Nawet zdrowy dąb nie wytrzyma

Mariola Lorenczewska
Mariola Lorenczewska
Całkiem dorodne dęby posadzono w środę w centrum Torunia, w Dolinie Marzeń przy Placu Rapackiego. Inne są niszczone.

Całkiem dorodne dęby posadzono w środę w centrum Torunia, w Dolinie Marzeń przy Placu Rapackiego. Inne są niszczone.

<!** Image 2 align=right alt="Image 81096" sub="Posadzone w Dolinie Marzeń dęby, choć już dorodne, potrzebują kilkudziesięciu lat... / Fot. Jacek Smarz">250 metrów od Doliny Marzeń jedne z największych w całym województwie dęby kolumnowe są niszczone podczas budowy fontanny, naprzeciw harmonijki.

- Specjalnie podeszłam, żeby sprawdzić, czy te unikatowe w skali kraju dęby znalazły się za, czy przed ogrodzeniem. Niestety, moje przypuszczenia potwierdziły się. Są na terenie budowy - nie kryje zdenerwowania Regina Piotrowska, projektantka zieleni z Torunia. - Różne deski, worki, materiały budowlane a przy okazji śmieci i odpadki walają się przy tych drzewach ze wszystkich stron. One w ogóle nie są zabezpieczone. Nawet nie otoczono ich zwykłymi matami.

<!** reklama>Chodzi o ogromne, jedne z najokazalszych w województwie dęby szypułkowe z odmiany stożkowatej (albo piramidalnej) rosnące od kilkudziesięciu lat naprzeciw harmonijki. Tuż obok budowana jest supernowoczesna, najdroższa w mieście fontanna. Budowa zaczęła się na początku tego roku i zgodnie z założeniami ma potrwać do końca kwietnia (po zaawansowaniu robót można jednak sądzić, że nastąpi to później). Uroczyste uruchomienie fontanny przewidziano na Święto Miasta 24 czerwca. Ma to być najbardziej oryginalny tego typu obiekt w Toruniu, kosztuje 3,5 miliona złotych. Woda przy świetle i muzyce ma wytryskiwać na wysokość pięciu metrów. Projektantka zieleni aż boi się pomyśleć, co mogłoby się stać, gdyby przy okazji budowy owej fontanny na unikatowe dęby wylano np. jakieś ostre środki czyszczące, czy beton. Drzewa po takim potraktowaniu, nawet bardzo zdrowe i duże, mogą zginąć. A są bezcenne.

<!** Image 3 align=right alt="Image 81096" sub="... by wyrosnąć na takie, jak przed harmonijką / Fot. Jacek Smarz">- Wyślę inspektora na kontrolę. Obowiązek dbania o zieleń w obrębie budowy, spoczywa na inwestorze, w tym przypadku Wydziale Inwestycji Urzędu Miasta- wyjaśnia Szczepan Burak, dyrektor Wydziału Środowiska i Zieleni toruńskiego magistratu. - My tego bezpośrednio nie kontrolujemy, ale w tym wypadku zrobię wyjątek, bo to rzeczywiście wspaniałe drzewa i szkoda by ich było. Tym bardziej, że gdzie indziej sadzi się nowe i długo trzeba czekać, żeby tak wyrosły.

Co ciekawe w Dolinie Marzeń, położonej około 250 metrów od zagrożonych drzew w środę Liga Ochrony Przyrody posadziła osiem dębów z okazji 80-lecia swojego istnienia. Jedno drzewo za każde dziesięciolecie. Dyrektor Burak też tam był i podkreślał, że za kilkadziesiąt lat z tych drzew będą takie okazy jak przed harmonijką. Trzy z nowoposadzonych, już całkiem dorodnych dębów, to ta sama odmiana - piramidalna.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie