Ucierpiały nie tylko auta

wap
W szpitalu znajduje się 35-latek, który w poniedziałek, prowadząc auto po pijanemu, uszkodził na toruńskich ulicach kilkanaście pojazdów. Będzie wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

W szpitalu znajduje się 35-latek, który w poniedziałek, prowadząc auto po pijanemu, uszkodził na toruńskich ulicach kilkanaście pojazdów. Będzie wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

<!** Image 2 align=none alt="Image 174556" sub="Szaleńcza ucieczka passatem przed policją zakończyła się na placu Skarbka / Fot. Nadesłana">Przypomnijmy, że mężczyzna prowadził volkswagena passata.

Pierwszą z kolizji spowodował na ulicy Bukowej w Toruniu. Gdy pojawiła się policja, uciekł z miejsca zdarzenia. Jechał ulicami Skłodowskiej-Curie, Równinną, a uciekając przed patrolem uderzał w kolejne samochody. Podczas jednej z prób zatrzymania go przez policję uszkodził także radiowóz. W końcu jazda zakończyła się na placu Skarbka po kolizji z kolejnymi trzema pojazdami. 35-letni kierowca passata miał ponad 2 promile alkoholu.

<!** reklama>- Jest w szpitalu na obserwacji czy po tylu kolizjach nic mu się nie stało - mówi Wiesław Rospirski, szef toruńskiej drogówki. - Na szczęście nie mamy informacji, aby ktoś inny z jego powodu ucierpiał.

Ustalono, że pirat uszkodził 11 aut. Ucierpiała również drogowa infrastruktura. Jego auto lub te, które uszkadzał, uderzały również w barierki lub znaki.

- Mężczyzna jest mieszkańcem województwa zachodniopomorskiego. W przeszłości był już wielokrotnie karany za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu i za to, że mimo zabranego prawa jazdy nadal zasiadał za ich kierownicą - dodaje Wiesław Rospirski. - Również w czasie poniedziałkowych zdarzeń nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Prowadzony przez niego volkswagen passat był pożyczony. Nie znaleziono w nim żadnych zabronionych rzeczy. 35-latek uciekał więc prawdopodobnie tylko z powodu wypitego alkoholu i spowodowanych kolizji.

Pirat drogowy przesłuchany zostanie dopiero dziś i prowadzący postępowanie w tej sprawie będą wnioskować o jego tymczasowe aresztowanie. Zastanawiają się, czy nie należałoby postawić mu zarzutu spowodowania zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym. To znacznie poważniejsze oskarżenie niż kolizje po pijanemu.

Zarzut znieważenia policjantów będzie miała również postawione pasażerka auta. Jest mieszkanką Torunia. Była także pijana i w takim stanie wyzywała funkcjonariuszy wulgarnymi epitetami.(wap)

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Domel
a mnie zastanawia w czym problem miala Policja ze na odcinku 5 km nie mogla go zatrzymac - na zdjeciu widac, ze zlapali go na Skarbka tylko dlatego, ze rozwalił wóz... do niewinnych strzelać potrafią... pomijam możliwości organizacyjne Policji - radiowóz z tyłu, radiowóz z przodu - no i dalej nie pojedzie choćby nie wiem co... a tu - jakby taki wsiadł w ciężarówkę, to pewnie do dzisiaj by nią jeździł.
t
t
Kurna i takich debili swiat noesi. Ake niestety winne temu jest polskie prawo i sady, bo JAK MOZNA karac kilkukrotnie za to samo przestepstwo??? Za kratki to powinien trafic juz za drugim razem.
M
Marcin
on jechał prosto, cały czas skłodowską, na skrzyzowaniu z równinną rozpier.... z 4 auta, co jakis kawałek stały poobijane samochody, i tak dostanie w zawiasach bo takie jest polskie prawo
n
nietopograf
Przecież nie napisano ,ze dojechał tam z Równinnej.Czego się czepiasz?
T
Topograf
Jak można dojechać Równinną do Placu Skarbka?
Dodaj ogłoszenie