Recepta na zabójczy wstyd

Ewelina Piotrowska
We Włocławku powstaje „okno życia” - miejsce, w którym kobieta może anonimowo zostawić niechciane dziecko. Maluchy będą odbierane przez siostry zakonne i przekazywane do ośrodka adopcyjnego.

We Włocławku powstaje „okno życia” - miejsce, w którym kobieta może anonimowo zostawić niechciane dziecko. Maluchy będą odbierane przez siostry zakonne i przekazywane do ośrodka adopcyjnego.

<!** Image 2 align=none alt="Image 167348" sub="„Okno życia” w budynku zgromadzenia pozwala na anonimowe pozostawienie dziecka w bezpiecznym miejscu. Podobne od niemal dwóch lat działa już w Toruniu / Fot. Archiwum">- Kobiety wiedzą, że mogą zrzec się dziecka zaraz po porodzie, w szpitalu lub zanieść je do domu dziecka, ale nie wszystkie to robią, może ze wstydu - mówi pani Krystyna z Południa.

Przygotowania do otwarcia „okna życia” rozpoczęły się w lutym. Inicjatorem przedsięwzięcia jest biskup Wiesław Mering.

- Kościół katolicki za nadrzędną wartość uznaje życie, również to nienarodzone - stwierdza ks. Artur Niemira, rzecznik Kurii Diecezjalnej we Włocławku. - W sytuacji, gdy matka nie chce swojego dziecka, pragniemy dać jej wybór, jednocześnie odwieść ją od tego najgorszego, jakim jest zabicie dziecka jeszcze w łonie lub równie dramatyczne wyrzucenie go na ulicę.

<!** reklama>„Okna życia” są już, między innymi, w Bydgoszczy, Toruniu czy Płocku. W naszym mieście ma ono być również pamiątką jubileuszu 600-lecia konsekracji włocławskiej katedry. Zlokalizowane zostanie w budynku Zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy - od strony ulicy Wojska Polskiego.

Okno będzie otwierane z zewnątrz. Miejsca nie obejmuje monitoring. Po pozostawieniu dziecka w kołysce dyżurujące siostry otrzymują natychmiast sygnał o jego obecności. Następnie wzywane jest pogotowie ratunkowe, które przewozi niemowlę do szpitala, by tam zostało ono poddane niezbędnym badaniom lekarskim. Po wykonaniu badań lub po okresie hospitalizacji będzie ono przekazane Ośrodkowi Adopcyjno-Opiekuńczemu we Włocławku.

<!** Image 3 align=none alt="Image 167348" sub="Ksiądz Radosław Nowacki koordynuje przygotowania do otwarcia „okna życia” / Fot. Jarosław Czerwiński">Dotąd matki mogły bezpiecznie i anonimowo pozostawić dziecko tylko w Szpitalu Wojewódzkim. Specjalnie przygotowana kołyska stoi jednak w dość tłocznym holu. Od 2005 roku (gdy kołyska została ustawiona) tylko jedna matka zdobyła się na taką decyzję. Natomiast coraz więcej kobiet zrzeka się praw do dzieci tuż po porodzie.

- Zauważamy tendencję wzrostową, w 2008 roku było to 7 kobiet, rok później 8, w ubiegłym roku taką decyzję podjęło aż 14 pań - podaje Stefan Kwiatkowski, zastępca dyrektora włocławskiej lecznicy.

- Bywa, że znajduje się dzieci po śmietnikach, bo matki wolały zaryzykować, że noworodek zostanie rozszarpany przez psa lub umrze z zimna, niż spojrzeć ludziom w oczy i głośno powiedzieć, że tego dziecka nie chcą - dodaje pani Krystyna. - Dlatego uważam, że takie miejsca są potrzebne, nie ma kamer, nie ma wstydu i co najważniejsze, dziecko jest bezpieczne.

W ciągu ostatnich lat raz doszło również do porzucenia dziecka na ulicy. - Niemowlę owinięte chustą znalazł mężczyzna idący do pracy - wspomina nadkom. Małgorzata Marczak z KMP we Włocławku. - Maleństwo leżało w bramie kamienicy przy Zielonym Rynku.

Uroczyste otwarcie włocławskiego „okna życia” odbędzie się podczas obchodów Dnia Świętości Życia 25 marca o godz. 11.30.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie