Mały dom trzech bohaterów. Na 100-lecie urodzin Lecha Bądkowskiego [Retro]

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Tak dziś wygląda dom na rogu ul. Krasińskiego i Kochanowskiego, w którym mieszkali: Bądkowscy, Magierowie oraz kapitan Antoni Janusz Szymon Spandowski
24 stycznia 1920 roku w Toruniu urodził się Lech Bądkowski, jedna z najbardziej zasłużonych postaci naszego regionu. Podczas wojny bił się nad Bzurą i pod Narwikiem, za co od generała Władysława Sikorskiego otrzymał Virtuti Militari. Przeszedł również szkolenie cichociemnych.

„Wydzierżawiam od pana Buntkowskiego mieszkanie w kamienicy przy ulicy Krasińskiego 102, parter, składające się z czterech pokoi, przedpokoju, kuchni, ustępu, strychu z prawem suszenia bielizny i piwnicy na węgiel, wraz ze schowkiem na kosze i skrzynki od 1 czerwca 1938 roku, za miesięcznym czynszem 55 złotych płatnym z góry do trzeciego każdego miesiąca w mieszkaniu wynajmującego.

Wysokości komornego nie będzie żadna ze stron umawiających się kwestionować, gdyż najemca uznaje, że wysokość czynszu odpowiada wartości użytkowej mieszkania. Mieszkania lub pojedynczych pokoi nie wydzierżawi podnajemca bez zgody właściciela domu. Wiadomo mi jest, że korytarz parterowy czyścić będę na zmianę z sąsiadującym lokatorem co drugi tydzień.

Umowę zawierają strony na dwa lata z wyjątkiem, gdyby władze przełożone przeniosły podnajmującego służbowo na inny teren”.

Pod dokumentem z 5 maja 1938 roku, widnieją dwa podpisy: podnajmującego Bogusława Magiery oraz właściciela domu, Kazimierza Buntkowskiego.

Zobacz także: Witaj Polsko! Długo cię nie było [Archiwalne zdjęcia z 18 stycznia 1920 roku]

Bogusław Magiera jest postacią znaną. Kazimierz Buntkowski również taką być powinien. W październiku 1939 roku pana Bogusława aresztowali Niemcy i osadzili w Forcie VII. Na początku roku 1940 jego żonę i córkę wysiedlili. Kazimierz Buntkowski przez całą okupację przechował pod węglem kosz z pamiątkami rodzinnymi Magierów, w tym kamerę i filmy, które kilka lat temu oglądaliśmy. Oddał je obu paniom, gdy po wojnie wróciły do Torunia. Na strychu przechował również projektor do wyświetlania filmów, chociaż było to bardzo ryzykowne.

Dzielny człowiek

- Z opowieści mamy wiem, że po aresztowaniu ojca, pozwolił nam mieszkać za darmo, zaopiekował się nami również wtedy, gdy w 1945 roku wróciłyśmy do mieszkania, z którego zostały same ściany - wspomina pani Jadwiga Tokarska.

Buntkowscy mieli syna, który urodził się 24 stycznia 1920 roku. Historia zna go jako Lecha Bądkowskiego.

„Trudno sobie bez niego wyobrazić najnowszą historię Pomorza i Polski - napisał na Facebooku Jan Wyrowiński. - Był pisarzem i publicystą, ale przede wszystkim działaczem społecznym. Na fali październikowej odwilży współtworzył w 1956 roku Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, w którym aktywnie działał do końca życia. W sierpniu 1980 roku jako pierwszy intelektualista znalazł się w Stoczni Gdańskiej, gdzie aktywnie uczestniczył w negocjacjach jak członek Prezydium i rzecznik prasowy Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Był jednym z sygnatariuszy Porozumień Sierpniowych. W swej publicystyce rozwijał idee samorządności i regionalizmu. Odegrał olbrzymią rolę w tworzeniu podstaw samorządności na Pomorzu jako autorytet dla wielu działaczy opozycji antykomunistycznej, których wspierał radami i doświadczeniem”.

Polecamy: Sto lat niepodległości. Toruń i wyższe uczelnie [Archiwalne zdjęcia]

Lech Bądkowski zmienił nazwisko po wojnie. Wrócił do poprzedniej jego formy, „u” zamiast „ą” było podobno pamiątką zaborów.

W Toruniu Lech Bądkowski jest patronem ronda, ma też tablicę pamiątkową w swojej szkole, czyli I Liceum Ogólnokształcącym. Zasługuje na więcej. We wrześniu 1939 roku walczył nad Bzurą, co później opisał w książce „Żołnierze znad Bzury”. Po klęsce wrześniowej przedostał się na Zachód i znów stanął do walki w szeregach Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich. Bił się pod Narwikiem, za co później otrzymał Virtuti Militari. Odznaczył do sam generał Władysław Sikorski.

Toruń jest dumny ze swoich cichociemnych: generał Elżbiety Zawackiej oraz Waldemara Szwieca, który jako prawa ręka legendarnego „Ponurego” siał postrach w Górach Świętokrzyskich i tam zginął. Szwiec również ma tablicę pamiątkową w I LO, którego był absolwentem. Tymczasem, podczas pobytu w Szkocji, Lech Bądkowski również przeszedł szkolenie w szkole cichociemnych, zrzutu jednak się nie doczekał.

Na Wybrzeżu

Do Polski porucznik Bądkowski wrócił w 1946 roku i osiadł na Wybrzeżu, jednak cały czas był związany z Toruniem. Jego rodzice spoczywają na cmentarzu św. Jerzego, zresztą tuż obok Magierów. Pan Bogusław, jak wiadomo, zmarł w 1942 roku w Dachau, na najstarszej toruńskiej nekropolii znajduje się jednak jego grób symboliczny.

O korzeniach i setnych urodzinach Lecha Bądkowskiego, pamiętali członkowie Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. W czwartek 23 stycznia o godz. 10 prezes ZK-P Jan Wyrowiński w towarzystwie członków oddziału toruńskiego oraz nauczycieli i uczniów I LO złoży kwiaty pod tablicą w „jedynce”. W dniu urodzin, o godz. 9, delegacja złoży również kwiaty na grobie rodziców zmarłego w 1984 roku bohatera. Poza tym Lech Bądkowski stanie się patronem jednej z sal w Urzędzie Marszałkowskim.

Sala i wystawa

„Uroczystości nadania sali Urzędu Marszałkowskiego jego imienia towarzyszyć będzie wystawa komiksowa „Lech Bądkowski - obrazy z życia”. Jej treścią jest historia życia tego zasłużonego Pomorzanina w formie opowieści obrazkowej, kolażu - czytamy na facebookowym profilu Jana Wyrowińskiego. - Autorami prezentowanych na wystawie komiksów są: Anna Pietralczyk (ps. Avi), Monika „Laurie” Sodkiewicz, Agata Sobiepan, Unka Odya, Łukasz Godlewski oraz Kamil Olszówka”.

Tak zmieniały się Wały gen. Sikorskiego i aleja Jana Pawła I...

Jeden, dość niepozorny dom na Bydgoskim Przedmieściu, a o jego lokatorach można by było napisać powieść! Szczególnie, że to przecież nie są wszyscy wielcy, jacy gościli w jego progach. Podobną umowę co Bogusław Magiera w latach 20. musiał również podpisać porucznik, później kapitan, Antoni Janusz. Bohater wojny polsko-bolszewickiej i jeden z najmłodszych wtedy oficerów Wojska Polskiego, był wykładowcą Oficerskiej Szkoły Aeronautycznej w Toruniu.

As przestworzy

W czasach gdy sporty balonowe budziły w Polsce takie same emocje jak dziś skoki narciarskie, Antoni Janusz walczył o najważniejsze trofeum aeronautów - puchar Gordona-Benetta. Zdobył go w 1938 roku, wspólnie z porucznikiem Franciszkiem Janikiem. Były to ostatnie zawody rozegrane przed wojną. Zgodnie z zasadami, kolejny powietrzny rajd miał wystartować z Polski. Konkretnie ze Lwowa - we wrześniu 1939 roku...

Te plany pokrzyżowała wojna. Balonowe zawody o puchar Gordona-Benetta reaktywowano dopiero w 1983 roku. Pierwszą edycję wygrali Polacy: Stefan Makné i Ireneusz Cieślak. Nagrodę wręczył im mieszkający w Londynie emerytowany pułkownik Antoni Janusz.

Warto wiedzieć

  • Kazimierz Buntkowski był sekretarzem w toruńskim magistracie. W 1924 roku urzędował w Wydziale Rachunkowo-Kasowym w pokoju 31 na pierwszym piętrze Ratusza Staromiejskiego.
  • Należał również do Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości.
  • Kamienica na rogu Krasińskiego i Kochanowskiego była w jego posiadaniu już w 1923 roku, chociaż sami Buntkowscy mieszkali wtedy przy Królowej Jadwigi 1. Na Krasińskiego przeprowadzili się w latach 30.

Ponad połowa Polaków wierzy w przesądy. Od lat w te same.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lena

Cześć! Nazywam się Lena, mam 27 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - http://loveto.one/lena92

G
Gość
22 stycznia, 17:40, B.:

Ten dom, właśnie wygląda dokładnie tak jak obraz współczesnej Polski. To także świetna wizytówka pamięci o tych polskich Patriotach. Myślę, że tow. gospodarz może być zadowolony z siebie.

Ba, gdyby to byl dom Rydzyka to byly remontowany co trzy lata !!!! A tak gdy nalezal " tylko " do polskich patriotow to moze popadac w ruine !!!

B
B.

Ten dom, właśnie wygląda dokładnie tak jak obraz współczesnej Polski. To także świetna wizytówka pamięci o tych polskich Patriotach. Myślę, że tow. gospodarz może być zadowolony z siebie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3