Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Tak pracują posłowie z kujawsko-pomorskiego. Kto nie opuścił żadnego głosowania? Sprawdziliśmy

wixad
Reprezentujący Toruń Przemysław Wipler z Konfederacji nie przepada za sejmowymi nasiadówkami, ale zgłosił już 4 interpelacje.
Reprezentujący Toruń Przemysław Wipler z Konfederacji nie przepada za sejmowymi nasiadówkami, ale zgłosił już 4 interpelacje. Adam Jankowski
Jak zwykle po wyborach role się odwracają. Posłowie rządzący tracą chęć do wysyłania interpelacji, opozycyjni - wręcz przeciwnie. Ale są też parlamentarzyści, którzy nie odpuszczają sobie nigdy. Sprawdziliśmy, jaka jest aktywność naszych posłów.

Gdyby za wyznacznik dobrej pracy uznać kartę obecności, prymusami wśród posłów z regionu byliby Włodzisław Giziński, Iwona Karolewska, Magdalena Łośko, Iwona Hartwich i Tomasz Szymański z Koalicji Obywatelskiej, a także Zbigniew Sosnowski i Marcin Skonieczka z Trzeciej Drogi. Wszyscy oni nie opuścili dotąd ani jednego głosowania w Sejmie. Niewiele zabrakło, aby na listę "niezawodnych" wpisali się również Krzysztof Łuczak (KO), Joanna Scheuring-Wielgus (Lewica), Piotr Król (PiS), oraz Krzysztof Gawkowski (Lewica).

Co z asortymentem toaletowym?

Listę sejmowych wagarowiczów otwierają Przemysław Wipler z Konfederacji, który zaliczył zaledwie 62 proc. głosowań oraz Mariusz Kałużny z Suwerennej Polski - 64 proc. Powodów do dumy z powodu frekwencji nie ma również Bartosz Kownacki (75 proc.) oraz wiceminister rolnictwa Anna Gembicka (71 proc.), którą rozgrzesza jednak choroba.

Ale przecież nie tylko w kategorii podnoszenia rąk należy oceniać posłów. Najlepiej świadczy o tym przypadek Anny Gembickiej, która zdeklasowała konkurencję liczbą złożonych interpelacji. Choć pani poseł nabiła sobie licznik (podobnie jak wielu innych posłów) metodą kierowania identycznych pytań odnośnie wielu samorządów, to nawet jeśli odejmiemy to "spamowanie" ministerstwa, liczba i różnorodność spraw jest imponująca. Panią poseł interesuje wiele problemów - od "środków z rządowego Programu Inwestycji Strategicznych dla gm. Koneck", po "rzeczywiste zyski Polski z tytułu obecności w Unii Europejskiej" i "wdrożenie obowiązku nakładanego na producenta informowania konsumenta o obecności formaldehydu, chloru i innych substancji chemicznych w produktach toaletowych przeznaczonych do bezpośredniego kontaktu ze skórą poprzez podanie informacji o środkach użytych do produkcji asortymentu toaletowego".

Zaćma u psów

Z biura Łukasza Schreibera (PiS) wyszły 32 interpelacje. Tu jednak dominuje monokultura - większość z wystosowano "w sprawie ataku rządu na..." różne instytucje albo "w sprawie bezprawnych..." czynności instytucji państwowych.
Kolejny w zestawieniu posłów nie dających spokojnie spać ministerialnym urzędnikom jest świeżo upieczony bydgoski poseł Polski 2050 - Norbert Pietrykowski, który zredagował 9 takich dokumentów, w tym 3 dotyczące papierosów elektronicznych i jedną w sprawie leków na zaćmę dla psów.

Tuż za nim jest Iwona Kozłowska (KO) z 7 interpelacjami. Większość z nich dotyczy wsparcia dla osób wykluczonych społecznie (i instytucji zajmujących się nimi), ale znajdujemy tu również wątek stacji diagnostycznych.

Tyle samo interpelacji ma na koncie Iwona Hartwich (KO). Podobnie jak w poprzedniej kadencji, skupiają się one wyłącznie na problemie pomocy dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów.

Po 4 interpelacje zapisano przy nazwiskach Przemysława Wiplera (Konfederacja), Pawła Szrota (PiS) i Krzysztofa Szczuckiego (PiS).

Przodownicy pracy

Zamilkli posłowie, którzy w poprzedniej kadencji byli stachanowcami interpelacji. Joanna Scheuring-Wielgus (którą absorbuje zapewne praca ministerialna) nie znalazła czasu na żadną interwencję, podczas gdy w poprzedniej kadencji uzbierała ich 436. Podobnie z jednym z rekordzistów (618 interpelacji), Krzysztofem Gawkowskim, który kieruje dziś resortem cyfryzacji oraz Arkadiuszem Myrchą (wiceministrem sprawiedliwości). Okrągłe zero znajduje się na koncie Pawła Olszewskiego (KO), który poprzednio wystosował aż 298 interpelacji. Poseł Krzysztof Brejza, który w VIII kadencji Sejmu mógł poszczycić się 358 interpelacjami, od października do stycznia (gdy zastąpił w Europarlamencie Radosława Sikorskiego) nie zredagował żadnej.
Zerową aktywność w dziedzinie interpelacji wykazali również Mariusz Kałużny (Suwerenna Polska), Włodzisław Giziński (KO), Piotr Król (PiS), Iwona Karolewska (KO), Agnieszka Kłopotek (Trzecia Droga – PSL), Krystian Łuczak (KO).

Na mównicy

Zawstydzić koleżanki i kolegów może Magdalena Łośko, która ledwie weszła do Sejmu (w miejsce Krzysztofa Brejzy), a już wystąpiła z interpelacją w sprawie wozów gaśniczych. W tym przypadku nie jest to jednak nic nie zwykłego, jeśli zważyć, że w poprzedniej kadencji Łośko interweniowała w różnych sprawach aż 1556 razy (!).
Zaskoczeniem może być lider wystąpień sejmowych pośród posłów naszego regionu. Wbrew pozorom nie jest nim żaden z parlamentarnych "wyjadaczy", ale sejmowy debiutant – Marcin Skonieczka (Trzecia Droga – Polska 2050).

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Tak pracują posłowie z kujawsko-pomorskiego. Kto nie opuścił żadnego głosowania? Sprawdziliśmy - Gazeta Pomorska

Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska