą równać się z kandydatem superciężkim, jakim jest minister finansów Francji Christine Lagarde - zastrzegał się Jan Krzysztof Bielecki.

Premier ucina spekulacje

To jednak nie przeszkodziło spekulacjom na temat szans prof. Balcerowicza. Wczoraj zdecydowanie uciął je sam premier Donald Tusk. Zrobił to na konferencji prasowej w Sopocie z udziałem przebywającego w naszym kraju premiera Bułgarii Bojko Borysowa. Donald Tusk przyznał, że rozmawiał telefonicznie z Leszkiem Balcerowiczem.

- Trudno wyobrazić sobie lepszego kandydata na stanowisko w Europie, ale na razie nie ma sprzyjających okoliczności, żeby wystawiać polską kandydaturę - stwierdził premier Tusk. - Ale jeśli pojawią się takie okoliczności, to w Polsce jest kilku polityków finansistów, o których głośno się mówi. W obecnej sytuacji nie miałoby to sensu. Najważniejsze, żeby w miejsce Straussa-Kahna szefem MFW został ktoś z Europy.

Największe szanse na objęcie kierownictwa w MFW ma 55-letnia minister finansów Francji Christine Lagarde, którą popierają największe państwa Unii Europejskiej, czyli Francja, Niemcy i Włochy. Zostanie więc prawdopodobnie wspólną kandydatką wspólnoty. Następnym krokiem powinno być uzyskanie poparcia USA.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie