Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Na żywo - kto wygra wybory 2023? Najnowsze informacje - relacja

Piotr Kobyliński
Piotr Kobyliński
Po posiedzeniu Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL Władysław Kosiniak-Kamysz rozmawiał z dziennikarzami.
Po posiedzeniu Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL Władysław Kosiniak-Kamysz rozmawiał z dziennikarzami. Fot: Adam Jankowski / Polska Press
Głosy w wyborach zostały policzone - PiS 35,38 proc.; KO - 30,70 proc.; Trzecia Droga - 14,40 proc.; Nowa Lewica - 8,61 proc.; Konfederacja - 7,16 proc.; Bezpartyjni Samorządowcy - 1,86 proc. Teraz życie polityczne koncentruje się na pytaniu - komu prezydent powierzy misję utworzenia rządu.

Kampania wyborcza 2023 na żywo. Kto wygra wybory? Najnowsze informacje – relacja

Wszystko, co musisz wiedzieć o zbliżających się wyborach parlamentarnych
21:4523.10.2023

Władysław Kosiniak-Kamysz o wtorkowych konsultacjach z prezydentem Andrzejem Dudą

19:4123.10.2023

Prezes PSL: chcemy współtworzyć koalicję rządową z KO, Lewicą, Polską2050 i samorządowcami

W poniedziałek w Warszawie odbyło się posiedzenie Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL, na którym ludowcy podsumowali kampanię wyborczą oraz omówili sprawy dotyczące przyszłej koalicji rządowej.

– Z partiami tzw. paktu senackiego, z Koalicją Obywatelską, z Lewicą, z Polską2050 i z samorządowcami chcemy współtworzyć koalicję rządową i taki mandat uzyskałem do reprezentowania PSL w tych negocjacjach – powiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Na konferencji prasowej po posiedzeniu NKW Kosiniak-Kamysz przekazał, że jego ugrupowanie jest zdeterminowane, aby "ten rząd powstał jak najszybciej".

– Z taką też misją pójdziemy do pana prezydenta, żeby nie marnować czasu. Polacy ewidentnie zdecydowali, w którą stronę chcą przekazać władzę i jakie chcą, żeby były realizowane projekty – zaznaczył prezes Stronnictwa. Jak dodał, dla PSL "bardzo ważne są obszary związane z wsią i rolnictwem".

Kosiniak-Kamysz poinformował, że PSL chce współtworzyć koalicję rządową z partiami tzw. paktu senackiego - z Koalicją Obywatelską, z Lewicą, z Polską2050 i z samorządowcami.

– Taki mandat uzyskałem do reprezentowania PSL w tych negocjacjach. Wspólnie z przewodniczącym Rady Naczelnej i Prezydium NKW będziemy te sprawy prowadzić. Osobiście w tych sprawach będę uczestniczył – zapowiedział prezes PSL.

Kosiniak-Kamysz podziękował też wszystkim wyborcom za zaufanie w wyborach parlamentarnych. "Na pierwszym miejscu dla nas są sprawy, które chcemy załatwić dla przedsiębiorców, dla wspólnot lokalnych, dla samorządów, organizacji pozarządowych, ludzi pracy, dla dobrych gospodarzy, przywrócić szacunek do edukacji, do pracy, odbudować wspólnotę narodową" - powiedział lider ludowców.

Przypomniał, że hasłem Trzeciej Drogi w kampanii wyborczej było: "Dość kłótni, do przodu". Zaznaczył, że spory muszą się zakończyć.

– Dzisiaj bierzemy odpowiedzialność za całą Polskę, ewidentnie wyborcy wskazali nie trzecią kadencję PiS-u, ale wskazali Trzecią Drogę. Trzecia Droga - PSL, Polska 2050, będzie kontynuować swoją współpracę. To jest dla nas bardzo ważne, będziemy współdziałać, będziemy koordynować swoje działania. Trzecia Droga się sprawdziła i będzie współdziałać – zadeklarował Kosiniak-Kamysz.

Jak mówił prezes PSL, "mamy wiele pomysłów". "Te 12 gwarancji Trzeciej Drogi jest dla nas zobowiązaniem, dla przedsiębiorców, dla ludzi pracy, dla dobrych gospodarzy, dla małych miejscowości, dla Polski lokalnej, dla małych ojczyzn. Wyrównanie szans, rozwój i edukacja będą dla nas tym zadaniem, którym będziemy chcieli się poświęcić" – powiedział.

– Chcemy prowadzić rozmowy w atmosferze, w której szliśmy do wyborów – życzliwości i wzajemnego szacunku, poszanowania swojej historii, tradycji, swojej wrażliwości. Na niczyją wrażliwość nie będziemy wpływać i prosimy o uszanowanie naszej wrażliwości – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Ocenił, że PSL i cała Trzecia Droga może być stabilizatorem, katalizatorem dla nowej koalicji.

– Mamy swoją tradycję, mamy swoje doświadczenia i mamy wielki entuzjazm nowoczesności. "Dość kłótni i do przodu", to hasło z kampanii zostanie zrealizowane. Odbudujemy wspólnotę, postawimy na gospodarkę, przywrócimy szacunek i zaufanie obywateli do państwa i współdziałanie obywateli na rzecz Rzeczpospolitej – podkreślił szef ludowców.

Pytany, czy Naczelny Komitet Wykonawczy PSL zarekomendował lidera PO Donalda Tuska jako kandydata na premiera koalicyjnego rządu, szef ludowców odpowiedział, że "Naczelny Komitet Wykonawczy PSL rekomenduje współdziałanie, budowanie koalicji na partnerskich zasadach, tak jak szliśmy do wyborów – nie podkładając sobie nóg, nie dając kuksańców".

– Będziemy współdziałać, miejsc i odpowiedzialności jest bardzo dużo. Wszystko to będzie przedmiotem negocjacji i ustaleń koalicyjnych, ale o te sprawy na pewno się nie poróżnimy – oświadczył szef PSL.

Kosiniak-Kamysz został też zapytany, czy jest już uzgodniony podział resortów między ugrupowania, z którymi PSL chce współtworzyć nowy rząd. "Nie ma jeszcze żadnych uzgodnień dotyczących podziału odpowiedzialności" - podkreślił prezes PSL.

– Sprawy podziału już takiej bardzo precyzyjnej odpowiedzialności za określone działy administracji państwowej są jeszcze przed nami. Takich rozmów pomiędzy formacjami tworzącymi pakt senacki jeszcze nie było – podkreślił prezes Stronnictwa.

Jak dodał, "my mówimy o sprawach, które nas bardzo interesują, na które głosowali Polacy".

– Sprawy przedsiębiorczości, gospodarki, bezpieczeństwa - i tego żywnościowego, i bezpieczeństwa narodowego, ale tutaj też współdziałamy z Trzecią Drogą, jako Trzecia Droga, jako PSL i Polska 2050 – mówił Kosiniak-Kamysz.

Jak zaznaczył, "na wszystko przyjdzie czas". Zauważył, że na razie nie ma jeszcze wyznaczonego terminu pierwszego posiedzenia Sejmu nowej kadencji.

– Warto w taki elegancki sposób, odbudowujący wspólnotę pokazać, że jest możliwość przeprowadzenia zmiany z decyzją suwerena zgodną. Te wybory były pod względem frekwencji, pod względem emocji, najważniejsze od 1989 roku – ocenił prezes PSL.

– Wierzymy, że pan prezydent uszanuje ten wielki zryw społeczny, tę wielką determinację wyborców do tego, żeby w sposób elegancki, godny, ale też bardzo skuteczny przekazać tę władzę i ten symboliczny 11 listopada, Święto Niepodległości, żeby było już naprawdę świętem wspólnotowym. Ale do tego są potrzebne decyzje pana prezydenta o jak najszybszym, jak najpilniejszym zwołaniu pierwszej sesji parlamentu – powiedział Kosiniak-Kamysz.

W wyborach do Sejmu PiS zdobyło 194 mandaty, KO - 157; Trzecia Droga (PSL i Polska 2050 Szymona Hołowni) - 65; Nowa Lewica - 26; Konfederacja - 18.

16:5523.10.2023

Marcin Przydacz o konsultacjach prezydenta dotyczących tworzenia nowego rządu

Prezydencki minister Marcin Przydacz powiedział, że prezydent Andrzej Duda działa w pełni zgodnie z zasadami polskiej konstytucji, jeśli chodzi o wskazanie kandydata na premiera.

Jutro w Pałacu Prezydenckim rozpoczną się konsultacje dotyczące tworzenia nowego rządu. Przez dwa dni prezydent Andrzej Duda będzie rozmawiał na ten temat z przedstawicielami wszystkich ugrupowań, które wprowadziły posłów do Sejmu.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta podkreślił w TVP Info, że prezydent jest związany wieloma przepisami. Wskazał na artykuł mówiący o czteroletniej kadencji Sejmu. 

– Do tej pory trwa jeszcze kadencja Sejmu wybranego w 2019 roku. W momencie, w którym ta kadencja wygaśnie, zacznie funkcjonować nowy Sejm i to on podejmie decyzję dotyczącą wotum zaufania – mówił gość TVP Info.

Marcin Przydacz dodał, że w momencie, kiedy prezydent podejmie decyzję o wskazaniu kandydata na premieta, zakomunikuje ją opinii publicznej za pomocą mediów.

Spotkania w Pałacu Prezydenckim odbędą się w kolejności zgodnej z wynikami, osiągniętymi przez poszczególne komitety w wyborach parlamentarnych. Jutro o 12.00 zostały zaplanowane rozmowy z przedstawicielami Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość, a o 14.00 - z KKW Koalicja Obywatelska. Z kolei w środę prezydent Andrzej Duda spotka się o 11.00 z przedstawicielami KKW Trzecia Droga, o 13.00 z KW Nowa Lewica i o 15.00 z KW Konfederacja Wolność i Niepodległość.

15:5023.10.2023

Nieoficjalnie: we wtorek liderzy KO, Trzeciej Drogi i Lewicy mają przedstawić pierwsze deklaracje ws. stanowisk w rządzie

We wtorek liderzy Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy mają przedstawić pierwsze deklaracje ws. stanowisk przy tworzeniu nowego rządu oraz udzielić poparcia Donaldowi Tuskowi na urząd premiera - ustaliła Polska Agencja Prasowa w źródłach w tych partiach.

Wiceszef Polski 2050 Michał Kobosko poinformował w poniedziałek w Radiu Zet, że we wtorek, wstępnie o godz. 10, ma dojść do wspólnego oświadczenia trzech ugrupowań Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy, żeby - jak mówił - "wspólnie pracować nad umową koalicyjną i nad tworzeniem przyszłego rządu, którego premierem - w sposób naturalny - będzie Donald Tusk".

Jak wynika z informacji PAP, we wtorek podczas wspólnego oświadczenia, które najpewniej odbędzie się w Sejmie, liderzy mają zadeklarować poparcie dla Donalda Tuska na urząd premiera. Ponadto, choć to jeszcze nie jest pewne, poinformować ilu będzie wicepremierów i przedstawiciele, których ugrupowań obejmą funkcje marszałka Sejmu i Senatu w nowym parlamencie.

Pozostałymi ustaleniami i szczegółami mają się zająć osobny zespół negocjacyjny. Koalicję Obywatelską będzie reprezentował w nim sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński, Trzecią Drogę wiceprezes Polski 2050 Michał Kobosko oraz wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, a Lewicę szef klubu Krzysztof Gawkowski i sekretarz klubu Dariusz Wieczorek.

W ubiegłym tygodniu Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych. Jak podała, PiS w wyborach do Sejmu zdobyło 194 mandaty, KO - 157; Trzecia Droga - 65; Nowa Lewica - 26; Konfederacja - 18.

Na PiS oddano 7 mln 640 tys. 854 głosy, na KO - 6 mln 629 tys. 402, na Trzecią Drogę - 3 mln 110 tys. 670, na Nową Lewicę - 1 mln 859 tys. 018, zaś na Konfederację - 1 mln 547 tys. 364. Pozostałe ugrupowania nie przekroczyły progu wyborczego.

Od wtorku prezydent Andrzej Duda będzie prowadził konsultacje z przedstawicielami poszczególnych komitetów wyborczych, które będą miały swoją reprezentację w przyszłym Sejmie.

14:3023.10.2023

Kamiński: Dość kłamstw. Ani CBA, ani żadna inna podległa mi służba nie inwigilowała opozycji!

Dość kłamstw. Ani CBA, ani żadna inna podległa mi służba nie inwigilowała opozycji. W związku z tymi insynuacjami CBA kieruje zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przez P. Wojtunika przestępstwa z art. 212 KK-napisał minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński

14:1523.10.2023

"Resortowe dzieci" o służbie bezpieczeństwa i Janie Pawle II. Nowy odcinek przedstawi metodykę działania

14:0023.10.2023

Protesty wyborcze i referendalne wpływają do Sądu Najwyższego. Mamy najnowsze dane

13:4123.10.2023

Wiadomo, kto będzie reprezentował PIS na spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą

Na wtorkowym spotkaniu konsultacyjnym w Pałacu Prezydenckim Prawo i Sprawiedliwość będzie reprezentował premier Mateusz Morawiecki, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki - poinformował rzecznik PiS Rafał Bochenek, który także - jak dodał - będzie również uczestniczył w rozmowach.

Konsultacje z przedstawicielami poszczególnych komitetów wyborczych, które będą miały swoją reprezentację w przyszłym Sejmie odbędą się w Pałacu Prezydenckim we wtorek i środę.

Prawo i Sprawiedliwość zostało zaproszone na wtorek na godz. 12. "Na jutrzejszym spotkaniu konsultacyjnym u pana prezydenta Andrzeja Dudy Prawo i Sprawiedliwość będzie reprezentował premier Mateusz Morawiecki i marszałek Ryszard Terlecki" - przekazał PAP Rafał Bochenek, który także będzie brał udział w rozmowach.

13:0023.10.2023

Poseł Koalicji Obywatelskiej ujawnia, jaki będzie pierwszy krok nowego rządu. "Zacznijmy od związków partnerskich"

12:3523.10.2023

Ochojska zszokowała propozycją. Nawet posłanka Lewicy nie wytrzymała: To żenujące

12:0023.10.2023

Koniec prac domowych dla uczniów? To warunek realizacji jednej z obietnic wyborczych

11:3323.10.2023

Takie pomysły ma lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty!

11:0023.10.2023

Sasin: Kandydatem na premiera jest oczywiście Mateusz Morawiecki

Naturalnym kandydatem na premiera jest Mateusz Morawiecki — wskazał w poniedziałek minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Zaznaczył, że tutaj nie może być w tej chwili jakichś zmian. Przyznał, że jest pytanie, jaką decyzję Prezydent RP podejmie po konsultacjach z ugrupowaniami politycznymi.

Minister aktywów państwach Jacek Sasin w poniedziałek w Programie Trzecim Polskiego Radia, na pytanie, kto będzie reprezentował Prawo i Sprawiedliwość podczas konsultacji we wtorek u Prezydenta RP odpowiedział, że nie ma takiej wiedzy, żeby to potwierdzić.

Dopytywany, czy naturalnym kandydatem na premiera jest Mateusz Morawiecki, odparł: "Tak to oczywiste. Tutaj nie może być w tej chwili jakichś zmian natomiast, pytanie, jaką decyzję pan prezydent podejmie po tych konsultacjach. Jest pewien zwyczaj w Polsce, który zakładał dotychczas, że to ugrupowanie, które zdobyło najwięcej mandatów, dostaje prawo do próby stworzenia rządu, nawet jeśli nie ma samo większości. Takie formalne rozmowy mogą się odbyć po desygnowaniu kandydata na premiera" - stwierdził Sasin.

Dodał, że "nie chce wyręczać pana prezydenta, podpowiadać co ma zrobić. Prezydent zdecyduje".

Sasin zaznaczył również, że jeśli powstanie rząd złożony z partii dotychczas opozycyjnych to PiS musi skupiać się na tym, żeby ten rząd "rozliczać". "Przede wszystkim pilnować, aby ten dorobek naszych rządów nie został roztrwoniony, bo taka groźba moim zdaniem w tej chwili istnieje, przedstawiać dobre projekty, dobre pomysły" - powiedział. "Nie chcemy być taką opozycją, która mówi tylko +nie+ wszystkim rozwiązaniom, natomiast nie ma pomysłu jak zmierzyć się z realiami" - zapewnił.

10:3023.10.2023

Suwerenna Polska pozostanie w klubie PiS? Kto będzie nowym liderem partii. Padła jasna deklaracja

10:0723.10.2023

Macierewicz: To jest potwierdzenie strachu Lewicy i chęci ujawniania ich współpracy z Federacją Rosyjską

Włodzimierz Czarzasty chce likwidacji IPN, bo obawia się, że ujawniony będzie zakres działania jego środowiska - ocenił wiceprezes PiS Antoni Macierewicz, który odnosił się do pomysłu lidera Nowej Lewicy. Podkreślił, że IPN posiada informacje o współpracy z Federacją Rosyjską i służbami ZSRR.

W poniedziałek współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty w TVN24 przypomniał, że Lewica nie głosowała za powołaniem Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Instytutu Pamięci Narodowej. "Jeżeli chodzi o CBA, jeżeli chodzi o IPN uważam, że te instytucje powinny być zlikwidowane" - powiedział Czarzasty. Jak dodał, "trzeba się przyjrzeć temu od środka - ja bym likwidował" - powiedział.

Antoni Macierewicz w rozmowie z PAP odniósł się do deklaracji Włodzimierza Czarzastego ws. IPN. "To jest potwierdzenie ich strachu i chęci ujawniania współpracy z Federacją Rosyjską, ze służbami specjalnymi Związku Sowieckiego, które kontynuują prace na rzecz Putina" - powiedział.

"Wyraźnie widać w pracy IPN-u, że przywraca prawdę o historii Polski i o zagrożeniu tych, którzy współpracowali kiedyś z rosyjskimi służbami specjalnymi i są potencjalnie uzależnieni od wiedzy, jaką posiada pan Putin na temat ich związków z sowiecką strukturą, że pan Czarzasty ma taką obawę, że to ujawni zakres działania ich środowiska i dlatego chce to zlikwidować" - ocenił Macierewicz. "To jest dokładne powtórzenie tego, co przez cały czas swojej kadencji deklarował pan (Andrzej) Rozenek i publikowało pismo +Nie+ oraz Jerzy Urban, główny rzecznik Jaruzelskiego i stanu wojennego" - dodał. (

09:3723.10.2023

Woś: Zjednoczona Prawica zostanie zjednoczona!

Zjednoczona Prawica zostanie zjednoczona - powiedział w poniedziałek w TVP 1 wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. Dodał, że nie było rozmów i rozważań, dotyczących oddzielenia się Suwerennej Polski od Zjednoczonej Prawicy.

Wiceminister pytany o protesty wyborcze przypomniał, że co wybory Sąd Najwyższy takie rozpatruje. "Protesty wyborcze, co do samych wyborów, to musiałyby być bardzo dużego kalibru, żeby Sąd Najwyższy się zdecydował na powtórzenie wyborów" - wyjaśnił.

Odnosząc się do referendum ocenił, że to, co było rażące, to "zaangażowanie członków komisji wyborczej w kampanię antyreferendalą, czyli pytanie o to, czy wydawać karty". "Co z tym zrobi Sąd Najwyższy, to już jest kwestia sędziów Sądu Najwyższego" - dodał.

Wiceminister wskazał również, że cisza wyborcza powinna była być utrzymana do czasu, aż wszystkie lokal będą zmięknięte.

Dopytywany o doniesienia mówiące, że Suwerenna Polska w nowej kadencji Sejmu miałaby się odłączyć od Zjednoczonej Prawiący odpowiedział, że w "naszym gronie nigdy nie było takich rozmów i rozważań".

"My od początku mówiliśmy, że idziemy w ramach Zjednoczonej Prawicy i w jednym klubie działamy, bo rzeczywiście trzeba troszczyć się o Polskę, zobaczyć jak ta kadencja będzie wyglądała, patrzeć na ręce tym, którzy chcą rządzić, patrzeć na realizację obietnic wyborczych" - zaznaczył Woś

09:0923.10.2023

Radosław Fogiel o rozmowach koalicyjnych. "Opozycja nie ma spójności programowej"

08:2923.10.2023

Przedstawiciele poszczególnych komitetów wyborczych u prezydenta. Czego będą dotyczyły konsultacje?

04:2423.10.2023

Premier: Największe oszustwo wyborcze może być dopiero przed nami

03:0223.10.2023

Stanisław Żaryn odniósł się do publikacji Gazety Wyborczej o domniemanym podsłuchiwaniu opozycji przez służby

21:0822.10.2023

Już wkrótce spotkania prezydenta z partiami. O czym będą?

19:2522.10.2023

Będzie wspólnie oświadczenie liderów opozycji przed konsultacjami z prezydentem

Przed rozpoczęciem konsultacji z prezydentem Andrzejem Dudą, we wtorek rano liderzy trzech opozycyjnych formacji, które będą razem sprawować rządy, wydadzą wspólne oświadczenie – powiedział w niedzielę w Polsat News Maciej Lasek (KO). Podkreślił, że obecnie trwają rozmowy o przygotowaniu umowy koalicyjnej.

Kancelaria Prezydenta przekazała w piątkowym komunikacie, że w przyszły wtorek i środę, 24 i 25 października, na zaproszenie prezydenta Dudy, w Pałacu Prezydenckim odbędą się konsultacje z przedstawicielami poszczególnych komitetów wyborczych, które będą miały swoją reprezentację w Sejmie RP X kadencji. Jak podkreślono, spotkania odbędą się osobno z każdym z komitetów wyborczych, w kolejności zgodnej z wynikami osiągniętymi przez te komitety w wyborach.

Maciej Lasek z Koalicji Obywatelskiej przekazał w niedzielę, że „zanim rozpoczną się konsultacje w kancelarii prezydenckiej z panem prezydentem, liderzy trzech opozycyjnych formacji, które będą razem sprawować rządy, wydadzą oświadczenie, wydadzą wspólne oświadczenie”.

Dopytywany, co będzie w tym oświadczeniu Lasek odparł, że „musimy poczekać do wtorku”. 

W tej chwili trwają rozmowy, które mają na celu przygotowanie trwałej umowy koalicyjnej na najbliższe co najmniej cztery lata – dodał polityk KO.

W sobotę Mariusz Witczak (KO) mówił w rozmowie z PAP, że w zaplanowanym na początek przyszłego tygodnia wspólnym oświadczeniu liderzy partii opozycyjnych powiedzą: dogadaliśmy się co do najważniejszych spraw, mamy koalicję i większość w Sejmie. 

To powiedzą liderzy: tak, dogadaliśmy się co do najważniejszych spraw, wiadomo, że premierem będzie Donald Tusk, to jest przesądzone – zaznaczył wówczas Witczak.

Dopytywany, czy podczas wspólnego oświadczenia ogłoszone zostanie podpisanie umowy koalicyjnej, czy jedynie deklaracja o wspólnym rządzeniu, polityk odparł, że „nie szukałby tak bardzo formalnych deklaracji”, choć nie wykluczył, że umowy zostaną podpisane.

W czwartek Zarząd Krajowy PO upoważnił przewodniczącego Platformy Donalda Tuska do rozmów koalicyjnych z Trzecią Drogą oraz Lewicą i jednogłośnie zatwierdził jego kandydaturę na urząd premiera RP.

Szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szrot informował w niedzielę w TVN24, że podczas przyszłotygodniowych konsultacji z przedstawicielami komitetów wyborczych prezydent będzie zadawał pytania dotyczące programów partii, przede wszystkim zwracając uwagę na kwestie bezpieczeństwa i obronności, ale też kwestie społeczne i gospodarcze.

Szrot wskazywał, że prezydent musi mieć pełną świadomość, na ile ewentualna koalicja, która być może zostanie mu przedstawiona w przyszłym tygodniu, „będzie wewnętrznie spójna, a to, że ma wątpliwości to jest oczywiste". 

Przecież nawet w ramach Koalicji Obywatelskiej są poglądy od Romana Giertycha aż po partię Zielonych – zauważył.

Kancelaria Prezydenta informowała, że w przyszłym tygodniu na wtorek, na godz. 12, zaplanowano spotkania z przedstawicielami KW Prawo i Sprawiedliwość, natomiast na godz. 14 konsultacje z KKW Koalicja Obywatelska PO. N IPL Zieloni. W środę prezydent spotka się z przedstawicielami KKW Trzecia Droga Polskie Stronnictwo Ludowe – Polska 2050 Szymona Hołowni (godz. 11.00), KW Nowa Lewica (godz. 13.00) i KW Konfederacja Wolność i Niepodległość (godz. 15.00).

Prezydencka minister Małgorzata Paprocka, pytana w środę, kiedy i komu prezydent Andrzej Duda powierzy misję sformowania nowego rządu, mówiła, że - patrząc na to, jak przepisy były wykonywane przez wszystkich kolejnych prezydentów - to faktycznie zawsze misja sformułowania rządu w pierwszym kroku powierzana była ugrupowaniu, które wygrało wybory. Na pytanie, czy misję sformowania rządu otrzyma przedstawiciel partii, która wygrała wybory – którą jest PiS - czy przedstawiciel koalicji opozycyjnej, która ma większość sejmową, prezydencka minister odparła, że konstytucja pozostawia tutaj „absolutnie tę kwestię do uznania prezydenta"

17:0522.10.2023

Trwa wymiana zdań między Mariuszem Błaszczakiem a Tomaszem Siemoniakiem

15:2722.10.2023

Były minister o „rolniczej dwunastce”

Propozycje zawarte wrolniczej dwunastcesą rozsądnewymagają tylko doprecyzowania. Rolnicy są zaniepokojeni przyszłością rolnictwa i oczekują, że wszystkie partie polityczne poprą ich postulatypowiedział PAP doradca prezydenta Jan Krzysztof Ardanowski.

„Rolniczą dwunastkę" przygotowały dwie największe związkowe organizacje rolnicze w Polsce – OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych oraz NSZZ Rolników Indywidualnych –Solidarność”. Postulaty dotyczą min. sprzeciwu wobec ograniczania produkcji mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego oraz ograniczania hodowli zwierząt gospodarskich w Polsce. Sprzeciw dotyczy też zakazu uboju zwierząt rzeźnych na potrzeby religijne.

Ardanowski, w latach 2018–2020 minister rolnictwa i rozwoju wsi ocenił, że są to rozsądne propozycje, ale wymagają doprecyzowania.

Niektóre z nich są raczej hasłami niż konkretną propozycją, ale to jest nieistotne, bo w procesie tworzenia prawa można je uściślić – wskazał.

Stwierdził, że rolnicy są zaniepokojeni nie tylko doraźnymi problemami, – których jest mnóstwo”, ale przede wszystkim przyszłością rolnictwa.

Niepokoi ich stabilność produkcji rolniczej w Polsce, jej przewidywalność, warunki ekonomiczne. Dlatego środowiska rolnicze zaprezentowały 12 najważniejszych postulatów dotyczących przyszłości rolnictwa w Polsce – zaznaczył doradca prezydenta.

Jak wyjaśnił, propozycje rolników dotyczą kilku obszarów.

Przede wszystkim chcą stabilności kredytowania rolnictwa. Chodzi o znalezienie mechanizmu oddłużenia rolnictwa – szczególnie, że wiele gospodarstw jest w pułapce zadłużenia i nie są w stanie spłacać swoich kredytów – zauważył.

Chcą też pewnej gwarancji prowadzenia produkcji rolniczej na obszarach wiejskich, aby nie musieli jej zaraz ograniczać – powiedział.

Jako następny obszar, który podnoszą rolnicy, Ardanowski wymienił zwiększanie wydatków na badania naukowo-badawcze, zwiększenie środków na nowe technologie i innowacyjne rozwiązania w rolnictwie.

One są niezbędne, jeśli mamy wytrzymać konkurencję. Inny z postulatów mówi o tym, że nie można dopuścić do sprowadzania produktów spożywczych, które nie odpowiadają standardom UE do Polski. Wydaje się to być oczywiste – dodał.

Kolejną grupą postulatów jest danie gwarancji bezpieczeństwa trwania i rozwoju hodowli zwierząt w Polsce. To jest obszar najbardziej zagrożony zmianami wspólnej polityki rolnej i tego, co chce narzucić UE – powiedział doradca prezydenta.

Podkreślił, że rolnicy postulują o to, aby hodowla zwierząt nie była likwidowana z powodów ideologicznych.

Chcą też, aby był utrzymany ubój zwierząt na potrzeby religijne, bo głównym obszarem eksportu mięsa wołowego, które jest dużą szansą w Polsce, są kraje muzułmańskie – wyjaśnił.

Dodał, że rolnicy oczekują też, że „nigdy nie będzie zgody na to, żeby pseudoekologiczne organizacje tzw. obrońców zwierząt mogły wkraczać do gospodarstw i zabierać zwierzęta pod pretekstem złych warunków utrzymania”.

Oczywiście, trzeba działać na rzecz dobrostanu świadomości rolników, ale nie można dopuścić do tego, że organizacje, które na tym pasożytują i zbierają fortunę będą łamać prawo własności, zakłócać mir domowy i zabierać zwierzęta – mówił.

Zaznaczył, że odpowiedzialne za to powinny być tylko instytucje państwowe.

Zdaniem Ardanowskiego, rolnicy oczekują, że pod postulatami podpiszą się przedstawiciele wszystkich partii politycznych.

PiS to akceptuje i się pod nimi podpisał, podpisał się też poseł PSL Marek Sawicki, ale oczekiwałbym, aby podpisali się też przedstawiciele KO i Lewicy. Obawiam się jednak, że się tego nie doczekam – podsumował.

13:4022.10.2023

Adam Bielan o analizie kampanii PiS: było blisko "mijanki"; gdyby nie ostry zwrot, PO by nas wyprzedziła

09:0522.10.2023

Wyniki sondażu: Donald Tusk powinien być kandydatem KO, Nowej Lewicy i Trzeciej Drogi na premiera

22:1721.10.2023

"Oczernia się to, z czego powinniśmy być dumni". Prezes PFR odpowiada na zarzuty

18:2921.10.2023

Koalicja Donalda Tuska chce ograniczeń dla polskiego rolnictwa? Telus: "Rolnicza dwunastka to kość niezgody wśród opozycji"

15:3621.10.2023

Macierewicz: Siemoniak likwidował armię polską, będzie to robił znowu

Polska ma potencjał ludnościowy, nie mówiąc o gospodarczym, na 300-tysięczną armię - podkreślił w sobotę w Polskim Radiu 24 były szef MON, wiceprezes PiS Antoni Macierewicz. Według niego wypowiedź wiceszefa PO Tomasza Siemoniaka o armii oznacza otwarcie się na zagrożenie ze strony rosyjskiej.

Były minister obrony Tomasz Siemoniak (KO) pytany w piątek w RMF FM, czy koalicyjny rząd stworzony przez ugrupowania obecnej opozycji będzie dążył do utworzenia armii liczącej 300 tysięcy żołnierzy, odparł, że "nie ma potencjału demograficznego na taką armię". "Wielokrotnie mówiłem publicznie, że optymalnym wariantem jest 150-tysięczna armia zawodowa, 30-40 tys. żołnierzy obrony terytorialnej, 20-30 tys. dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej i zbudowanie kilkusettysięcznej rezerwy. To da Polsce właściwe siły do obrony państwa" - powiedział Siemoniak.

W sobotę wiceprezes PiS Antoni Macierewicz określił tę wypowiedź polityka KO jako niekompetentną. "Siemoniak mówił o potencjale ludnościowym. Niech on w takim razie zastanowi się, jak wygląda armia fińska, państwa, które ma 5 mln ludności. Polska ma potencjał ludnościowy, nie mówiąc o gospodarczym, a głównym elementem jest stan zagrożenia militarnego i politycznego ze strony Rosji" - powiedział Macierewicz.

Jak ocenił, stanowisko Tomasza Siemoniaka "w istocie oznacza otwarcie się na zagrożenie ze strony rosyjskiej". "Siemoniak był ministrem obrony narodowej, wicepremierem, bardzo bliski współpracownik (szefa PO) Donalda Tuska, więc jego wypowiedź w sprawie perspektywy obrony Polski, gdyby PO objęła rządy, jest merytoryczna i należy ją traktować bardzo poważnie, jako perspektywę zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, rezygnacji z zagwarantowania nam pełnego bezpieczeństwa, niepodległości militarnej i sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi" - stwierdził Macierewicz.

Według niego wypowiedź Siemoniaka potwierdza to, jak PiS definiowało politykę militarną i międzynarodową Platformy Obywatelskiej, "kiedy minister Siemoniak likwidował armię polską". "On zapowiada, że będzie jeszcze raz to realizował" - powiedział Macierewicz.

14:3121.10.2023

Brudziński: Jeżeli PiS będzie w opozycji, to będzie patrzeć nowej władzy na ręce i rozliczać ich z każdej decyzji

My na demokrację się nie obrażamy, w przeciwieństwie do naszych oponentów nie jesteśmy oszalali z nienawiści – mówił w sobotę w Szczecinie szef sztabu PiS, europoseł Joachim Brudziński. Jak dodał, jeżeli PiS będzie w opozycji, to będzie patrzeć nowej władzy na ręce i rozliczać ich z każdej decyzji.

W sobotę podczas konferencji prasowej w Szczecinie szef sztabu PiS, europoseł Joachim Brudziński podsumował wybory parlamentarne. W okręgu szczecińskim (nr 41) KW Prawo i Sprawiedliwość uzyskał 159 575 głosów (28,79 proc.), a w okręgu koszalińskim (nr 40) 101 023 głosy (31,36 proc.).

"My na demokrację się nie obrażamy, w przeciwieństwie do naszych oponentów nie jesteśmy oszalali z nienawiści. Dla nas Pomorze Zachodnie nie ma barw partyjnych" – mówił podczas konferencji prasowej szef sztabu PiS, europoseł Joachim Brudziński. "Jeśli to ssani+ opozycji na władzę będzie tak silne i tak dominujące, że ten rząd powstanie, to chcę to powiedzieć bardzo wyraźnie – również w kontekście Pomorza Zachodniego – lekko mieć nie będą" – zadeklarował.

"Nie będziemy opozycją totalną, nie będziemy z nimi walczyć ulicą i zagranicą, nie będziemy mówić o +strząsaniu szarańczy+, ale zbyt wiele dobrych rzeczy rozpoczęliśmy, żeby miały zostać zmarnowane" – zapewnił Brudziński.

"Jeżeli pozostaniemy w opozycji, tutaj — na Pomorzu Zachodnim, w Szczecinie – lekko mieć nie będą. Będziemy patrzeć im na ręce, będziemy rozliczać z każdej decyzji i nie pozwolimy zmarnować tego, co zrobiliśmy przez osiem lat dla Pomorza Zachodniego" – podkreślił szef sztabu PiS.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Reportaż Śląski Związek Rolników Strajk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Na żywo - kto wygra wybory 2023? Najnowsze informacje - relacja - Portal i.pl

Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska