Toruń. Teatr im. Wilama Horzycy zaprasza na jubileuszową premierę najsłynniejszej komedii Fredry

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
"Zemsta" w reżyserii Pawła Paszty na scenie Teatru Horzycy Wojtek Szabelski/Teatr Horzycy
„Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi, luby!” - to zdanie znów zabrzmi na toruńskiej scenie. Wypowie je Julia Sobiesiak-Borucka, która zagra Klarę, do Papkina, w którego wcieli się Paweł Kowalski. Klasyka klasyki, komedia Aleksandra Fredry „Zemsta” od piątku znajdzie się w repertuarze Teatru im. Wilama Horzycy. Na razie do oglądania wyłącznie online.

Toruń. „Zemsta” w Teatrze im. Wilama Horzycy

- „Zemsta” to dla reżysera wyzwanie. Tę sztukę wszyscy znamy - ze szkoły, z filmu, z teatru. Została napisana niemal 200 lat temu i od tego czasu wystawiono ją bardzo wiele razy - mówi reżyser najnowszego przedstawienia w Teatrze im. Wilama Horzycy Paweł Paszta.

- Tekstem „Zemsty” zawsze można powiedzieć coś aktualnego o Polsce, o Polakach, ale pewnie i o ludziach w ogóle - uważa Paweł Paszta. - „Zemsta” jest komedią, bawi, a jednocześnie mówi o czymś dojmującym, a nawet bolesnym: o niedojrzałości, o ludzkiej skłonności do tego, by, jak dzieci z piaskownicy, „dokopać” drugiemu. Dlatego na scenie zobaczymy tekturowy zamek, za mały dla dorosłych, zabawkowy.

Polecamy

Ewelina Brudnicka, autorka scenografii, zaprojektowała również kostiumy - historyczne, na wzór ubiorów z pierwszej połowy XIX wieku, a więc z czasów współczesnych Fredrze.

- „Zemstę” wystawiano dotąd w różnych kostiumach, zwykle jednak z epoki, w której toczy się jej akcja bazująca na prawdziwym konflikcie sąsiedzkim, jaki wybuchł w XVII wieku na zamku w Odrzykoniu. Autorzy kostiumów sięgali też do XVIII stulecia, do którego Fredro przeniósł akcję w drugiej wersji swojej sztuki. My zdecydowaliśmy się na lata, w których komedia powstała. Dodam, że kostiumy zostały tak zaprojektowane i uszyte, by wyglądały na trochę... zużyte. Może to wyglądać tak, jakby współcześni nam ludzie założyli stare ubrania sprzed 200 lat - mówi Paweł Paszta.

Dwie sceny z "Zemsty" w Teatrze Horzycy

Polecamy

„Zemsta” na deskach w Toruniu. Kto zagra główne role? Kiedy premiera?

Kolejnym wyzwaniem dla twórców biorących się za inscenizację „Zemsty” jest wiersz, jakim hrabia Fredro napisał swoją komedię.

- To ośmiozgłoskowiec. Mówi się o nim, że jest dla języka polskiego najbardziej naturalnym wierszem. Potwierdziły to nasze próby, na których staraliśmy się rozmawiać ośmiozgłoskowcem, niekoniecznie rymowanym. Udawało się, a nawet „ciągnęło” nas do rymów. Ten wiersz podkreśla melodyjność polszczyzny - dodaje Paweł Paszta.

Jak zapowiada reżyser, twórcy przedstawienia starali się pokazać bohaterów „Zemsty” jako postaci z krwi i kości, czasem trochę przerysowane. Dwóch skłóconych szlachciców zagrają Jarosław Felczykowski (Cześnika) i Grzegorz Wiśniewski (Rejenta). Klarą będzie Julia Sobiesiak-Borucka, a zakochanym w niej Wacławem Wojciech Jaworski. W Papkina wcieli się Paweł Kowalski.

Premiera odbędzie się w piątek 16 kwietnia, kolejne przedstawienia (tylko online) 17, 18, 20, 21 i 22 kwietnia. Specjalnym prezentem dla publiczności będzie możliwość aktywnego uczestnictwa w spektaklu. Przed każdym przedstawieniem spośród zalogowanych widzów wybrany zostanie jeden, który będzie czytał tekst roli Śmigalskiego. Bilety można kupić poprzez stronę internetową TWH.

Polecamy

Z premierem na widowni

Ta premiera miała się odbyć w listopadzie zeszłego roku, w 100-lecie ważnego dla Torunia i całej polskiej kultury wydarzenia. 28 listopada 1920 roku, niedługo po przyłączeniu Torunia do wyzwolonej spod władzy zaborców Polski, Teatr Narodowy na Pomorzu z siedzibą w Toruniu (tak nazywał się wówczas dzisiejszy Teatr Horzycy) uroczyście otworzył swoje podwoje dla widzów. Wystawiono

„Zemstę” Aleksandra Fredry w reżyserii Franciszka Frączkowskiego. Premiera „Zemsty” rozpoczynała działalność pierwszej polskiej zawodowej sceny teatralnej w Toruniu i jednocześnie pierwszego teatru narodowego w odrodzonej Polsce. Nowa instytucja zajęła budynek dawnego niemieckojęzycznego Teatru Miejskiego. Na przedstawienie inauguracyjne przybył sam premier Rzeczypospolitej Polskiej Wincenty Witos.

Zobacz także

Teatr Horzycy zamierzał zaprosić widzów na nową „Zemstę” równo 100 lat po tamtym wydarzeniu, jesienią ubiegłego roku. Pandemia pokrzyżowała plany.

Dodajmy, że w roku 1994 „Zemsta” w reżyserii Krystyny Meissner otwierała oddaną właśnie do użytku Scenę na Zapleczu. Wygląda więc na ty, że najsłynniejsza komedia Fredry towarzyszy teatrowi toruńskiemu w ważnych dla niego momentach.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie