Z cierpliwością do kolejek

Tekst i zdjęcia: Małgorzata Chojnicka
Wykonanie modelu parowozu Pt47 z lat 1948-51 zajęło Sławomirowi Siemiątkowskiemu z Lipna dwa lata.

Wykonanie modelu parowozu Pt47 z lat 1948-51 zajęło Sławomirowi Siemiątkowskiemu z Lipna dwa lata.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170042" sub="Makieta wykonana przez Karola Dąbrowskiego">- Zawsze czułem sentyment do kolei - przyznaje pan Sławomir. - Jako dziecko jeździłem do Torunia pociągiem, a parowozy na tej trasie kursowały do końca lat 80.

Dwa tygodnie na koła

Punktem wyjścia do budowy modelu jest gotowy kartonowy arkusz.

<!** reklama>- Posiłkowałem się zdjęciami oryginałów - opowiada modelarz. - Pojechałem też do parowozowni do Wolsztyna pod Poznaniem, aby obejrzeć parowóz Pt47 na chodzie. Świetne efekty daje zadbanie o szczegóły, których w takich konstrukcjach jest naprawdę dużo. Do malowania kotła kupiłem specjalny pistolet, a osiągnięcie zadowalającego efektu zajęło mi dwa tygodnie. Podobnie jak sklejenie kół.

Modelarstwo to hobby dla ludzi cierpliwych i dokładnych, ale te cechy można w sobie wyrobić. Potem procentują w szkole i w pracy, gdzie porywcza natura też może przeszkadzać...

- Moja przygoda z modelarstwem zaczęła się już w szkole podstawowej od plastikowych modeli samolotów. Z czasem zmieniły się obiekty moich modelarskich zainteresowań, ale temu hobby pozostaję wierny - mówi pan Sławomir. - Zdecydowanie wolę pracować nad modelem niż oglądać telewizyjne seriale. To mnie bardziej uspokaja i odpręża.

Model na bocznicy

Nagrodą za długie godziny spędzone na sklejaniu i malowaniu miniatury jest satysfakcja. A czasami coś bardziej wymiernego - puchar, dyplom. Model Pt47 autorstwa pana Sławomira zajął pierwsze miejsce w kategorii pojazdów szynowych (w grupie wiekowej senior) na I Konkursie Kartonowych Modeli Historycznych, zorganizowanym przez Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej.

- Pojechałem tam z ciekawości, żeby zobaczyć, jak wyglądają takie konkursy - wspomina Sławomir Siemiątkowski. - Przy okazji chciałem porozmawiać z innymi modelarzami o technikach modelarskich i wymienić się doświadczeniami. Nie sądziłem, że wrócę z nagrodą.

W planach lipnowianina jest już kolejny model - niemiecki parowóz wąskotorowy.

- Planuję go zrobić w dwóch wersjach - mówi modelarz. - Jeden model będzie przedstawiał niszczejący i zardzewiały parowóz stojący na bocznicy kolejowej, a drugi maszynę pod parą - gotową wyruszyć w trasę.

<!** Image 3 align=none alt="Image 170042" sub="Model lokomotywy autorstwa Sławomira Siemiątkowskiego">Są tacy, którym nie wystarcza robienie modeli lokomotyw ani nawet całych pociągów. Robią makiety kolejowe.

Mkną po szynach

To już zajęcie o większym rozmachu - powstają całe miasteczka, oczywiście z dworcami kolejowymi i torami w roli głównej. Aby kolejka miała którędy jechać, potrzebne są domki, szkoły, urzędy i szpitale. A wszystko to pośród lasów i pól z mknącymi pociagami, które dzielnie pokonują tunele i wiadukty.

Takie makiety robi Karol Dąbrowski z Lipna.

- Od dzieciństwa pasjonowała mnie kolej i marzyłem o własnej kolejce - opowiada Karol Dąbrowski. - Wtedy nie mogliśmy jej kupić, marzenia przeniosłem więc w dorosłe życie. Od lat pracuję nad miasteczkiem moich fantazji. Parowozy i wagony kupuję gotowe, a modele budynków sklejam. Wygospodarowałem sobie w firmie miejsce na makietę i spędzam przy niej większość jesiennych i zimowych wieczorów. To niesamowicie wciąga!

Kolej w miniaturze naprawdę robi wrażenie, bo parowozy i wagony są wiernymi kopiami oryginałów. Jeżdżą nawet z włączonymi światłami. Są zwrotnice, rogatki i odpowiednie znaki drogowe. Okolica jest malownicza, wokół jest zielono.

- Sam przygotowuję „trawę” na makietę - mówi Karol Dąbrowski. - Z trocin, które farbuję na różne odcienie zieleni. Potem wystarczy je przykleić i łąka gotowa. Aby przytwierdzić drzewa, potrzebna jest już wkrętarka, bo muszą się dobrze trzymać.

Niezapomniane

Poczciwe parowozy zostały zastąpione przez lokomotywy elektryczne i spalinowe. Gdyby nie prawdziwi ich miłośnicy, odeszłyby w zapomnienie. Dzięki nim tu i ówdzie można te maszyny jeszcze oglądać - na wybranych trasach, w skansenach kolejowych. Albo w mieszkaniach modelarzy, gdzie można dawną kolej też zobaczyć - chociaż w miniaturze...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie