Warto przeczytać
Sprawdź

Polecamy!

Rozwiń
Tajemnice Konsulatu Rzeszy

Tajemnice Konsulatu Rzeszy

Tekst: Szymon Spandowski, zdjęcia: Jacek Smarz

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Tajemnice Konsulatu Rzeszy
Przekonywaliśmy Państwa, że do starych murów wystarczy przyłożyć tubę zrobioną z gazety, by usłyszeć wiele ciekawych rzeczy. Miasto potraktowało to dosłownie prowadząc w bardzo interesujące zakamarki.
Tajemnice Konsulatu Rzeszy

Przekonywaliśmy Państwa, że do starych murów wystarczy przyłożyć tubę zrobioną z gazety, by usłyszeć wiele ciekawych rzeczy. Miasto potraktowało to dosłownie prowadząc w bardzo interesujące zakamarki.


W starych filmach dzwony biją na ogół dopiero na sam koniec. Ta historia, choć pokryta grubą warstwą kurzu, od dzwonka się zaczęła. Sygnał nie dał jednak o sobie znać na kościelnej wieży, ale w naszej redakcji przy Podmurnej. Nie dzwonił też dzwonnik, ale Przedszkole Miejskie nr 4.


- Podczas remontu jednego z pomieszczeń pod pułapem znaleźliśmy starą niemiecką gazetę, może to Państwa zainteresuje?


Szpieg na szpiegu


Stare gazety wypełniają wiele dziur w Toruniu...

Zaraz jednak - czy to przedszkole nie mieści się przypadkiem na Bydgoskiej?! W takim razie ta niemiecka gazeta musi pamiętać czasy, gdy w latach międzywojennych w tym budynku mieścił się konsulat niemiecki. Jak wieść gminna po mieście niesie, wszyscy jego pracownicy, od konsula poczynając, a na woźnym kończąc, byli agentami niemieckiego wywiadu. W takim miejscu obok żadnego znaleziska nie można przejść obojętnie!


- Na początku myślałem, że to worek po cemencie, papier jest mocno poszarzały - opowiada pan Daniel, pracownik administracyjny przedszkola, któremu gazetowa strona pochodząca ze środy, 23 października 1895 roku, rzuciła się w oczy, gdy porządkował znajdujące się w tym budynku i opuszczone przez lokatorów mieszkanie. - Gazeta wystawała zza belki sufitowej.


Zapewne uszczelniła sufit podczas budowy gmachu, który powstał akurat w latach 1895-96. Upchnął więc ją tam nie szpieg, ale jakiś majster budowlany i to w czasach, gdy w niemieckim Toruniu nikt jeszcze nie myślał o tym, że za nieco ponad dwadzieścia lat, w stolicy polskiego już wtedy Pomorza, będzie trzeba otwierać konsulat. Znaleziskiem okazała się jedna z ostatnich stron „Thorner Presse” - ogłoszenia i informacje drobne. Ciekawa, jak każda odkryta po latach gazeta lokalna, bo mimo, że świat się mocno pozmieniał, opisuje ona ten sam dobrze nam znany Toruń i jego okolice. Z pogniecionego papieru możemy się dziś np. dowiedzieć, że restauracja działająca w Dworze Artusa polecała ostrygi (1,5 marki za sztukę), gwarantując codzienne świeże dostawy. Są również fragmenty bardziej dramatyczne:


Wykroczenie szewca Hermanna


„19 października Sąd Przysięgłych w Bydgoszczy skazał pochodzącego z Inowrocławia szewca Hermanna Heitza na 10 lat więzienia z powodu wykroczeń przeciw obyczajowości”.


Cóż takiego ten szewc przeskrobał, że spotkała go aż taka sroga kara? Tego gazeta nie precyzuje, nic jednak dziwnego, nie była przecież współczesnym brukowcem. Wolała za to zaprosić wszystkich na czwartkowy koncert rodzeństwa Stoltzów, który - o zgrozo - miał odbyć się o godzinie 8 rano w Dworze Artusa.


Nasza gazeta nie jest bezpośrednio związana ze szpiegowską przeszłością budynku, jednak polska Dwójka, czyli przedwojenny kontrwywiad, na pewno dużo by dała, aby w miejscu odkrytego kawałka papieru, umieścić podsłuch. Niemiecka działalność w obecnym przedszkolu rozpoczęła się we wrześniu 1922 roku.


„Niemiecki konsulat w Toruniu został otworzony z dniem 11. września. Przynależność rozprzestrzenia się, na Województwo Pomorskie. Biura urzędowe znajdują się przy ul. Bydgoskiej 60 i są otwarte dla publiczności w dni powszednie od 9 do 1 godz., (w sobotę od 9 do 12.). Dla spraw paszportowych nadal pozostaje przynależnym Niem. Wydział Paszportowy w Bydgoszczy. Otwarcie Wydziału Paszportowego w Toruniu będzie jeszcze ogłoszone”.


Tak o powstaniu konsulatu donosiło „Słowo Pomorskie”, przytaczamy tę informację zachowując oryginalną pisownię i trzymając się ówczesnej numeracji domów. Czy już wtedy dom przy Bydgoskiej stał się szpiegowskim gniazdem?


Spotkania w parku


Tego nie wiemy, skalę zaangażowania niemieckich dyplomatów w pozapolityczne sposoby rozwiązywania problemów międzynarodowych, można jednak ocenić dzięki książce Władysława Kozaczuka „Bitwa o tajemnice” (wyd. Książka i Wiedza 1967). Nasze przedszkole jest tu wspominane bardzo ciekawie.


„Wicekonsul dr Walter Hoops z Torunia, jak niezbicie stwierdziły władze polskie, osobiście zajmował się w latach 1933-34 wywiadem wojskowym (...). Wyznaczał spotkania w Parku Miejskim, odbierał materiał, dostarczał wynagrodzenie i dawał zadania. Jako skrzynkę pocztową wykorzystywał księgarnię Wallisa w Toruniu, dokąd agent oddawał listy z meldunkami adresując je „Schultz (pseudonim Hoopsa - red.) na miejscu”.


Pieniądze szły na polski wywiad


Wtyczka, jaką pan wicekonsul posiadał w sztabie toruńskiego Dowództwa Okręgu Korpusu, była całkowicie kontrolowana przez polski kontrwywiad. Jak pisze Kozaczuk, pieniądze wypłacane przez niemieckiego dyplomatę, zasilały fundusz polskiego wywiadu. Hoops nie działał jednak sam. Poza nim, pracownikami niemieckiego, wywiadu byli jeszcze kurier konsulatu Friedrich Salamann i szofer Filip Schmidt.


Tym, którzy przesiadują na ławkach parku na Bydgoskim, zalecamy zatem ostrożność. Kto wie, co w ścianach i starych drzewach piszczy? Może jakaś stara pluskwa?



Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Stasek (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Może będą też artykuły o innych kosulatach?

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo