Odmrażanie oświaty. Od poniedziałku w szkołach nauka hybrydowa

Justyna Wojciechowska-Narloch
Justyna Wojciechowska-Narloch
Od poniedziałku w szkołach obowiązywać będzie nauka hybrydowa Fot. Łukasz Kaczanowski
Za dwa tygodnie wszystkie placówki oświatowe w kraju znów się zapełnią. Do nauki stacjonarnej w pełnym zakresie wrócą uczniowie starszych klas podstawówek oraz szkół średnich, którzy nieprzerwanie od października uczyli się zdalnie. Już od poniedziałku, 17 maja oświata pracować będzie w trybie hybrydowym, czyli mieszanym.

Zobacz wideo: Jak zmieniły się tendencje zakupowe w czasie pandemii?

Rząd zdecydował się na odmrożenie całej oświaty z końcem tego miesiąca. W poniedziałek, 31 maja wszystkie szkoły i placówki w kraju się zapełnią. W tym terminie do nauki stacjonarnej wrócą wszystkie dzieci i cała młodzież. Na lekcje będą chodzić do 25 czerwca, czyli do momentu zakończenia roku szkolnego wyznaczonego przez resort edukacji.

Harmonogram odmrażania edukacji:

  • 17 maja – powrót do szkół uczniów klas 4-8 szkół podstawowych oraz wszystkich uczniów liceów i innych szkół ponadpodstawowych – zajęcia w trybie hybrydowym,
  • 31 maja – powrót do szkół wszystkich uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych – zajęcia w trybie stacjonarnym.

Tu trzeba wyjaśnić, co to jest edukacja hybrydowa. Nauka w formie hybrydowej oznacza, że na zmianę część uczniów będzie przychodzić na zajęcia stacjonarne, zaś część będzie uczestniczyć w nauczaniu zdalnym. Zajęcia organizowane będą przez dyrektorów placówek tak, aby jednocześnie na terenie szkoły nigdy nie przebywała więcej niż połowa wszystkich uczniów.
Grzegorz Bortnowski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 8 w Toruniu zdecydował, że od poniedziałku do ławek wrócą uczniowie klas czwartych, piątych i szóstych (z wyłączeniem jednej z tych klas). Pozostali będą się uczyć zdalnie. W przyszłym tygodniu natomiast edukacyjny scenariusz się odwróci.

- Z jednej strony bardzo się cieszymy z powrotu uczniów do szkół. Praca nauczyciela wymaga bowiem bezpośredniego kontaktu, interakcji z drugą osobą. Nie ukrywam jednak, że są też obawy dotyczące wzrostu liczby zakażeń - tłumaczy Grzegorz Bortnowski. - Rozumiem też obawy uczniów, którzy po tylu miesiącach będą musieli na nowo przeorganizować swoje życie. Nie powinni oni jednak bać się, że ktoś będzie chciał wciąż sprawdzać ich wiedzę. Zaapelowałem do swoich nauczycieli, by po powrocie uczniów do szkół postawili oni na odbudowę wzajemnych relacji, a nie weryfikację tego, co uczniowie przyswoili podczas nauki zdalnej.

Polecamy

Uczniowie wcale nie chcą wracać

Choć rząd i minister edukacji przekonują, że powrót do nauki stacjonarnej będzie wybawieniem dla uczniów, to sami zainteresowani tego nie potwierdzają. Boją się klasówek, odpytywania i zajęć, od których zdążyli odwyknąć. Boją się też porannego wstawania i dojazdów transportem publicznym. Pod petycją w sprawie wstrzymania powrotu do stacjonarnych zajęć przygotowaną przez ruch społeczny o nazwie "Protest uczniowski" podpisało się prawie 590 tys. osób. Dokument 4 maja został przekazany do ministerstwa edukacji. Jak dotąd, pozostał bez echa.

-Chcemy zaapelować do nauczycieli, by rozsądnie podchodzili do uczniów, by nie zasypywali ich sprawdzianami i kartkówkami. W tej chwili najważniejsze jest zdrowie psychiczne i odpoczynek uczniów, a nie przemęczenie i niepokój co do powrotu - piszą w mediach społecznościowych członkowie ruchu "Protest uczniowski".

Marta, licealistka z toruńskiego III LO na lekcje wraca w poniedziałek. Od 17 do 21 maja jej klasa będzie się uczyć stacjonarnie, a w kolejnym tygodniu zdalnie.

- Traktowałam naukę zdalną poważnie i mam dobre oceny. Boję się, że po powrocie do szkoły nauczyciele będą chcieli zweryfikować naszą wiedzę ze wszystkich przedmiotów. Może to się okazać naprawdę ciężkie do przejścia, kiedy każdy zapowie klasówkę albo odpytywanie - dzieli się swoimi refleksjami Marta. - Wszystko może pójść na marne, a średnia moich ocen może mocno spaść. Nie ma się co oszukiwać, nauka zdalna to nie to samo co lekcje w szkole.

Polecamy

Rząd określił wytyczne sanitarne

Edukacja stacjonarna odbywać się będzie w reżimie sanitarnym. Rząd przygotował specjalne instrukcje dotyczące pracy placówek oświatowych. W wytycznych czytamy m.in., że do szkoły może uczęszczać uczeń bez objawów infekcji lub choroby zakaźnej oraz gdy domownicy nie przebywają w izolacji w warunkach domowych. Rekomenduje się stosowanie maseczek w przestrzeni wspólnej przez uczniów szkół ponadpodstawowych.
"Obowiązuje ogólna zasada – każda grupa uczniów (klasa) w trakcie przebywania w szkole ma ograniczoną do minimum możliwość kontaktowania się z pozostałymi klasami. Zaleca się, w zależności od warunków lokalowych szkoły, takie planowanie rozkładu zajęć, aby ograniczyć kontakt między klasami, zwłaszcza w przestrzeniach wspólnych" - napisano.
Podkreślono, że należy wietrzyć sale, części wspólne (korytarze) co najmniej raz na godzinę, w czasie zajęć i podczas przerwy, a także w dni wolne od zajęć.
W rekomendacjach zwrócono uwagę, że w miarę możliwości podczas organizowania pracy pracownikom powyżej 60. roku życia lub z istotnymi problemami zdrowotnymi, należy zastosować rozwiązania minimalizujące ryzyko zakażenia - np. nieangażowanie ich w dyżury podczas przerw międzylekcyjnych, a w przypadku pracowników administracji - w miarę możliwości pracę zdalną.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie