Lech Wałęsa robi unik

Przemysław Łuczak
Spotkanie „ojców” naszej demokracji oraz liderów partii parlamentarnych z prezydentem USA jeszcze się nie odbyło, a już spowodowało ferment na polskiej scenie politycznej.

Spotkanie „ojców” naszej demokracji oraz liderów partii parlamentarnych z prezydentem USA jeszcze się nie odbyło, a już spowodowało ferment na polskiej scenie politycznej.

W ostatniej chwili bowiem o rezygnacji z udziału w nim poinformował były prezydent i przywódca „Solidarności” Lech Wałęsa. O tym, że dzisiaj nie przyjdzie do Pałacu Prezydenckiego, powiedział w piątek na antenie TVP Info.

Powodem nieobecności Lecha Wałęsy na spotkaniu ma być zaplanowany wcześniej jego wyjazd do Włoch. - Tym razem nie uda mi się powiedzieć prezydentowi supermocarstwa tego, co mam mu do powiedzenia - tłumaczył Lech Wałęsa. - Nie będę miał z nim spotkania, nie pasuje mi. Mam bardzo napięty harmonogram.

<!** reklama>Myliłby się jednak ktoś, kto podejrzewałby, że wyjazd do Włoch został wymyślony na gorąco. O tej podróży była mowa już kilkanaście dni wcześniej, kiedy ustalano szczegóły pobytu Baracka Obamy w Polsce. Ambasador USA w naszym kraju Lee Feinstein, cytowany przez „Dziennik Bałtycki”, mówił wówczas, że Amerykanie chcieliby usłyszeć od Wałęsy o tym, co widział w Tunezji. Ale już wtedy była mowa, że ewentualne spotkanie z Obamą wymaga korekty planów Wałęsy (według ustaleń onet.pl Lech Wałęsa spotkał się tak naprawdę w Gdańsku z przedstawicielami sieci handlowej „Biedronka”).

Jak dziś widać, że pertraktacje na temat spotkania dwóch laureatów pokojowej Nagrody Nobla, nie przyniosły sukcesu. Sytuację próbował wczoraj ratować amerykański ambasador, który zatelefonował do Lecha Wałęsy i namawiał go do przyjścia do Pałacu Prezydenckiego. Ale nawet propozycja spotkania z amerykańskim prezydentem w cztery oczy nie skłoniła byłego prezydenta do zmiany swoich planów. Nic nie dały także telefony prezydenta Bronisława Komorowskiego i abpa. Tadeusza Gocłowskiego.

- To jest właśnie różnica między politykami, bo Jarosław Kaczyński, mimo że jego stosunek do Bronisława Komorowskiego jest bardzo negatywny, to w interesie Polski na spotkanie z prezydentem Obamą przyjdzie - stwierdził w TVN24 Adam Hofman, rzecznik PiS.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Lech Wałęsa miał otrzymać oficjalne zaproszenie dopiero w piątek po południu. Ale i to, zdaniem lidera SLD Grzegorza Napieralskiego, nie jest wytłumaczeniem. - Też zmieniłem swoje plany, mimo że zaproszenie na spotkanie z prezydentem Obamą przyszło w ostatniej chwili - powiedział.

W spotkaniu, które rozpocznie się tuż przed godz. 12 w Pałacu Prezydenckim, ma uczestniczyć m.in. Jarosław Kaczyński, który wcześniej zapowiadał, że u prezydenta Bronisława Komorowskiego nie pojawi się bez ważnego powodu, np. gdyby miał odbierać nominację na premiera. Oprócz Lecha Wałęsy, nieobecny będzie także Leszek Balcerowicz, który będzie przebywał w Szwajcarii na spotkaniu państw G20.


Moim zdaniem

Decyzję Lecha Wałęsy, że nie spotka się dzisiaj z Barackiem Obamą, bo musi lecieć do Włoch, wszyscy mniej lub bardziej krytykują. Jedni mówią o niedograniu terminów, a inni wprost o faux pas, czyli o gafie. Wałęsa nie wyjaśnia, o co tak naprawdę mu chodzi, ale można domniemywać, że o urażoną dumę. Najprawdopodobniej najpierw była mowa o spotkaniu dwóch laureatów pokojowej Nagrody Nobla, które potem zmieniło się w miting ojców demokracji i polskich polityków z Obamą. To Wałęsa może jakoś by przełknął, ale obecności Jarosława Kaczyńskiego już nie zdzierżył. Po ludzku można to zrozumieć, bo panowie - mówiąc delikatnie - nie przepadają za sobą. Szkoda tylko, że nie przewidziało tego otoczenie prezydenta Komorowskiego, licząc chyba, że to Kaczyński nie przyjdzie. Stało się inaczej, czego teraz mamy polityczne skutki.

Przemysław Łuczak

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
antek
Zamknijcie gdzies tego psychola, zeby nie przynosil wstydu, narodowi Polskiemu. Jakim bydlakiem trzeba byc, zeby wychodzic z kosciola , bo bedzie mowil Prezydent Duda. Lejba podaje sie za katolika? polacy widza to co wyprawia schetyna ta babochlop lubnauer, i te napuszczajace redakcje TVN, Suoerstacja, i Polsat.
Dodaj ogłoszenie