Toruń. Nauczyciele obawiają się skutków szczepionki AstraZeneca. Mimo to 70 proc. z nich będzie się szczepić

Justyna Wojciechowska-Narloch
Justyna Wojciechowska-Narloch
Szczepienia nauczycieli rozpoczęły się 12 lutego Fot. Lucyna Nenow
Gorączka, nieznośne bóle głowy, mięśni i stawów – takie objawy ma część nauczycieli, którzy już zaszczepili się lekiem firmy AstraZeneca. W Łodzi i Krakowie z powodu niedyspozycji pedagogów odwołano zajęcia w niektórych szkołach. Toruńscy nauczyciele także nie kryją swoich obaw. Nie wycofują się jednak z wcześniejszych zapisów na szczepienia.

Zobacz wideo: Nowe objawy koronawirusa. To musisz wiedzieć!

W ubiegły piątek w całym kraju rozpoczęły się szczepienia nauczycieli, którzy pracują z dziećmi w trybie stacjonarnym. To osoby zatrudnione w szkołach podstawowych i przedszkolach – wychowawcy, pracownicy świetlic, specjaliści z zakresu pomocy psychologiczno- pedagogicznej. Ta grupa zawodowa szczepiona jest specyfikiem firmy AstraZeneca.

Szczepionka jest skuteczna

Lek od początku budził wiele kontrowersji. Najpierw rząd poinformował, że jest skuteczna przeciw Covid-19 w 60 proc., a następnie, że preparatem nie będą zaszczepieni nauczyciele powyżej 60. roku życia ze względu na brak badań w tej grupie osób. To stworzyło wrażenie, jakoby szczepionka była mniej bezpieczna. Ostatecznie nowe badania potwierdziły skuteczność AstraZeneki w 75 proc. po przyjęciu pierwszej dawki, a na szczepienie zapisało się w skali kraju 65 proc. nauczycieli.

- Według naszej wiedzy uprawnionych do szczepień jest w Toruniu 1731 pracowników placówek oświatowych, z czego chęć zaszczepienia zgłosiło 1189 osób – informował prezydent Torunia Michał Zaleski.

Szczepionka AstraZeneca. Nauczyciele odczuwają skutki uboczn...

Tylko szpitale węzłowe

Szczepieniami dla nauczycieli zajmują się szpitale węzłowe, a nie przychodnie. W Toruniu to Specjalistyczny Szpital Miejski przy ul. Batorego oraz Wojewódzki Szpital Zespolony na Bielanach. W tej ostatniej lecznicy na szczepienia zapisało się tysiąc nauczycieli.

- Szczepienia nauczycieli rozpoczęły się w ostatni piątek - tego dnia zaszczepiono 100 osób. W tym tygodniu planujemy zaszczepić jeszcze 200 następnych osób. Kolejne szczepienia uzależnione są od dostaw - mówi doktor Janusz Mielcarek, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu.

- Narodowy Fundusz Zdrowia przekazał nam listę 1436 nazwisk osób uprawnionych do szczepień, które zarejestrowały się pomiędzy 8 a 11 lutego – informuje Kamila Chyzińska, rzeczniczka Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu. - Harmonogram sczepień na kolejne tygodnie uzależniony jest natomiast od dostaw szczepionki AstraZeneca, które trafią do naszego szpitala.

Skutki uboczne jak grypa

Część nauczycieli w kraju skarży się na skutki uboczne po przyjęciu szczepionki. Takie głosy płyną między innym z Krakowa i Łodzi. W obu tych miastach były placówki, w których konieczne stało się odwołanie zajęć ze względu na złe samopoczucie nauczycieli, którzy wcześniej przyjęli szczepionkę.

„39,5 gorączki, wszystko mnie boli, moje koleżanki podobnie”; „Dreszcze, gorączka, ból mięśni, głowy i kręgosłupa”; „Dostałam 1 dawkę w piątek. Już wieczorem zaczęła się gorączka, uderzenia zimna, wymioty. Cała noc nieprzespana. W sobotę totalne rozbicie, zimno i gorąco na przemian. Ogólnie czuje się okropnie” – relacjonowali pedagodzy z Krakowa i Łodzi.

Polecamy

W Toruniu chcą się szczepić

Toruńscy nauczyciele także nie kryją obaw przed szczepionką firmy AstraZeneca. Ci ze Szkoły Podstawowej nr 31 przy ul. Dziewulskiego na szczepienie idą w piątek po południu. Wówczas w Specjalistycznym Szpitalu Miejskim preparat otrzyma pierwsza grupa z 57 zainteresowanych jego przyjęciem osób.

- Zdecydowałem się zaszczepić jako pierwszy, żeby dać przykład - mówi Adam Orgacki, dyrektor SP nr 31. - Jak inni, mam obawy, ale tu zwyciężyć musi zdrowy rozsądek. Lepiej przez jeden czy dwa dni mieć objawy grypowe po szczepionce niż złapać koronawirusa i zachorować na Covid-19. Tak samo myślą nauczyciele, z którymi rozmawiałem. Z tych, którzy zdecydowali się na szczepienie, nikt nie zrezygnował.

W Szkole Podstawowej nr 24 przy ul. Ogrodowej zaszczepić się chce 70 proc. uprawnionej kadry. Problem jednak w tym, że szkoła wciąż nie ma terminu szczepień.

- Denerwujemy się, bo chcemy dostać tę szczepionkę jak najszybciej i wreszcie poczuć się bezpiecznie - tłumaczy Ewa Wronkowska, dyrektorka "dwudziestej czwartej". - Zdajemy sobie sprawę ze skutków ubocznych podania tego leku, ale w ostatecznym rozrachunku i tak warto się na nie narazić.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

I słusznie, że się boją kilka moich koleżanek przez 4 dni miało prawie 40 stopni gorączki, teraz są tak słabe, że ledwo chodzą po mieszkaniu, jedna miała duszności. Niech nie piszą bzdur, że to normalna reakcja, normalny może być stan podgorączkowy i bolesność ramienia. Krótko mówiąc AZ to straszny syf, sama jestem nauczycielem ale czekam na Phizer lub Moderne bo nie jestem żadnym anyszczepionkowcem a tego badziewia, które mało że jest nieskuteczne to jeszcze jakieś toksyczne nie wezę

Dodaj ogłoszenie