Wesołe dusze pod habitami

Agnieszka Jankowska
Siostra Rajmunda, Wincenta i Regina tak naprawdę mają na imię Danuta, Katarzyna i Bronisława. Prywatnych imion jednak nie używają.

Siostra Rajmunda, Wincenta i Regina tak naprawdę mają na imię Danuta, Katarzyna i Bronisława. Prywatnych imion jednak nie używają.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170915" sub="Siostry w czasie wspólnej modlitwy w swojej kapliczce obok plebanii kościoła św. Trójcy w Rypinie / Fot. Cezary Jankowski">W swoich czarnych habitach wyglądają nobliwie, budzą respekt i szacunek. W środku śmieją się w nich dusze. Tryskają humorem, lubią żartować, także na swój temat.

Obok plebanii

Mieszkaniem zakonnic ze zgromadzenia Sióstr Pasterek jest budynek przy plebanii kościoła św. Trójcy. Na prośbę proboszcza księdza Tadeusza Zbornego przeprowadziły się do Rypina osiem lat temu. Na co dzień posługują w kościele, uczą w szkołach religii. Siostra Rajmunda jest przełożoną. Obok niej w domu mieszka siostra Wincenta i nieoceniona zakrystianka - siostra Regina. Siostry żyją we wspólnocie.

<!** reklama>Codziennie spotykają się na wspólnej modlitwie w małej kapliczce, która znajduje się w ich domu. Są częstymi gośćmi w kościele. W domu przy parafii zajmują jedno piętro. Każda z nich ma mały pokoik, wspólna jest kuchnia i jadalnia. Na piętrze jest też pokój gościnny i kapliczka z obrazem Dobrego Pasterza. Codzienne życie sióstr jest bardzo pracowite. Pochłania je praca w szkołach, doglądanie kościoła, modlitwa. Ale wykonują też zupełnie prozaiczne zajęcia - gotują, piorą, prasują. Siostra Rajmunda piecze pyszne ciasto jogurtowe (smakowaliśmy osobiście). W ubiegłym tygodniu siostry pochłonięte były tworzeniem i dekorowaniem Grobu Pańskiego. Na święta wielkanocne siostry przygotowały również smakołyki. Każda z nich umie dobrze gotować i nie zabrakło na ich zakonnym stole świątecznych potraw. Świętowały razem i odpoczywały w wolnej chwili. Najwięcej pracy czekało siostrę Reginę. Zakrystianka musi być w święta na każdej mszy świętej i czuwać nad oprawą eucharystii.

Pracowite życie

- Niewiele mamy czasu wolnego. Najczęściej dopiero wieczorem spotykamy się na wspólnej modlitwie. Razem staramy się spożywać posiłki. Czasem oglądamy telewizję, ale są to raczej programy informacyjne. Zdarzy się też jakiś serial - śmieje się siostra przełożona Rajmunda.

Wielką dumą rypińskich pasterek są bielanki. To grupa dziewcząt, które sypią kwiatkami podczas procesji w Boże Ciało. Dziś i jutro bielanki pod opieką sióstr będą adorować Grób Pański. Siostry w parafii angażują się w nabożeństwa różańcowe, nabożeństwa drogi krzyżowej, pomagają młodzieży z kłopotami w nauce, współpracują z wolontariuszami. Raz w roku mają wakacje. Mogą na trzy tygodnie wyjechać i wypocząć. Obowiązkowo raz w roku muszą również odbyć pięciodniowe rekolekcje.

Dla ciekawych

Siostry Pasterki pracują w Polsce jako wychowawczynie dziewcząt niedostosowanych społecznie.

Pełnią posługę jako pielęgniarki, organistki. Można spotkać je w szpitalach, hospicjach, domach samotnej matki, świetlicach środowiskowych.

Zgromadzenie Sióstr Pasterek powstało w XIX wieku. Jego założycielka Maria Karłowska podjęła się wtedy pracy ewangelizacyjnej wśród prostytutek. Wiąże się z tym całkiem współczesna anegdota. Siostra Rajmunda w czasie niedawnej podróży z pielgrzymki maturzystów do Częstochowy, widząc przez autokarowe okno „pracującą” przy drodze dziewczynę w ostrym makijażu i kusej spódniczce, zaczepiającą kierowców, powiedziała z zadumą: „O, to jest nasze powołanie”. Wśród towarzyszy podróży zapadła cisza& Siostra, widząc konsternację, z uśmiechem wyjaśniła historię zgromadzenia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie