W końcu ziściło się marzenie miłośników „desek”, rolek i rowerów

Małgorzata Chojnicka
Uroczyste otwarcie skateparku przy Publicznym Gimnazjum nr 1 w Lipnie Małgorzata Chojnicka
W Lipnie brakowało skateparku. Miłośnicy rolek, deskorolek i rowerów BMX musieli z konieczności oddawać się swej pasji na parkingach przy marketach.
- Razem z kolegami, Piotrem Czajkowskim i Dawidem Sadowskim, brałem udział w rozmowach i można powiedzieć, że wspólnie zaprojektowaliśmy skatepark
- mówi Jeremiasz Lewandowski (na zdjęciu)
Małgorzata Chojnicka

Nie było to bezpieczne, a w dodatku denerwowało „niewtajemniczonych”. Tydzień temu ten stan rzeczy uległ wreszcie zmianie - przy Publicznym Gimnazjum nr 1 otwarto skatepark. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele miejskich władz samorządowych i Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu oraz liczna grupa samych zainteresowanych.
Właśnie oni mieli okazję przekonać się, że społeczeństwo obywatelskie nie jest tylko pojęciem, bo ich determinacja zaowocowała rozwiązaniem problemu. Oczywiście potrzebne było zrozumienie ze strony władz samorządowych. Pierwsi skaterzy, którzy walczyli o odrobinę miejsca dla siebie, zdążyli już ukończyć studia. Wówczas nie udało się im niczego wskórać.

Po latach oczekiwań

- Miałem pomysł na utworzenie skateparku i napisałem maila do pani burmistrz - opowiada Jeremiasz Lewandowski, uczeń Technikum Elektrycznego w Zespole Szkół Technicznych w Lipnie. - Razem z kolegami, Piotrem Czajkowskim i Dawidem Sadowskim, brałem udział w rozmowach i można powiedzieć, że wspólnie zaprojektowaliśmy skatepark.
- Skatepark jest ciekawą ofertą dla młodzieży - mówi burmistrz Dorota Łańcucka. - Bardzo nam zależało, aby młodzi ludzie nie musieli szukać miejsc rozrywki poza miastem. Miło też wspominam współpracę z naszą młodzieżą. Były to wyjątkowo konstruktywne rozmowy. Widząc zaangażowanie i pasję nie miałam wątpliwości, że ta inwestycja będzie przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Inicjatywa wyszła od samych zainteresowanych. To dobrze rokuje na przyszłość, bo rosną nam następcy. Inwestycja ta kosztowała 74 tys. zł. Otrzymaliśmy dofinansowanie w wysokości około 40 proc. Warto było szukać tych dodatkowych środków, bo dzięki temu mogliśmy go lepiej wyposażyć.
Miasto otrzymało na ten cel dotację z Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu oraz dofinansowanie z budżetu Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Lipnie. Wiadomo, że sport należy do najskuteczniejszych działań profilaktycznych. Młodzież musi w jakiś sposób zagospodarować sobie czas wolny, a aktywność fizyczna skutecznie odciąga od wszelkich używek.

Praca wre

W mieście praca wre, bo jest to jedyny czas, aby przygotować szkoły i przedszkola na rozpoczęcie nowego roku szkolnego oraz przeprowadzić niezbędne remonty. Kilka miesięcy temu powstały korty tenisowe i ścieżka rowerowa. Remontowane są kolejne odcinki ulic: Ptasiej, Skłodowskiej-Curie, Krótkiej, Żeromskiego. Na osiedlu Reymonta wymieniono kanalizację deszczową, zostaną wykonane schody na alei Traugutta i w parku. Przygotowana jest dokumentacja na przebudowę ulicy Polnej, a niebawem rozpoczną się prace remontowe na ulicy Sierakowskiego.
- Prowadzone prace mają na celu ułatwienie życia mieszkańcom - kontynuuje burmistrz Dorota Łańcucka. - Wiem, że potrzeby są większe, ale już wielokrotnie podkreślałam, że przyjęliśmy system „małych kroków”. Dzięki niemu wizerunek naszego miasta systematycznie zmienia się na lepsze.

Rondo lekarstwem na korki

Prawdziwą zmorą nie tylko mieszkańców Lipna, ale też wszystkich przejeżdżających przez miasto są korki w centrum. Najgorzej sytuacja wygląda na wysokości dworca autobusowego. Tam w bliskim sąsiedztwie znajdują się cztery markety i targowisko miejskie. Taka lokalizacja wystawia nerwy kierowców na ciężką próbę. W dni targowe, czyli w poniedziałek, czwartek i sobotę bywa wyjątkowo ciężko. Receptą na rozwiązanie tego problemu ma być rondo, które upłynni ruch. Jego budowa została ujęta w Narodowym Programie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-2020. Dzięki temu miasto poniesie jedynie koszty przygotowania dokumentacji. Ten etap dobiega już końca. W gestii Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy leży ostateczny wygląd ronda. - Teraz czekamy na podpisanie stosownych porozumień i mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości rondo powstanie - podsumowuje Dorota Łańcucka.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie