Koparka pozbawiła wody kilka wsi

Stanisław Białowąs
Udostępnij:
Gmina Aleksandrów Kujawski toczy spór z inwestorem autostrady A1 o zapewnienie w przyszłości wody dla mieszkańców.

Sąd administracyjny uznał racje samorządu. W kilka dni po korzystnym dla niego wyroku doszło do uszkodzenia rurociągu i znaczna część gminy została pozbawiona  wody.
Wytyczona przez projektantów autostrada A1 przebiega przez część terenów wodonośnych aleksandrowskiej gminy. Zostały one swego czasu uznane za strefę ochronną ujęcia  w Kuczku i nikt jej do tej pory nie zmienił. Z jej zasobów zaopatrywany jest  Ciechocinek oraz kilka wsi po obu stronach drogi krajowej nr 1.
<!** reklama>
- Budowa autostrady ograniczy teren, z którego będzie można czerpać wodę - mówi wójt Andrzej Olszewski. -  Od chwili, gdy dotarła do nas wiadomość o budowie autostrady, zgłaszaliśmy inwestorowi swoje zastrzeżenia. Trasy autostrady nie sposób zmienić, nie możemy jednak pozwolić, żebyśmy w przyszłości, gdy wyczerpią się zasoby wody w Kuczku, musieli ponosić koszty budowy nowego ujęcia. Domagamy się zatem sfinansowania budowy studni w bezpiecznej dolinie Tążyny.
Inwestor autostrady uznał obawy gminy za bezzasadne, ale nie przedstawił ekspertyzy hydrologicznej.  Pozwolenie na budowę zostało więc wydane z naruszeniem prawa, ale odwołanie gminy do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego  zostało odrzucone. W tej sytuacji wójt odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Niedawno zapadł wyrok – decyzja GINB została uchylona. W uzasadnieniu wskazano na brak badań hydrologicznych wynikających z przepisów prawa budowlanego. Z formalnego punktu autostrada w rejonie Kuczka nie może być budowana. Nikt jednak postanowieniem WSA nie przejął się.
Kilka dni po wyroku WSA, koparka pracująca w okolicach Kuczka uszkodziła jeden z dwóch rurociągów dostarczających wodę do znacznej części wsi gminy, m.in. Wołuszewa, Nowego Ciechocinka, Wygody, Słońska Dolnego i Odolionu.
- Natychmiast zwołano powiatowy sztab antykryzysowy, bo wody pozbawionych zostało kilka tysięcy mieszkańców – mówi Arkadiusz Świątkowski, sekretarz gminy. - Zapadła decyzja o wykorzystaniu do zaopatrzenia sieci wodociągowej Ciechocinka.
Problem pozostał jedynie z Odolionem. Tutaj jednak wykonawca autostrady zobowiązał się dostarczyć wodę w butelkach na własny koszt. 
Uszkodzenie wodociągu i wielogodzinny brak wody był z pewnością zdarzeniem losowym. Wyczerpanie się zasobów wody w ujęciu w Kuczku z powodu ograniczenia chronionych terenów wodonośnych jest jednak do przewidzenia.
Jeśli zatem inwestor autostrady  nie zbuduje w bezpiecznym miejscu studni, z której można będzie dostarczać wodę do uzdrowiska i części wsi gminy Aleksandrów Kujawski, wówczas już na koszt mieszkańców trzeba będzie taką inwestycję wykonać. Dlatego władze gminy zapowiadają, że w tej sprawie ustępstw nie będzie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowości Gazeta Toruńska
Dodaj ogłoszenie