MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Toruń. W Tako Yaki można spróbować takoyaki. Jaki jest sekret robienia sushi? Zdradza Mateusz Bieliński

Katarzyna Kucharczyk
Katarzyna Kucharczyk
Mateusz Bieliński zaprasza do odwiedzenia restauracji Tako Yaki, która mieści się przy ul. Franciszkańskiej 20.
Mateusz Bieliński zaprasza do odwiedzenia restauracji Tako Yaki, która mieści się przy ul. Franciszkańskiej 20. Grzegorz Olkowski
Tako Yaki, czyli restauracja przy ul. Franciszkańskiej zaskakuje i przyciąga wielu miłośników japońskiej kuchni. A prowadzi ją Mateusz Bieliński, który zajął drugie miejsce w Sushi Poland Cup, jednym z najbardziej prestiżowych konkursów dla sushimasterów.

Drugie miejsce w Polsce

Mateusz Bieliński sushi bar Tako Yaki założył trzy lata temu. Restaurację prowadzi wraz z narzeczoną i każdego dnia karmi mieszkańców miasta i turystów tradycyjnymi potrawami kuchni japońskiej. I choć nazwa „sushi bar” naprowadza, że zjemy tam głównie sushi, w menu znajdziemy także inne dania z szeroko pojętych azjatyckich składników. Ale nie tylko serwowanie potraw króluje w życiu Mateusza Bielińskiego. W ostatnim czasie wziął udział w Sushi Poland Cup, czyli konkursie dla najlepszych sushimasterów.

– Zająłem drugie miejsce w mistrzostwach Polski w robieniu sushi. Choć trudno to nazwać tylko sushi, bo wykonując potrawy, sięgamy dalej. Robiliśmy nigiri czy sashimi, czyli tradycyjne japońskie jedzenie – wyjaśnił Mateusz Bieliński. – Zgłosiłem się, by sprawdzić swoje umiejętności. Razem ze mną było osiemnastu uczestników. Ten, kto zajął pierwsze miejsce, pojechał do Tokio na Mistrzostwa Świata.

W jury konkursu zasiedli sushimasterowie z całego świata. I choć w tym roku zająć pierwszego miejsca się nie udało, Mateusz Bieliński już przymierza się do startu w przyszłym roku. Bierze udział w licznych szkoleniach, stale doskonali swoje umiejętności, lecz jak podkreśla, nie robi tego, by wygrać, a by serwować w Toruniu najlepszej jakości azjatyckie potrawy.

Tradycyjna Azja w toruńskim wydaniu

Odwiedzając Tako Yaki, klienci bardzo często oddają się w ręce sushimasterów, dzięki czemu mogą spróbować tradycyjnych japońskich potraw. Specjalnie dla koneserów i głodnych nowych smaków w menu powstała pozycja „chef’s choice”. Z jakich składników się one składają?

– Dopytujemy o preferencje smakowe i przygotowujemy tradycyjne sushi, zaczynając od nigiri czy sashimi. Dajemy też europejskie rolki, które są poniekąd dostosowane do naszych kubków smakowych – mówił właściciel Tako Yaki. – Europejskie sushi trochę różni się od tego tradycyjnego, ponieważ używamy więcej sosów, ubogacamy je wieloma składnikami. W Japonii natomiast kładziony nacisk jest na to, by wydobyć smak z jednego składnika.

Podstawowym składnikiem sushi jest ryż – i to wcale nie taki, który znamy ze sklepowych półek. Ten japoński jest krótkoziarnisty i bardzo kleisty. Różni się też sposób jego przygotowania. Jest on polerowany, moczony, płukany, a następnie parowany i zaprawiany specjalną zaprawą octową. Jego przygotowanie zajmuje nawet 1,5 godziny!

– Jak już mamy ryż, to dokładamy rybę. Surową, ale niekoniecznie prosto z lodówki. Ryby trzeba odpowiednio przygotować, np. w stylu zuke, czyli poddanie mięsa wrzątkowi. Trzeba zrobić wszystko, by zabić ewentualne bakterie – podkreśla Mateusz Bieliński. – Nie trzeba się obawiać zachorowania. Oczywiście, jeśli sushimaster sprawdzi jakość ryby.

Mięso z rekina, a może z tuńczyka?

Jednym z najbardziej luksusowych składników, który może znaleźć się w sushi, jest mięso z tuńczyka bluefin. Jest to mięso tłuste, bardzo zdrowe i wyraziste w smaku. Smaczną i zdrową rybą w azjatyckiej kuchni może być też łosoś bałtycki.

– Dziki łosoś jest rybą najzdrowszą w moim odczuciu, ale kolor jego mięsa trochę odstrasza, bo jest szaro-różowy. Wygląda jak nieświeży, ale jest jak najbardziej świeży. Właśnie przez względy estetyczne bardzo rzadko ląduje na talerzach Polaków, którzy jedzą sushi.

A może rekin? Brzmi ekstrawagancko.

– Rekin jest dość popularną rybą w sushi, ale moim zdaniem niesmaczną. Mięso jest dość mdłe. Trzeba je dobrze przyprawić, by uzyskać smak, który nas zadowoli.

W menu Tako Yaki znajdują się także pozycje całkowicie wegańskie, by każdy mógł posmakować dania z azjatyckim akcentem. Królują w nich świeże warzywa, np. w tempurze czy grzyby.

Torunianie, odwagi!

– Chciałbym, by mieszkańcy Torunia odważyli się spróbować czegoś więcej niż polską kuchnię, do której są przyzwyczajeni – zachęcał Mateusz Bieliński. – Jeśli ktoś boi się surowej ryby, mamy inne propozycje. W sushi serwujemy nawet kurczaka czy japońską wołowinę.

Mateusz Bieliński zaprasza do odwiedzenia restauracji Tako Yaki, która mieści się przy ul. Franciszkańskiej 20. A co oznacza ta orientalnie brzmiąca nazwa? Pod Tako Yaki kryje się streetfoodowa przystawka, czyli kawałki ośmiornicy smażone w specjalnym cieście – z wierzchu jest chrupkie, a wewnątrz się rozpływa. W Tako Yaki można spróbować tako yaki!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Gdzie na wakacje w sierpniu i we wrześniu?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska