Żądają kultury podczas miejskich przejazdów

ep
Udostępnij:
Bywają agresywni, odstraszają swoim zachowaniem, a nawet wyglądem – mowa o uciążliwych pasażerach MPK, na których jedyną radą zazwyczaj jest interwencja straży miejskiej.

Bywają agresywni, odstraszają swoim zachowaniem, a nawet wyglądem – mowa o uciążliwych pasażerach MPK, na których jedyną radą zazwyczaj jest interwencja straży miejskiej.

<!** Image 2 align=none alt="Image 169314" sub="Pasażerowie MPK chcieliby podróżować autobusami z osobami zachowującymi się w sposób kulturalny, a nie z chuliganami, niestety, w praktyce bywa różnie Fot. Jarosław Czerwiński">Włocławianie żądają więcej kultury i opanowania w autobusach. Niestety, doświadczenie pokazuje, że ani uwagi kierowców, ani obecność kontrolerów nie są w stanie zdyscyplinować niekulturalnych pasażerów.

- Całe szczęście agresywne osoby rzadko wyładowują złość na pozostałych pasażerach, za to, niestety, bardzo często na kierowcach czy kontrolerach - mówi Marek Krygier, prezes MPK. - W ubiegłym roku jeden z naszych kontrolerów został zaatakowany przez pasażera nożem. Co dziwne, napastnikowi wtórowali pozostali pasażerowie, mało tego do autobusu chciały wtargnąć inne osoby. Tylko dzięki sprawności fizycznej kontrolera i szybkiej reakcji kierowcy, który szybko odjechał w inne miejsce, nie doszło do tragedii, a sprawcę zabrała policja.

Większość mieszkańców odróżnia jednak napastnika od ofiary i w autobusach domaga się spokoju.

- Wydzierają się, szukają zaczepki, przeklinają bez względu na obecność dzieci i do tego wszystkiego na ogół jadą bez biletu - denerwuje się pani Teresa z Południa. - Takich od razu powinna zabierać policja albo straż miejska. Sama jestem osobą bardzo spokojną, ale na widok ludzi z marginesu od razu wyzwala się we mnie złość. Oczywiście nie odezwę się i nie skomentuję takiego zachowania, nawet nie prosiłabym o to żadnego mężczyzny, bo taki chuligan potrafi zrobić wiele złego.

Kilka tygodni temu prawo do tzw. ujęcia gapowicza nabyli też kontrolerzy. - Przepis ten jest niedoprecyzowany, lecz ustaliliśmy, że kontrolerzy mają tego prawa nie nadużywać i stosować wyłącznie do zatrzymania pasażera do momentu przyjazdu policji - wyjaśnia Marek Krygier.

Nie tylko agresywni pasażerowie potrafią być uciążliwi dla pozostałych osób korzystających z MPK. Potwierdza to przypadek z tego miesiąca.

- 50-letni Grzegorz P. jechał autobusem MPK ze spuszczonymi spodniami - mówi Norbert Struciński, rzecznik Straży Miejskiej we Włocławku. - Nie reagował na oburzenie pasażerów i wezwanie kierowcy do opuszczenia pojazdu. Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godziną 19, podczas kursu na włocławskim Zazamczu. Dyspozytor MPK wezwał na miejsce strażników miejskich, którzy zabrali mężczyznę z autobusu i odwieźli do Miejskiej Izby Wytrzeźwień. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna odpowie przed sądem za nieobyczajny wybryk.(ep)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie