Wrocław: Szef policji z rozbitą głową leżał w krzakach przed Lidlem. Był pijany?

Marcin Rybak
Komendant miejski policji we Wrocławiu Zbigniew Raczak, bez butów i z rozbitą głową został znaleziony w środku nocy w krzakach koło sklepu Lidl przy ul. Hubskiej. Mógł być pijany. Na miejsce wezwano pogotowie. Karetka przewiozła komendanta do szpitala. Jak ustalił portal GazetaWroclawska.pl, podinspektor Raczak miał uczestniczyć w mocno zakrapianym alkoholem spotkaniu z udziałem innych wysokich rangą oficerów policji. Wrocławscy policjanci opowiadają sobie, że panowie mieli świętować szykujące się awanse. Raczak miał awansować do komendy wojewódzkiej. Przed godz. 14 szef MSWiA Mariusz Błaszczak zapowiedział odwołanie Zbigniewa Raczaka ze stanowiska. - Sprzeniewierzył się zasadom etycznym - stwierdził Błaszczak.

O niekompletnie ubranym i okaleczonym mężczyźnie leżącym w krzakach przy sklepie policję zawiadomiono chwilę po północy. Na miejscu była już karetka pogotowia. Patrol policji dojechał chwilę później. - Komendant był pijany - mówią nieoficjalnie policjanci. Nieoficjalnie wiemy, że zanim znaleziono go pod sklepem, szedł środkiem ulicy.

Zobacz też: Policja przyznaje, że komendant nie został przebadany alkomatem
Miał uczestniczyć w mocno zakrapianym alkoholem spotkaniu z udziałem innych wysokich rangą oficerów policji.

Oficjalnie dolnośląska policja mówi tylko, że komendant trafił na szpitalny oddział ratunkowy i po opatrzeniu zwolniony do domu.
Wiemy, że o leżącym w krzakach komendancie dyżurny policji powiadomił jego zastępcę. Jacek Taboł błyskawicznie zjawił się w szpitalu. Odebrał stamtąd swojego szefa. Policjanci nie zbadali trzeźwość komendanta.

Rzecznik policji Paweł Petrykowski "kompletną bzdurą" nazywa plotki jakoby wśród uczestników zakrapianego alkoholem spotkania, z którego wyszedł komendant miejski, był szef dolnośląskich policjantów Tomasz Trawiński.

Komendant Główny Policji w trybie pilnym zarządził przeprowadzenie we Wrocławiu kontroli, która ma wyjaśnić przyczyny zachowania szefa wrocławskiej policji i wszystkie okoliczności nocnych wydarzeń. Szefem grupy kontrolerów został zastępca dyrektora Biura Kontroli Komendy Głównej Policji.

Niezależnie sprawę ma badać także dolnośląska komenda wojewódzka.

Zbigniew Raczak jest szefem wrocławskiej policji od czerwca 2017. Zajął miejsce Dariusza Kokornaczyka, który stracił stanowisko po ujawnieniu skandalu z pobiciem na komisariacie Igora Stachowiaka.

Zbigniew Raczak jest policjantem od 1990 roku. Wcześniej pracował w policji kryminalnej w Wielkopolsce. Był komendantem komisariatu w Raszkowie, a potem zastępcą komendanta i komendantem powiatowym w Ostrowie Wielkopolskim.

Zobacz też

Wielka akcja policji we Wrocławiu. Policjanci pobici kijem bejsbolowym

Wideo

Materiał oryginalny: Wrocław: Szef policji z rozbitą głową leżał w krzakach przed Lidlem. Był pijany? - Gazeta Wrocławska

Komentarze 805

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
historyk

poczytaj historie kto zabil , z czyjego polecenia, idz na Msze , sprawdz Blogoslawiny MK. Widac ze mialo sie cos z ormo lub mo . SKLEEEEJa

b
boza laska

gamoniu

P
Piotr Buczek

Zdaje się iż Komendant wrocławskiej Policji, było tam coś, ale ten człowiek w dniu 15 pażdziernika 2003 roku uratował mi zycie, rzuciłem się w Wrocławiu Głównym pod pociąg, który mnie odrzucił na bok i mnie zamkneli, najpierw w izbie dziecka, nastepnie pił tam wódę to mnie przewiezli na izbę nietrzeżwości, a na drugi dzień ten człowiek wsadził mnie do pociagu i dowiadywał się czy dojechałem i po tem tak się o mnie przez miesiąc dobry wypytywał, a tu na walniętej wiosze ja niby miałem z tzw ostrymi narzędziami komuś grozić, prokuratura te dowody i kasety video wyjebała, np opisywało się jak u Nas najwyżej i tak to się działo iż przez prokuraturę apelacujną i okręgowa do tego trafiało i to odpowoadało na pisma to co było opisywane, supe co? no nic

w
walduś

Leżał pod Lidlem bo promocja była!!!

g
gosc

tych co na ulicy robią zadymę

g
gosc

To bydło powinni wysłać na SYBIR

a
abstynent

Zarówno handel alkoholem jak i jego spożywanie jest w Polsce całkowicie legalne. Nie rozumiem, za co się tego człowieka tak prześladuje. Przecież pił w swoim wolnym czasie, nikomu krzywdy nie zrobił, a abstynencji nie ślubował przed ołtarzem.Za co go wywalili z roboty i obsmarowali w mediach?

A
Ante

Podaj statystyki naiwniaku

P
Polka

Z tym policjantem to tak naprawde nie wiadomo co sie stalo ktos chcial osmieszyc Ministra I Policje moze na sile wleli mu w gardlo wodki to musi dobrze zbadac Prokurator !

G
Gosc

Wszystko co zle sie dzieje to wina PISu tak mysla wredne msciwe opozycje wiedza ze PIS rzadzi. bdobrze teraz w Polsce zyje sie DUZO Lepiej widac to golym okiem za PO byla wielka bieda ! Sami zyli ponad stan maja wielkie kamienice !

K
Krzysztof

Też człowiek i nie pił bez powodu. Moraliści od siedmiu boleści.

M
Max

Jednym słowem widać jaki poziom fachowości reprezentują !!

S
Sonoadamo

Zwykly smiertelnik w takim stanie jest zawiziony do szpitala,puzniej na izbe wytrzezwien 299zl a na drugi dzien z izby wioza go na komende celem wyjasnienia okolicznosci. Ale komendant to szycha.....

h
hulio69

Tia, za kilka miesiecy bedzei, ze nie byl pijany, ze to pomowienia, ze byl chory, ze to nieszczesliwy wypadek, albo w sumie to ktos go prawdoodnie napadl. Beda musieli go przywrocic do sluzby, pewnie w innej komendzie i po sprawie.

W
Wyrwijkufel

Może chciał się jeszcze piwa napić za lidlem.

Dodaj ogłoszenie