Kujawsko-pomorskie. Skonfiskowany alkohol służy do wyrobu środków dezynfekcyjnych. Od początku pandemii celnicy przekazali 12 tys. litrów

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Od początku pandemii celnicy przekazali na walkę z koronawirusem 12 tysięcy litrów skonfiskowanego alkoholu
Od początku pandemii celnicy przekazali na walkę z koronawirusem 12 tysięcy litrów skonfiskowanego alkoholu FOT Kas
Kujawsko-Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Toruniu przekazał ostatnio kolejne 2300 litrów skonfiskowanego przestępcom nielegalnego alkoholu na walkę z koronawirusem. Zostanie on wykorzystany do przygotowania preparatów dezynfekujących przedmioty i powierzchnie oraz środki transportu we wszystkich obdarowanych instytucjach i służbach.

Zobacz wideo: Drogówka zabiera auta piratom drogowym:

Gdzie trafil alkohol?

Tym razem trafił on między innymi do:

  • 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką w Bydgoszczy,
  • Caritas Diecezji Toruńskiej,
  • Wojewódzkiej Komendy Straży Pożarnej w Toruniu,
  • Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Zaczęło się od pożaru

Przekazana partia spirytusu stanowiła znaczną część nielegalnego ładunku, który w końcu grudnia 2020 roku został skonfiskowany przez funkcjonariuszy KAS w Bydgoszczy. Wtedy dyżurny bydgoskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego, do którego doszło na ul. Koronowskiej w Bydgoszczy. Kiedy policjanci ruchu drogowego dotarli na miejsce okazało się, że zapalił się samochód dostawczy.

Na szczęście kierujący nim 37-latek zdołał zatrzymać pojazd, gdy zauważył wydobywający się dym spod maski samochodu, a następnie z niego wysiąść. Gdy mężczyzna stał już na poboczu, samochód zaczął się palić w przedniej jego części. Na miejsce dotarli nie tyko policjanci, ale również strażacy, którzy ugasili płonące auto. Kierowca nie potrzebował pomocy medycznej.
Całe zdarzenie obrało nieoczekiwany obrót dla kierowcy oraz właściciela pojazdu dostawczego, który również dotarł na miejsce. Po ugaszeniu ognia policjanci ruchu drogowego zainteresowali się skrzynią załadunkową „dostawczaka”.

Kierowca oraz właściciel pojazdu zgodnie oświadczyli, że jest pusta. Do tego twierdzili, że samochód otwiera się tylko na zamek centralny z pilota, a w związku z uszkodzeniami układu elektrycznego powstałymi podczas pożaru, nie ma możliwości otwarcia go w inny sposób. Jednak ich zachowanie zdradzało, że są zdenerwowani. Jeden z policjantów wziął kluczyk od auta i próbował otworzyć drzwi do przestrzeni załadunkowej. Po kilkukrotnym przekręceniu kluczyka w zamku drzwi się otworzyły.

Wówczas policjanci zobaczyli wypełnione po brzegi wnętrze samochodu. Były w nim kartony, a w nich ponad 2,9 tysiąca plastikowych butelek o pojemności 0,9 litra z płynem. Szybko okazało się, że jest to ponad 2600 litrów alkoholu bez polskich znaków akcyzy. Uszczuplenie dochodów skarbu państwa z tego tytułu wynosi blisko 140 tysięcy złotych.

- 37-latek został zatrzymany i przewieziony do komisariatu na Błoniu, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące posiadania wyrobów spirytusowych bez wymaganych znaków akcyzowych oraz prowadzenia pojazdu bez uprawnień. Natomiast właściciel auta został ukarany 300-złotowym mandatem karnym, gdyż udostępnił swój pojazd osobie, która nie posiada uprawnień do kierowania pojazdem – informowała wówczas podkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego KWP w Bydgoszczy.

Kujawsko-Pomorska Krajowa Administracja Skarbowa przekazała nieodpłatnie od początku pandemii blisko 12 tysięcy litrów nielegalnego alkoholu na potrzeby walki z COVID 19.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A ten,który zarekwirowali przed pandemią gdzie jest?pewnie wyparował....BUHAHAHAHAHAHA

Dodaj ogłoszenie