MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lipno. Ponad 1 mln zł zapłaci szpital za błąd przy porodzie! Dziecko głęboko niepełnosprawne: nie siedzi, nie mówi, nie widzi

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Forsowanie porodu drogami natury, zaprzestanie monitorowania dziecka przez KTG i zwlekanie z cesarskim cięciem - tego doświadczyła 17-letnia matka, rodząca w szpitalu w Lipnie. Wynikiem błędów medycznych jest głęboka niepełnosprawność jej dziecka. Zapłacą za to szpital i jego ubezpieczyciel PZU.
Forsowanie porodu drogami natury, zaprzestanie monitorowania dziecka przez KTG i zwlekanie z cesarskim cięciem - tego doświadczyła 17-letnia matka, rodząca w szpitalu w Lipnie. Wynikiem błędów medycznych jest głęboka niepełnosprawność jej dziecka. Zapłacą za to szpital i jego ubezpieczyciel PZU. pixabay/Polska Press archiwum
Błąd przy porodzie, który popełnił personel szpitala w Lipnie, skazał dziecko na głęboką niepełnosprawność do końca życia - uznał sąd. Dziewczynce i matce przyznał 900 tys. zł zadośćuczynienia z odsetkami liczonymi od 2015 roku, odszkodowanie i rentę.

Błąd przy porodzie w szpitalu w Lipnie

Łącznie szpital w Lipnie (prowadzony przez starostwo) i jego ubezpieczyciel PZU zapłacić muszą skrzywdzonej rodzinie ponad milion złotych. Bój o to trwał od 2015 roku i właśnie się zakończył.

11-letnia dziś dziewczynka jest głęboko niepełnosprawna od urodzenia i taką pozostanie do końca życia. Nie siada, nie wstaje, nie mówi, nie przełyka, jest pampersowana i cierpi na całkowitą ślepotę obu oczu. Według biegłych nie ma rokowań na jakąkolwiek poprawę.

Stan dziecka jest wyłącznie wynikiem błędu medycznego szpitala: zaprzestania monitorowania tętna płodu przez KTG i zbyt późno wykonanego cięcia cesarskiego - uznali biegli z Collegium Medicum UJ w Krakowie i Sąd Okręgowy we Włocławku.

- Co ważne, szpital zaakceptował wyrok i nie wniósł apelacji - mówi adwokat Ewa Piróg-Wolska z Torunia, która reprezentowała pokrzywdzonych w sądzie wraz z adwokatem Tadeuszem Felskim.

Forsowanie porodu drogami natury, zaprzestanie monitorowania dziecka przez KTG i zwlekanie z cesarskim cięciem - tego doświadczyła 17-letnia matka, rodząca
Forsowanie porodu drogami natury, zaprzestanie monitorowania dziecka przez KTG i zwlekanie z cesarskim cięciem - tego doświadczyła 17-letnia matka, rodząca w szpitalu w Lipnie. Wynikiem błędów medycznych jest głęboka niepełnosprawność jej dziecka. Zapłacą za to szpital i jego ubezpieczyciel PZU. pixabay/Polska Press archiwum

Rodząca miała 17 lat. Poród jak z horroru

17-letnia wówczas matka rodziła w szpitalu w Lipnie nocą, z 24 na 25 lutego 2013 roku. W pozwie przeciwko szpitalowi i PZU podała, że źle podłączono jej kroplówkę (nie umieszczono w żyle) i skurcze nie następowały. Zignorowano tez zielony kolor wód płodowych. O godz. 23.30 przebito pęcherz płodowy, a dopiero o godz. 2.15 położna zgłosiła lekarzowi "brak postępów w porodzie".

Wtedy dr Krzysztof K. na zmianę z położną kładli się na brzuchu młodej matki. Nie przyspieszyło to narodzin dziecka, tylko spowodowało dodatkowe krwawienie i niewyobrażalne cierpienie kobiety. Po godzinie takich działań dopiero zdecydowano o wykonaniu cesarskiego cięcia.

Polecamy

W toku procesu w I Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego we Włocławku ustalono - w oparciu o jasną opinię biegłych medyków z Krakowa - że zaprzestano monitorowana stanu dziecka przez KTG i zbyt późno wykonano cesarskie cięcie. "Podstawowym błędem było forsowanie porodu drogami natury stymulowanego oksytocyną bez ciągłego nadzoru kardiotokograficznego" - stwierdzono.

-Stan neurologiczny powódki (dziewczynki-red.) jest wyłączną konsekwencją nieprawidłowego przebiegu porodu - podkreśliła w uzasadnieniu wyroku sędzia Tatiana Czajkowska. Dodając, że "brak podstaw do twierdzenia, że powódka przyszła na świat z wadami wrodzonymi".

Głęboko niepełnosprawne dziecko i długie lata walki o zapłatę od szpitala

Skutkiem takich błędów przy porodzie było przyjście na świat dziecka w zamartwicy, z niedotlenieniem mózgu. 11-letnia dziś dziewczynka cierpi na czterokończynowe porażenie: nie siedzi, nie stoi. Ma też ciężką niepełnosprawność umysłową i obustronną ślepotę.

Dziewczynka nie mówi, tylko wydaje nieartykułowane dźwięki. Nie załatwia się sama - jest pampersowana. Ma kłopoty nawet z przełykaniem. Jest i będzie do końca życia całkowicie zależna od osób trzecich.

-Tuż po urodzeniu utraciła wszystkie przyszłe perspektywy życiowe, związane z właściwym rozwojem fizycznym i umysłowym. Nie ma przy tym jakichkolwiek widoków na poprawę jej stanu zdrowia, a w konsekwencji również na polepszenie jej perspektyw życiowych - podkreśliła sędzia.

Więcej ciekawych informacji z regionu przeczytasz >>>TUTAJ<<<<

Walkę o zapłatę za tę krzywdę matka i dziewczynka zaczęły w 2015 roku. Szpital odmawiał zapłaty, błędu po swoje stronie nie widział i twierdził m.in., że dziecko przyszło na świat z wadami wrodzonymi. Pozew do sadu wniesiono w 2015 roku.

Wyrok Sąd Okręgowy we Włocławku ogłosił w grudniu 2023 roku. Nie jest on jeszcze prawomocny, ale dalszy bój "idzie już o oboczności". - Szpital, jak wspomniałam, nie wniósł apelacji. Uczyniło to PZU, ale jedynie w części dotyczącej okresu liczenia odsetek - mówi adwokat Ewa Piróg-Wolska.

Ile dokładnie zapłacić ma szpital w Lipnie i jego ubezpieczyciel? Ponad milion!

Sąd przyznał w wyroku po pierwsze 900 tys. zł zadośćuczynienia, ale z odsetkami liczonymi od 2015 roku, co już znacząco podwyższa tę sumę. Do tego przyznano 1 tys. 756 zł odszkodowania, tez z odsetkami oraz - to ważne - 5 tys. zł comiesięcznej renty dla dziewczynki. I to do spłaty od 2015 roku, znów z odsetkami.

Poza tym szpital w Lipnie na mocy wyroku zapłacić musi jeszcze 61 tys. 670 zł tytułem części wydatków sądowych.

WAŻNE. Z uzasadnienia wyroku:
"Z uwagi na opisane wyżej następstwa okołoporodowego niedotlenienia mózgu, powódka w zasadzie już od momentu narodzin została pozbawiona szans na normalne życie. Nigdy nie będzie mogła realizować się w życiu rodzinnym, społecznym czy zawodowym".

Czytaj więcej artykułów tego autora >>> TUTAJ <<<<

Poznaj ciekawe grupy regionalne na Facebooku:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Upalne dni bez stresu. Praktyczne sposoby na zdrowe lato

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska