Trzeba uzbierać na Turcję?

Katarzyna Radzimirska
Ciepło, coraz cieplej - wakacje i sezon urlopowy zbliżają się wielkimi krokami. Kto żyw, planuje letni wypoczynek. Okazuje się, że pod tym względem nie jesteśmy zbyt oszczędni. Przynajmniej tak wynika z rozmów z pracownikami włocławskich biur podróży.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.nowosci.com.pl/img/glowki/radzimirska_katarzyna.jpg" >Ciepło, coraz cieplej - wakacje i sezon urlopowy zbliżają się wielkimi krokami. Kto żyw, planuje letni wypoczynek. Okazuje się, że pod tym względem nie jesteśmy zbyt oszczędni. Przynajmniej tak wynika z rozmów z pracownikami włocławskich biur podróży. Jeśli już wyjeżdżamy, to idziemy na całość - żadne polskie góry, żaden Bałtyk. Za to Turcja, Hiszpania, Chorwacja - jak najbardziej. Nijak ma się to do dobiegających zewsząd narzekań, że niskie pensje, że trzeba zaciskać pasa, że drożyzna, skoro stać nas na wyłożenie trzech tysięcy złotych za osobę na wyjazd na urlop. A może narzekamy, bo lubimy i musimy? Nawet ci, którzy nie muszą płakać, że zabraknie im pieniędzy do kolejnej wypłaty, mają zawsze w zanadrzu gotową wyliczankę - powinienem zrobić remont, kupić nowe auto, ale brakuje mi... Dalej już znamy.

<!** reklama>Pamiętam przemiłą nauczycielkę języka angielskiego, która uczyła mnie w ogólniaku. Przyjechała do Polski ze Szwecji na rok w ramach międzynarodowego programu, w którym uczestniczyli młodzi nauczyciele z różnych krajów. Oprócz tego, że lekcje były prawdziwą przyjemnością - bez stresu, za to z humorem i pomysłem - zapamiętałam jej wyjątkowy optymizm. Takie „zero narzekania” udzieliło się też moim znajomym, którzy raz na jakiś czas przyjeżdżają do Polski z różnych stron Europy. Czyżby więc stwierdzenie, że Polacy są uzależnieni od zrzędzenia, było prawdziwe? Chyba tak. Mam też wrażenie, że tak samo jak przysłowie: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”.

<!** Image 3 align=none alt="Image 173628" sub="Kujawskie plaże wcale nie są gorsze - wystarczy w sezonie wybrać się nad Jezioro Czarne i sprawdzić to osobiście Fot. Jarosław Czerwiński">No, bo jak wytłumaczyć fakt, że mamy piękne góry i morze, którymi zachwycają się turyści z innych krajów, a sami nie dostrzegamy ich wyjątkowych uroków? Albo z własnego podwórka - czemu, jeśli już mamy ochotę wybrać coś z oferty agroturystycznej, nie wybieramy tego typu ośrodków w naszym regionie, tylko szukamy szczęścia pod Warszawą, Olsztynem czy w pobliżu innych dużych miast? Przecież nie o to w tym chodzi! Ludzie inwestują pieniądze, żeby wyczarować na Kujawach kawałek uroczego odludzia, a my wolimy przekopywać Internet w poszukiwaniu urlopowych atrakcji w innych regionach Polski - jakby nasze zawsze znaczyło gorsze. A szkoda.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie