Strzelanina w Arenie Toruń. Polski Cukier lepszy od wicemistrza Polski

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Polski Cukier Toruń - Start Lublin Jacek Smarz
Już bez Obiego Trottera (błyskawiczny transfer do Włoch) Polski Cukier rozegrał najlepszy mecz od wielu tygodni i wciąż może śnić o play off.

Zobacz wideo: Największe hity sezonu żużlowego na Pomorzu i Kujawach

Polski Cukier Toruń - Start Lublin 104:98

Kwarty: 29:19, 34:26, 10:27, 31:26
POLSKI CUKIER: Jackson 33 (5), Woods 25 (5), Cel 10 (2), Diduszko 6, Bragg 5 oraz Kulig 17 (2), Ramljak 5 (1), Samsonowicz 3 (1).
START: Dorsey-Walker 35 (5), Davis 14 (1), Borowski 12 (2), Łączyński 9 (3), Szymański 4oraz Ware 14 (2), Dziemba 7 (1), Jeszke 3 (1), Searcy 0, Franke 0.

Bez Trottera ciężar rozgrywania spoczął na barkach Donovana Jacksona. Od początku zaroiło się od strat w ataku Polskiego Cukru i były spore problemy z organizacją gry. W połowie inauguracyjnej kwarty goście prowadzili już 14:5 i wydawało się, że łatwo wywiozą zwycięstwo z Areny Toruń. Wtedy udało się uporządkować grę i torunianie odpowiedzieli serią 14:0. To była prawdziwa kanonada z dystansu (7/9 w 1. kwarcie, a do przerwy niesamowite 73 procent), gospodarze trafili sześć pierwszych rzutów za 3 i w pięć minut zdobyli 24 punkty.

Polski Cukier całkiem nieźle bronił, świetnie rozgrywał szybkie ataki. W 12. minucie było już 35:19, a trener Dawid Dedek wykorzystał obie przerwy na żądanie. To nic mu nie dało, bo cały zespół z Lublina nie był w stanie zatrzymać Jacksona. Amerykanin był nie do zatrzymania, do przerwy zdobył 25 punktów (rekord sezonu), trafiając 9 z 14 rzutów z gry.

Po przerwie lublinianie lepiej pilnowali Jacksona, sami zaczęli trafiać z dystansu. Amerykanin próbował na siłę rzucać, ale był dobrze kryty przez Thomasa Davisa i w końcu doczekał się faulu technicznego. Polski Cukier przez 6 minut raz trafił z gry, a przewaga stopniała do punktu przed ostatnią kwartą.

To już nie były ofensywne popisy, a twarda walka o każdy kosz. Torunianie byli pod presją, nie do zatrzymania był tym razem Dorsey-Walker, który wyrównał strzelecki rekord sezonu w PLK. W roli głównej w ostatniej kwarcie wystąpił jednak Woods, który trafiał kluczowe rzuty w ostatnich minutach.

Polski Cukier z bilansem 12-16 awansował na 9. miejsce w tabeli i wciąż ma szanse na awans do play off, choć musi liczyć na porażki Spójni Stargard.

Wideo

Materiał oryginalny: Strzelanina w Arenie Toruń. Polski Cukier lepszy od wicemistrza Polski - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie