Z jakimi problemami borykają się pracownicy socjalni w Toruniu?

Justyna Wojciechowska-Narloch
Kazimiera Janiszewska wicedyr1 Kazimiera Janiszewska wicedyr MOPR, do tekstu  A.Cichockiej
Kazimiera Janiszewska wicedyr1 Kazimiera Janiszewska wicedyr MOPR, do tekstu A.Cichockiej Jacek Smarz
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Rozmowa z Kazimierą Janiszewską, dyrektorką Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Toruniu, m.in. o roli pracowników socjalnych.

Czasy się zmieniają, zmienia się też opieka społeczna. Czy są różnice w pracy socjalnej przed laty i dziś?
[break]
Pojęcie opieka społeczna funkcjonowało do 1990 roku, to jest do czasu uchwalenia przez Sejm pierwszej ustawy o pomocy społecznej. Miało to istotne znaczenie dla wykonywania zawodu pracownika socjalnego. Pojęcie „opieka” bowiem niesie za sobą obowiązek wypełnienia zadań opiekuńczych, dostarczania pomocy i zaspokajania potrzeb. Jest, a właściwie była rozumiana przez „podopiecznych”, wcześniej tak mówiliśmy o naszych klientach, jako obowiązek wypełnienia przez państwo opiekuńczej roli wobec społeczeństwa. Ale było to w czasach, gdy pracownik socjalny, a jeszcze wcześniej terenowy opiekun społeczny, opiekował się tylko osobami starszymi, osobami chorymi i niepełnosprawnymi.
A jaka jest obecnie rola instytucji, którą Pani prowadzi?
24 lata temu zmieniła się rola pracownika socjalnego i od opiekowania się przeszliśmy do wspomagania osób potrzebujących. Każdy z nas, aby pokonać kryzys powinien wykorzystać własne zasoby, umiejętności. Dopiero gdy nie starcza mu sił czy środków wkracza pracownik socjalny, który taką osobę wspiera. Skutecznie pomóc to nic innego jak wspólnie z pracownikiem socjalnym poszukać rozwiązań, skorzystać z jego wskazówek.
Jakie najtrudniejsze wyzwania pracownicy socjalni napotykają w Toruniu?
Trudności w naszej pracy pojawiają się każdego dnia. Dotyczą one najczęściej natychmiastowego zapewnienia bezpiecznego miejsca pobytu osobie chorej, dziecku, osobom, które nagle znalazły się sytuacji kryzysowej, np. w skutek pożaru czy powodzi. Zdarza się, że w niektórych sytuacjach rozstrzygnięć musi dokonać sąd rodzinny.
Czy w Toruniu są dzielnice, które z Waszej perspektywy można uznać za szczególnie trudne?
W naszej pracy nie można i nie prowadzi się statystyk, gdzie najtrudniej się pracuje, ponieważ o trudności te wyznaczane są przez sytuacje losowe, nagłe zdarzenia, a nie przez miejsce na mapie. I wcale nie zależą one od ilości osób mieszkających na danej ulicy czy też od ich wieku. Wobec każdej sprawy pracownik socjalny stosuje indywidualną ocenę sytuacji, mając na względzie obowiązujące prawo, ale i też ważne przyczyny i relacje wewnątrzrodzinne, które wywołują kryzysy rodzinne.
Mówi się, że pracownik socjalny wypełnia swego rodzaju misję, że to nie jest taka zwykła praca. Czy rzeczywiście tak to wygląda?
Jeżeli przez misję rozumiemy pomaganie , to tak. Pracownik socjalny swoje zadania ma określone w przepisach prawa, natomiast działanie poprzez pracę socjalną ma na celu konkretny odzew na potrzeby człowieka.
Czego brakuje we współczesnej opiece społecznej, by była ona jeszcze skuteczniejsza?
Uważam, że za skuteczność w pomocy społecznej odpowiadamy wszyscy, począwszy od przepisów prawa, poprzez zorganizowanie systemu w każdej społeczności aż do osób korzystających z pomocy społecznej.
Celem pracownika socjalnego jest osiągnięcie przez osoby wymagające wsparcia samodzielności ekonomicznej i nabycie umiejętności społecznych. Jeżeli tak się stanie lub gdy dziecko znalazło rodzinę zastępczą, to pomoc jest skuteczna.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie