MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Redukcja punktów karnych w Kujawsko-Pomorskiem. Kierowcy walą drzwiami i oknami, by odliczyć sobie punkty karne

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Szkolenie i egzaminowanie kierowców, a także kursy redukujące punkty karne, to ważny element podnoszenia świadomości kierowcy
Szkolenie i egzaminowanie kierowców, a także kursy redukujące punkty karne, to ważny element podnoszenia świadomości kierowcy WORD Toruń
To było łatwe do przewidzenia - kursy umożliwiające zredukowanie sobie punktów karnych za wykroczenia drogowego cieszą się w Kujawsko-Pomorskiem i w całej Polsce ogromną popularnością.

Od 18 września każdy kierowca, który nie przekroczył limitu 24 punktów karnych, ma prawo zapisać się na kurs w wybranym przez siebie wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego i odliczyć sobie z ewidencji 6 punktów. W szkoleniu można uczestniczyć nie częściej niż raz na 6 miesięcy.

Kursy wróciły za sprawą ministerialnego rozporządzenia, po tym, jak zlikwidowano je z początkiem 2022 roku, zaś 17 września tego samego roku zwiększono jednorazowe sankcje punktowe za najpoważniejsze wykroczenia drogowe – z 10 do 15. Likwidacja kursów uzasadniona była koniecznością poprawienia bezpieczeństwa na drogach, zaś ich przywrócenie spowodowane było masową utratą uprawnień przez kierowców zawodowych, którzy tracili tym samym źródło utrzymania. Co gorsza, braki rąk do pracy zaczęła odczuwać cała branża transportowa.

Popyt trzeba zaspokoić

- To, co teraz obserwujemy, to odłożony w ubiegłym roku i do 17 września tego roku popyt na tego rodzaju kursy. Wtedy nie można było, teraz już można. Wydaje mi się, że już niedługo ten trend zostanie przyhamowany – uważa Marek Staszczyk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Toruniu.

W toruńskim WORDz-zie nie nie ma już miejsc na kursach wyznaczonych na 14, 16 i 21 października, w Grudziądzu nie ma ich na 14 i 21 bm. W Toruniu można się jeszcze zapisać na 23 października, w Grudziądzu na 4 listopada.

To też może Cię zainteresować

We Włocławku są jeszcze wolne miejsca na kurs organizowany 11 i 16 października.

W Bydgoszczy odbyło się już 11 kursów, a kolejne zaplanowane są na 12,14,15 i 16 października.

- Dynamika zapisów jest bardzo duża. Najpierw zbieramy chętnych, a w jednaj grupie może być do 15 sob, po czym wyznaczamy termin. Staramy się optymalizować zapisy – mówi Andrzej Gross, dyrektor bydgoskiego WORD-u.

1000 złotych, ale nikt nie kręci nosem

Ceny kursów w kujawsko-pomorskich WORD-ach ustalono na 1000 złotych, podobne jest niemal w całym kraju. Niemal w całym, bo w Białymstoku opłata wynosi 950 zł i zastosowano 25- procentowy rabat dla pracowników służby zdrowia. Białostocki WORD organizuje też wyjazdowe kursy redukujące punkty karne.

- Te kursy mają w założeniu nie tylko dać szansę kierowcy na zatrzymanie prawa jazdy, ale także podnieść jego świadomość jako uczestnika ruchu drogowego. Poza tym cena kursu, niemała, ma być rodzajem dodatkowej kary za to co człowiek robił. Z tego punktu widzenia rabat dla określonej grupy społecznej uznaję za nieedukacyjny i niesprawiedliwy, bo dlaczego niby inne grupy uznano za gorsze? - pyta Marek Staszczyk.

Podobnie uważa Andrzej Gross: - Kierowcy zapisujący się na kursy nie skarżą się na to, że muszą zapłacić 1000 złotych. Proszę zauważyć, że na polskich drogach ginie zdecydowanie za dużo ludzi, jesteśmy w ogonie Unii Europejskiej. Te kursy mają walor edukacyjny i powinny odpowiednio kosztować. Rabaty w tej materii uważam za demoralizujące. A już szczególnie dla przedstawicieli służby zdrowia, którzy przecież ratują ludzie życie i zdrowie, znają cenę tych wartości.

Kurs on-line z piwkiem w ręku?

Na etapie konsultacji do rozporządzenia przywracającego kursy pojawiły się inne populistyczne pomysły, w tym takie, aby szkolenie mogło się odbywać w trybie wykładów on-linie.

- Większość dyrektorów WORD-ów negatywnie zaopiniowała ten pomysł. Przecież to mogłoby oznaczać, że wygodnie siedzący w fotelu kursant mógłby sobie popijać piwko i niewiele sobie robić z tego co mają do powiedzenia wykładowcy – dodaje Staszczyk.

Takie są zasady

Oprócz 1000-złotowej opłaty za kurs, uczestnik musi poświęcić cały dzień – 8 godzin lekcyjnych teorii i 2 godziny praktycznych zajęć na placu manewrowym.

Wykładowcy przypominają zasady i przepisy ruchu drogowego, omawiają przyczyny i skutki wypadków drogowych oraz prawne i społeczne skutki tychże, jak również odpowiedzialność karną sprawców. W planie zajęć są także psychologiczne aspekty kierowania pojazdem.

Na placu manewrowym kursant rozpędza auto do 30 km na godzinę i musi awaryjnie zahamować w wyznaczonym miejscu. W drugim zadaniu rozpędza się do „pięćdziesiątki”.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kraków: testy miniautobusu elektrycznego PEV6 marki King Long

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Redukcja punktów karnych w Kujawsko-Pomorskiem. Kierowcy walą drzwiami i oknami, by odliczyć sobie punkty karne - Gazeta Pomorska

Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska