Za krótka spódniczka źle widziana na uczelni. Takie zalecenia dostały studentki uniwersytetu

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Ewa Abramczyk-Boguszewska
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Na Śląskim Uniwersytecie Medycznym, według komisji ds. mobbingu, studentki nie powinny nosić zbyt krótkich spódniczek.
Na Śląskim Uniwersytecie Medycznym, według komisji ds. mobbingu, studentki nie powinny nosić zbyt krótkich spódniczek. pixabay.com
Udostępnij:
Bluzki z głębokim dekoltem, spodnie z krótkimi nogawkami – czy taki strój jest dozwolony na uczelni? Zdaniem niektórych nie. Sprawdziliśmy, jakie zdanie mają na ten temat na uczelniach w regionie.

Zobacz wideo: Casting do filmu "Negatyw" Roberta Wichrowskiego w Bydgoszczy

Kilka dni temu media obiegła informacja, że Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach przygotował zalecenia dotyczące ubioru osób studiujących na uczelni. Przygotowała je komisja ds. przeciwdziałania problemom mobbingu, wykorzystywania seksualnego i dyskryminacji oraz innym zachowaniom niepożądanym wśród studentów i doktorantów ŚUM.

Za duży dekolt, za krótka spódniczka

Unikanie noszenia spodni z krótkimi nogawkami, bluzek z głębokim dekoltem, spódnic krótszych niż do połowy uda i butów na wysokich obcasach, a także staranne przycinanie wąsów lub brody czy stonowanie makijażu - to tylko kilka z zaleceń komisji.
Gdy tylko treść pisma trafiła do przyszłych lekarzy, od razu zawrzało.

Rozumiem, że uczelnia uznaje, że winą za ewentualne molestowanie należy obarczyć studentkę ze zbyt głębokim dekoltem? Bardzo ciekawe podejście, zawsze wychodziłam z założenia, że wina leży po stronie osoby molestującej, a nie molestowanej… - to jeden z komentarzy na profilu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego na Facebooku.

Samorząd Studencki ŚUM skierował pismo do komisji z prośbą o rozważenie zasadności zaleceń oraz formy ich przedstawienia.

Władze uniwersytetu tłumaczą, że pismo zostało przygotowane przez niezależną komisję, a zalecenia to propozycja do przedyskutowania.

Warto przypomnieć, że w 2020 roku studenci ŚUM napisali pismo do Ministerstwa Zdrowia oraz resortu nauki prosząc o interwencję w sprawie mobbingu i seksizmu.

Na UMK ważna jest "właściwa postawa"

Uczelnie w regionie podkreślają, że nie mają w regulaminów wskazówek dotyczących ubioru studentek i studentów.

- Nie mamy w Regulaminie żadnych zasad dotyczących ubioru czy wyglądu osób studiujących na naszej uczelni – mówi dr Ewa Walusiak-Bednarek z biura prasowego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Jest pewien obowiązek dotyczący postawy: „Student ma obowiązek zachować na zajęciach właściwą postawę odpowiednią do miejsca ich odbywania”. Jak widać, chodzi tutaj raczej o zachowanie, nie o wygląd oraz o dostosowanie się do konkretnej sytuacji. Inaczej studenci zachowują się na zwykłych zajęciach, inaczej z pewnością w naszych szpitalach uniwersyteckich. Jednak o ubiorze nic regulamin nie wspomina. UMK nie rozważa wprowadzenia takich zapisów.

Politechnika Bydgoska: strój formalny na egzaminie

- Na Politechnice Bydgoskiej im. J. J. Śniadeckich regulacje odnośnie ubioru studentek i studentów nie funkcjonują – informuje dr hab. inż. Szymon Ł. Różański, prof. PBŚ i rzecznik uczelni. -Jedynym zapisem wskazującym na ubiór studenta jest ust. 3 par. 20 Regulaminu studiów mówiący: „Studenta, który składa egzamin, obowiązuje strój formalny”. Nie jest to również sprecyzowane w żaden dodatkowy sposób i nie planujemy obecnie żadnych zmian w tym zakresie.

UKW: takich zapisów nie ma w regulaminie

- Nie mamy takich zapisów w regulaminie i nie zamierzamy ich wprowadzać – mówi również Tomasz Zieliński, rzecznik Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

KPSW: studenci wiedzą, jak się zachować

Kujawsko-Pomorska Szkoła Wyższa w Bydgoszczy również nie stosuje zapisów odnoszących się do stroju studentów i studentek.

- Wiemy, że nasi studenci wykazują się zrozumieniem i potrafią dostosować się do miejsca, do którego przychodzą – mówi Izabela Pochowska, kierownik biura promocji KPSW. - Dlatego też nie zamierzamy wprowadzać regulaminu dotyczącego ich ubioru. Oczywiście musimy pamiętać, że są zajęcia na kierunkach praktycznych, gdzie wymagany jest strój spełniający wymogi bezpieczeństwa. Tutaj musimy trzymać się zasad BHP. W przypadku niektórych zajęć na kierunkach pielęgniarstwo, budownictwo czy geodezja i kartografia obowiązkowe są fartuchy, gogle, kaski.

WSB i WSG: nie ma dress codu w regulaminie

- Na naszej uczelni nie ma zapisów, które określałyby dress code dla studentek i studentów. Nie zamierzamy również wprowadzać takich zapisów – informuje Edyta Sołtysiak, rzecznik Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu.

Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy również nie stosuje zapisów odnośnie ubioru osób studiujących na uczelni. - Nie mamy zamiaru ich wprowadzać - dodaje Anna Gierko z działu marketingu i komunikacji WSG.

Wideo

Materiał oryginalny: Za krótka spódniczka źle widziana na uczelni. Takie zalecenia dostały studentki uniwersytetu - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie