Drogowe wybory mistrzów toru

Sławomir Pawenta, Jarosław Pabijan, Krzysztof Wypijewski
Żużlowcy nie ukrywają, że kręcą ich dobre samochody - piekielnie szybkie auta sportowe, bezpieczne i niezawodne terenówki albo kosztowne limuzyny, wyposażone w potężne silniki. Samochody zmieniają równie często jak motocykle.

Żużlowcy nie ukrywają, że kręcą ich dobre samochody - piekielnie szybkie auta sportowe, bezpieczne i niezawodne terenówki albo kosztowne limuzyny, wyposażone w potężne silniki. Samochody zmieniają równie często jak motocykle.

<!** Image 2 align=none alt="Image 80527" sub="Andreas Jonsson miał najbardziej ekstrawagancki samochód spośród wszystkich pomorskich żużlowców. Miał, bo sprzedał swoje ulubione ferrari w ubiegłym roku. Szwed zapewnia, że auto budziło negatywne emocje / Fot. Jarosław Pabijan">Duże wrażenie robi auto Wiesława Jagusia, kapitana Unibaksu Toruń. Popularny „Jagoda” w wolnym czasie podróżuje toyotą RAV4.

- Samochód kupiłem w salonie przed trzema laty - przyznaje torunianin. - Jestem bardzo z niego zadowolony. Przede wszystkim czuję się w nim bezpiecznie. To dla mnie ważne, bo tym samochodem podróżuje moja narzeczona z córką i synem.

Szybkie bravo Jagusia

Wiesław Jaguś przyznaje, że wybór auta nie był przypadkowy.

- Miałem wiele aut tej japońskiej firmy - mówi kapitan Unibaksu. - Wiem, że są praktycznie bezawaryjne.

Równie okazały wóz posiada Karol Ząbik. Indywidualny mistrz świata juniorów z 2006 roku prywatnie podróżuje chryslerem grand voyagerem.

- Lubię w nim to, że jest duży i pakowny - mówi syn trenera toruńskich żużlowców. - Kiedyś, w awaryjnej sytuacji, udało się w nim nawet przewieźć na zawody motor.

<!** reklama>W przyszłości Ząbik junior planuje zmianę auta na sportowe. Jednak nie wybrał jeszcze marki i modelu.

- Jestem przyzwyczajony do dużych prędkości na torze żużlowym - dodaje 22-letni jeździec. - Dlatego też moim następnym samochodem będzie pewnie jakiś wóz sportowy. Mój chrysler, ze względu na wielkość, do najszybszych nie należy.

Aktualny samochód Karola Ząbika jest drugim jego własnym autem. Pierwszego fiata punto wspomina z sentymentem.

- Nazywaliśmy go „Porsche Punto” - śmieje się „Zomber”. - Też dawał radę.

Natomiast Adrian Miedziński podróżuje audi A4.

- Postawiłem na markę - twierdzi 23-letni torunianin.- Na razie samochód spisuje się bardzo dobrze i jestem z niego zadowolony.

Każdemu z zawodników jakieś auto utkwiło w pamięci.

- Pamiętam, jak miałem sportowego fiata bravo - wspomina z uśmiechem Wiesław Jaguś. - Ten samochód miał 150 koni mechanicznych i był bardzo szybki. Jednak miałem już dość szybkiej jazdy i zmieniłem go na spokojniejsze auto.

Z kolei Adrian Miedziński niezbyt dobrze wspomina swoją alfę romeo.

- Miałem z nią wiele problemów - wyznaje „Miedziak”. - Psuło się wszystko, co tylko było możliwe.

Młodszy z klanu Miedzińskich na żużlowe zawody podróżuje renaultem master.

- Nie jest to popularne auto wśród naszych jeźdźców - mówi zawodnik Unibaksu. - Jednak mnie ono odpowiada. Jest wygodne i - jak większość żużlowców - mam w nim łóżka, mogę więc odpoczywać podczas długich podróży.

Karol Ząbik na mecze podróżuje mercedesem sprinterem.

- Jest specjalnie przystosowany do przewożenia motocykli żużlowych - wyjaśnia „Zomber”. - W środku jest dużo przestrzeni. I, oczywiście, łóżko.

Do niedawna najbardziej ekstrawaganckie auto stało w garażu Andreasa Jonssona, żużlowca bydgoskiej Polonii. Sportowe ferrari było jego wielkim marzeniem. Jednak wraz z upływem czasu okazywało się, że nie wszyscy podzielają radość Szweda.

- Ferrari budziło negatywne emocje. Wielu osobom nie podobało się, że jeżdżę takim cackiem. Nie chciałem, aby tak było. Ostatecznie sprzedałem samochod. Trochę żałuję, bo jazda nim sprawiała mi naprawdę wiele radości - mówi popularny „Adrenalina”. - Tej zimy kupiłem volvo. Wszyscy Szwedzi powinni jeździć volvo, więc jeżdżę i ja (śmiech). Wybrałem model XC 90. Wiem, że przesiadka z ferrari na volvo może być dla niektórych niespodzianką, ale wcześniej miałem już taki trochę terenowy samochód marki „Infiniti” i bardzo mi się to podobało. Teraz moje auto nie jest już ekstrawaganckie. Najważniejsze jednak, że wygodne i po prostu ładne.

Bus musi wystarczyć

Marcin Jędrzejewski, klubowy kolega Andreasa Jonssona, od dwóch lat ma dużego mercedesa vito. Bus to dla popularnego „Siopka” jedyny środek transportu. Jedyny i niezastąpiony. Młodzieżowiec Polonii jeździ nim na zawody po całej Europie.

- Nie oznacza to jednak, że nie chciałbym kupić samochodu osobowego - mówi 21-latek. - Mam nawet swój wymarzony - audi A6. Niestety, na razie to nierealne. To cacko kosztuje bowiem około 120 tysięcy złotych. Poza tym, jestem młodym zawodnikiem i wszystkie pieniądze inwestuję w sprzęt. Na ewentualne przyjemności będzie jeszcze czas.

Rosjanin marzy o porsche

Podobnie jak Jędrzejewski, „służbowym” busem porusza się inny bydgoski zawodnik - Krzysztof Buczkowski. 22-letni wychowanek GTŻ Grudziądz ma volkwagena T5 i... nie narzeka.

- W trakcie sezonu pokonuję kilkadziesiąt tysięcy kilometrów miesięcznie. Tak więc dla żużlowca to idealny środek transportu. Najważniejsze, że mogę przewozić nim motory - zaznacza „Buczek”, dodając jednocześnie, że nie planuje zakupu auta osobowego.

Być może trudno w to uwierzyć, ale własnego auta nie ma indywidualny mistrz świata juniorów! Rosjanin Emil Sajfutdinow do Polski przylatuje samolotem, a z Okęcia odbiera go menedżer Tomasz Suskiewicz. Cały team jeździ na zawody busem kupionym dwa lata temu od... Wiesława Jagusia z Unibaksu Toruń. Emil, podobnie jak dwóch jego starszych kolegów z Polonii, nie zamierza na razie kupować auta. Ale wymarzony model już ma.

- To porsche cayenne sport, które kosztuje kilkaset tysięcy złotych. Kiedy kupię? Pewnie nieprędko. Na razie zbieram pieniądze - śmieje się Emil.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie