Warto przeczytać
Sprawdź

Polecamy!

Rozwiń
W tym miejscu leżą kości przodków

W tym miejscu leżą kości przodków

Paweł Stanny

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Parafia ewangelicko-augsburska w Rypinie wystąpiła do władz miasta o zgodę na ustawienie obelisku na terenie dawnego cmentarza ewangelickiego. Odpowiedź była pozytywna.

Parafia ewangelicko-augsburska w Rypinie wystąpiła do władz miasta o zgodę na ustawienie obelisku na terenie dawnego cmentarza ewangelickiego. Odpowiedź była pozytywna.


- Możliwość upamiętnienia dawnych ewangelickich mieszkańców Brodnicy z pewnością przyczyni się do wzbogacenia historii miasta i stanowić będzie świadectwo o jego przeszłości - napisano w piśmie do władz Brodnicy.


Obelisk ma powstać w dzielnicy Karbowo przy ul. Karbowskiej. W magistracie wydano pozytywną decyzję.


- Każda tego typu inicjatywa jest cenna. Nie było powodów, żeby odmówić w tej sprawie. Wiem, że zgodę wydał również dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego Jacek Habant - mówi naczelnik Wydziału Kultury Urzędu Miasta Brodnicy Maria Rutka-Celmer.


Na byłym karbowskim cmentarzyku zaczęto już montowanie obelisku, na którym przymocowana zostanie tablica z napisem: Cmentarz Ewangelicki Evangelischer Friedhof 1900-1945. Termin odsłonięcia płyty nie jest jeszcze znany.


Wiadomo, że będzie to już drugi taki monument w mieście. Pierwszy przed kilkoma laty odsłonięto na byłym cmentarzu ewangelickim przy ul. Sądowej. W uroczystości uczestniczył m.in członek rodziny ostatniego superintendenta Brodnicy Eryka Birkholtza (1940-1945) Rudolf Birkohltz.


Początki gminy ewangelickiej w Brodnicy sięgają I Rzeczypospolitej. Gorliwą luteranką była słynna brodnicka starościna Anna Wazówna. Ewangelicki cmentarzyk, na którym wzniesiono obelisk, założono dla zmarłych ewangelików w Karbowie.


Jak uważa znawca historii ewangelizmu brodnickiego, Jerzy Wultański, ostatnią osobą pochowaną na cmentarzu była w 1945 roku Emma Minna Burkowska z domu Zadameg.


W 1975 roku teren splantowano, ogrodzono i ustawiono pomnik upamiętniający pochowanych tu żołnierzy radzieckich, zmarłych w czasie wojny w niemieckich obozach. Obecnie jest to park, o przeszłości którego okoliczni mieszkańcy niewiele wiedzą. Tylko przy okazji prowadzonych z różnych okazji prac ziemnych łopata koparki wykopuje szczątki ludzkie.


Nie wszystkim mieszkańcom dzielnicy podoba się fakt, że dzieci uczyniły sobie z byłego cmentarza boisko do gry w piłkę. Wynika to też z faktu, że infrastruktura sportowa w tej dzielnicy po prostu jest kiepska.


Może po odsłonięciu pomnika miejsce to będzie traktowane inaczej?


Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo