Toruń. Rozliczenie kosztów ogrzewania w czasie pandemii. Jak to wygląda w toruńskich spółdzielniach mieszkaniowych?

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Trzy toruńskie spółdzielnie mieszkaniowe z rozliczeniem kosztów ogrzewania w czasie pandemii radzą sobie na trzy sposoby. W jednej lokatorzy mają wysyłać zdjęcia podzielników, druga w ubiegłym roku przeprowadziła odczyty po zniesieniu części ograniczeń, trzecia prowadzi odczyty zgodnie z harmonogramem, ale przy zachowaniu reżimu sanitarnego
Trzy toruńskie spółdzielnie mieszkaniowe z rozliczeniem kosztów ogrzewania w czasie pandemii radzą sobie na trzy sposoby. W jednej lokatorzy mają wysyłać zdjęcia podzielników, druga w ubiegłym roku przeprowadziła odczyty po zniesieniu części ograniczeń, trzecia prowadzi odczyty zgodnie z harmonogramem, ale przy zachowaniu reżimu sanitarnego Szymon Spandowski
W toruńskich spółdzielniach mieszkaniowych rozpoczyna się sezon na rozliczenia kosztów ogrzewania. Jak sobie z tym poradzić w sytuacji, gdy ze względu na koronawirusa wizyty różnego rodzaju kontrolerów odbywać się nie powinny? SM Rubinkowo poleciła swoim mieszkańcom wysyłać e-mailem zdjęcia podzielników. A jak sobie z tym radzą inne spółdzielnie?

Jak rozliczyć koszty ogrzewania w sytuacji, gdy ze względu na pandemię ludzie powinni ograniczać kontakty między sobą? W Spółdzielni Mieszkaniowej Rubinkowo należy zrobić zdjęcie podzielnika i wysłać je na wskazany adres, oczywiście pocztą elektroniczną.

- Co mają jednak w tej sytuacji zrobić ludzie starsi, który nie posiadają ani cyfrowego aparatu fotograficznego, ani poczty elektronicznej? - pyta Czytelnik, który skontaktował się z naszą redakcją dzwoniąc na numer 500 324 233. - Problem jest poważny, prawie wszyscy moi sąsiedzi są w takiej sytuacji. Oczywiście mógłbym im pomóc przyjść, zrobić zdjęcie i wysłać je ze swojej poczty, ale ograniczenia zostały przecież wprowadzone nie po to, aby ludzie z zewnątrz wchodzili seniorom do mieszkań, do tego krążąc od jednych drzwi do drugich. Chodziło o coś wręcz przeciwnego!

Czytelnik pyta, czy nie można by było stanów ciepłomierzy spisywać i kartki z liczbami wrzucać do skrzynki, która jest używana przy okazji rozliczeń zużycia wody.

Przesłaliśmy te uwagi do sekretariatu spółdzielni - rzecz jasna drogą elektroniczną. Po kilku dniach, w ten sam sposób, otrzymaliśmy następującą odpowiedź:

Co na to SM Rubinkowo?

"Pragniemy poinformować, iż odczyty podzielników kosztów w oparciu o zdjęcia wykonane przez lokatorów są na chwilę obecną najbardziej bezpieczną i spełniającą wymogi obostrzeń pandemicznych formą rozliczeń - czytamy. - W pełni rozumiemy i wiemy, że spora grupa mieszkańców nie ma możliwości wykonania zdjęć, a tym bardziej przesłania ich w formie mailowej. Dlatego też wszystkie mieszkania, które nie będą odczytane, rozliczone zostaną w tym roku ze średniej zużycia w budynku. Przy kolejnym odczycie, mamy nadzieję, że pandemia się wreszcie skończy i będzie można je wykonywać, do rozliczenia zostanie przyjętych jedynie 50 procent jednostek odczytanych z okresu dwuletniego.

Polecamy

Zdajemy sobie sprawę, że dla mieszkańców samo rozliczenie ciepła jest często niezrozumiałe i boją się, że koszty za ogrzewanie w budynku wzrosną, lecz każdy lokator musi mieć świadomość, iż Spółdzielnia rozlicza część dostarczonej energii cieplnej rozlicza jako część wspólną nieopomiarowaną, a pozostałą, indywidualną, zgodnie z ilością zużytych jednostek podziałowych wykazanych na podzielnikach w poszczególnych mieszkaniach".

A co z pomysłem, aby stany ciepłomierzy spisywać i dostarczać tak samo, jak w przypadku wodomierzy? Spółdzielnia uważa, że takie rozwiązanie nie jest możliwe.

"Zdecydowana większość mieszkańców nie potrafi prawidłowo odczytywać wartości z podzielników i znikomy procent wie jak to zrobić - czytamy w piśmie ze spółdzielni. - Takie rozwiązanie nie dałoby więc miarodajnych informacji do rozliczenia i wprowadziło chaos oraz dużo nerwów u mieszkańców, jak i u pracowników".

Jak informuje SM Rubinkowo, jak dotąd w ten sposób udało się rozliczyć 45 budynków, zaś mieszkańcy na ogół taką formę rozliczenia chwalą. Starsi czasami korzystają z pomocy krewnych bądź opiekunów, a ewentualne wątpliwości starają się rozwiać pracownicy spółdzielni, z którymi można się skontaktować telefonicznie oraz e-mailowo.

Zobacz wideo: Do kiedy trzeba wykorzystać zaległy urlop z 2020 roku?

Jak z rozliczeniami ciepła radzą sobie inne spółdzielnie?

W SM Na Skarpie rozliczenia są na ogół prowadzone w marcu i kwietniu. W ubiegłym roku, z powodu pandemii, odczyty wiosenne zostały przerwane, dokończono je latem, gdy ograniczenia zostały częściowo zniesione. Jak się dowiedzieliśmy, spółdzielnia szykuje się do odczytów w marcu i kwietniu, chociaż wszystko zależy tu od sytuacji w kraju oraz decyzji władz centralnych.
O sposoby rozliczenia ogrzewania zapytaliśmy także w SM Kopernik, gdzie zużycie ciepła jest sprawdzane na cztery sposoby. W nowszych budynkach ciepłomierze są zlokalizowane na klatkach schodowych, można je więc odczytać nie wchodząc do mieszkań. Do mieszkań nie trzeba wchodzić także tam, gdzie są podzielniki elektroniczne z funkcją zdalnego odczytu. W starszych budynkach, w których są zainstalowane podzielniki elektroniczne bez możliwości zdalnego odczytu, bądź też zwykłe podzielniki wyparkowe, odpowiedzialna za odczyty firma prowadzi je zgodnie z harmonogramem, zachowując przy tym reżim sanitarny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie