Zapytanie do centrali

Redakcja
Tomasza Rogóża nie zobaczymy wiosną w Elanie Toruń. Taką decyzję podjął szkoleniowiec lidera czwartej ligi  Krzysztof Jabłoński, który przebywa na stażu w Osasunie Pampeluna
Tomasza Rogóża nie zobaczymy wiosną w Elanie Toruń. Taką decyzję podjął szkoleniowiec lidera czwartej ligi Krzysztof Jabłoński, który przebywa na stażu w Osasunie Pampeluna Sławomir Kowalski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Czwartoligowi piłkarze toruńskiej Elany mają już wolne. Natomiast dla działaczy rozpoczął się gorący okres.

We wtorkowy wieczór Komisja Odwoławcza Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej miała się zająć sprawą nieodbytego meczu z Notecianką Pakość. Niestety, na werdykt będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Toruński klub wpłacił kaucję, ale zbyt późno.
[break]

- Nie chcieliśmy tej sprawy zostawiać bez echa - usłyszeliśmy w KO KPZPN-u. - Dlatego przesłaliśmy do PZPN-u prośbę o opinię, czy możemy się zająć tą sprawą, gdy wadium wpłynęło po wyznaczonym terminie. Jeśli będzie odpowiednia zgoda, to na początku stycznia powinna być stosowna decyzja.

Jak nam przekazano w Bydgoszczy, odwołanie od walkowera za nierozegrane spotkanie z Elaną złożyło Rol.Ko Konojady. Beniaminek nie przyjechał do Torunia na ostatnie spotkanie rundy jesiennej, tłumacząc się chorobami piłkarzy. Jak się nieoficjalnie dowiedziały „Nowości”, nasz zespół jest skłonny zagrać rewanż z Rol.Ko, ale na postawionych przes siebie przez siebie warunkach.

Szkoleniowiec zespołu Robert Jabłoński wyleciał na staż do Pampeluny, ale przed wyjazdem podjął ważną decyzję o rozstaniu się z Tomaszem Rogóżem. Pomocnik do klubu dołączył na początku bieżącego roku, a kontrakt ma ważny jeszcze przez siedem miesięcy. Doświadczony piłkarz był mocno zaskoczony informacją od szkoleniowca.

- Nie spodziewałem się takiej decyzji - powiedział Tomasz Rogóż. - Szkoleniowiec przekazał mi, że ma inną koncepcję prowadzenia zespołu. W najbliższych dniach spotkam się z prezesem Marcinem Wróblem i przedyskutujemy kwestię rozwiązania kontraktu. Na upartego mógłbym zostać w klubie, ale zostałbym odsunięty od pierwszej drużyny i nie grałbym wcale, bo w Toruniu nie ma zespołu rezerw. Dlatego moje odejście z Elany jest przesądzone. Mam 32 lata i chciałbym jeszcze pograć w piłkę.

Czołowi strzelcy IV ligi Krystian Tomaszewski (Elana Torun) i Marek Magdziński (Promień Kowalewo Pomorskie) przebywali na testach z Zagłębiu Lubin.

- Czekam na telefon z klubu z Dolnego Śląska - stwierdził ten pierwszy. - Gdy wyjeżdżałem z Lubina, tamtejsi działacze poinformowali mnie, że zadzwonią jeszcze przed świętami.

Więcej szczęścia miał 17-letni napiastnik z Kowalewa Pomorskiego. Magdziński w czwartek wrócił do domu, a dzień później wracał na Dolny Śląsk.

- Zadzwonił do mnie Piotr Burlikowski, dyrektor sportowy Zagłębia - przyznał gracz Promienia. - Trenuję z pierwszą drużyną. W najbliższych dniach dowiem się, czy zostanę na dłużej w ekipie, która ma aspiracje do awansu do T-Mobile Ekstraklasy.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
ghosteck
Wkradł się mały błąd w tekście, trener Jabłoński ma na imię Krzysztof a nie Robert. Pozdrawiam redakcję.
g
gosc
brawo maro zapracowales sobie na to
Dodaj ogłoszenie