Praca wre mimo skwaru

Marcin Dutkowski
Synoptycy zapowiadają upalny lipiec. Szczęśliwcy będą wypoczywać na urlopie, większość będzie jednak męczyła się w pracy.

Synoptycy zapowiadają upalny lipiec. Szczęśliwcy będą wypoczywać na urlopie, większość będzie jednak męczyła się w pracy.

<!** Image 2 align=none alt="Image 174609" sub="Wczoraj w skwarze na dachu sali gimnastycznej I Liceum Ogólnokształcącego pracowała firma Reco ze Strzemięcina, która wymienia pokrycia dachowe. Wody mineralnej nie brakowało Fot. Anita Etter">Wysokie temperatury potrafią dać w kość wszystkim - nawet tym, którzy pracują w klimatyzowanych biurach. Oczywiście, najtrudniej mają ci, którzy w skwarze wykonują pracę fizyczną na zewnątrz. Na szczęście są sposoby na to, by choć trochę im ulżyć. Co mówią o tym przepisy prawa pracy?

- Przy temperaturze powyżej 25 stopni C. na otwartej przestrzeni oraz 28 stopni w pomieszczeniu pracy należy pracownikom udostępnić napoje w ilości zaspokajającej ich potrzeby - mówi Katarzyna Pietraszak, rzeczniczka Okręgowego Inspektora Pracy w Bydgoszczy.

Przeważnie jest to woda mineralna. W biurach - z dystrybutora, a dla tych, którzy pracują na świeżym powietrzu - w butelkach, najlepiej półlitrowych, bo większej ilości szybko się nie wypije i potem tylko grzeje się na słońcu. Co jeszcze, oprócz napojów, pomaga tym, którzy muszą latem pracować w skwarze, na przykład strażnikom miejskim?

<!** reklama>- Bardzo ważny jest odpowiedni strój - podkreśla Jan Przeczewski, komendant Straży Miejskiej w Grudziądzu. - Dlatego strażnicy noszą latem koszule z krótkim rękawem oraz letnie czapki. Nie wymagamy zakładania krawatów, dzięki czemu mogą chodzić w koszulach rozpiętych pod szyją. Oczywiście, wyjątki są wtedy, gdy strażnicy uczestniczą w zadaniach, w których muszą być w umundurowaniu specjalnym. Muszą wtedy, zgodnie z przepisami, zakładać mundury polowe.

Drogowcy z kolei starają się unikać pracy, gdy słońce najmocniej grzeje, bo wówczas tempo i wydajność mocno spadają.

- Jeżeli mamy możliwość, aby wykonać daną pracę w nocy, korzystamy z niej, ale tylko w przypadku, gdy w bezpośrednim sąsiedztwie nie ma budynków mieszkalnych. W innych sytuacjach wolimy robić sobie przerwy koło południa, a za to zaczynać pracę nieco wcześniej i kończyć nieco później - tłumaczy Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy warszawskiej firmy Bilfinger Berger Budownictwo z konsorcjum zajmującego się przebudową ulicy Korczaka w Grudziądzu. - Czasem zdarza się jednak, że przyjeżdża akurat masa bitumiczna do układania i wówczas nie ma możliwości uniknięcia pracy w pełnym słońcu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie