Zemsta polityczna

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
- Wiem, że lobbuje w Warszawie, aby przesunąć go z „szóstki” wyżej - mówi Tomasz Lenz o Antonim Mężydle. Ten zaprzecza i twierdzi, że spokojnie przyjął akt politycznej zemsty.

- Wiem, że lobbuje w Warszawie, aby przesunąć go z „szóstki” wyżej - mówi Tomasz Lenz o Antonim Mężydle. Ten zaprzecza i twierdzi, że spokojnie przyjął akt politycznej zemsty.

<!** Image 2 align=none alt="Image 172978" sub="Poseł Antoni Mężydło twierdzi, że pogodził się z faktem politycznej zemsty / Fot. Archiwum">Sobota, 11 czerwca, PGE Arena w Gdańsku pęka w szwach. W krajowej konwencji Platformy Obywatelskiej uczestniczyć ma 15 tysięcy osób (w tym tysiąc dowieziony autokarami z naszego regionu). Tego dnia rada krajowa partii już tylko zatwierdzi listy wyborcze poszczególnych regionów. W czwartek wieczorem albo w piątek przewodniczący Donald Tusk zwoła zarząd i wtedy dojdzie do korekt. Do tej chwili można jeszcze coś wywalczyć.

Szóstka to nie zesłanie?

<!** reklama>Na regionalnej liście Antoni Mężydło jest szósty. Wyprzedzają go Beata Krzemińska, rzeczniczka marszałka (5.), poseł Grzegorz Karpiński (4.), radny wojewódzki z Grudziądza Tomasz Szymański (3.), posłanka Domicela Kopaczewska z Włocławka (2.) i lider Tomasz Lenz. I to się Mężydle niezbyt po- doba.

- Uruchomił już chyba wszystkie możliwe kontakty. Podobno osobiście zna premiera. Często bywa w studiach TVN czy Polsatu, więc może liczyć na warszawskich dziennikarzy - twierdzą działacze PO z regionu.

Poseł Tomasz Lenz, szef regionalnych struktur, zapowiedział, że listy na zarządzie krajowym będzie bronił. - Bo jest optymalna terytorialnie. No, i respektuje parytet. A szóste miejsce to nie zesłanie. Wiem, że poseł Mężydło lobbuje w Warszawie. Ale ma przecież swój solidarnościowy elektorat, często pojawia się w ogólnopolskich mediach. To chyba sporo, prawda? Niech pokaże, jaką cieszy się popularnością - mówi Lenz.

Choć listę nazywa optymalną i układaną racjonalnie, a nie pod wpływem sympatii, przyznaje, że w 2007 roku uległ. Przypomnijmy, że był to czas po przejściu Mężydły z PiS do PO. Poseł dostał wtedy „jedynkę”, na wyraźne życzenie władz partii. Wynik? Najlepszy - ponad 42 tysiące głosów.

„Nie” współpracy z PiS

Poseł Lenz ma podstawy do tego, by Mężydły nie darzyć specjalną sympatią. Nie kto inny, jak właśnie Mężydło właśnie wystąpił przecież przeciwko niemu na zjeździe regionalnym PO wiosną zeszłego roku, gdy wybierano władze partii. Poparł bydgoskiego posła Pawła Olszewskiego i najprawdopodobniej nigdy nie zostanie mu to zapomniane.

Wygrał Lenz i to jego zaufani układali wyborcze listy. - Szóstkę odbieram jako akt politycznej zemsty. Ale nie odwoływałem się od tej decyzji. Zaprzeczam też, bym lobbował w Warszawie czy uruchamiał kontakty. Niczego takiego nie robiłem i nie robię. To konfabulacja! - zapewnia Mężydło.

Wyjaśnia, że wiosną ubiegłego roku nie był personalnie przeciwny Lenzowi. Był przeciwny polityce współpracy z PiS, realizowanej choćby na poziomie sejmiku województwa. Podobnie patrzył Olszewski. - I cieszę się, że premier Donald Tusk tę politykę w naszym regionie już zweryfikował. (Prawo i Sprawiedliwość nie weszło w tej kadencji sejmiku do koalicji rządzącej - przyp. red.).

„Nowości”: - Czy ma pan żal do Tomasza Lenza o tę szóstkę?

Antoni Mężydło: - Ależ. Jak można mieć żal do przewodniczącego Lenza?

Jeśli Mężydło, celujący, jak uparcie twierdzą niektórzy, w trójkę na liście, dopnie swego, ucierpią inni. Nie zmienią się miejsca Kopaczewskiej (2.) i Krzemińskiej (5.), bo decyzją władz PO dwie panie muszą być w pierwszej piątce. Z trzeciego na czwarte spadnie młody Szymański, a na szóstej pozycji wyląduje poseł Karpiński.

Tomasza Szymańskiego z Grudziądza, popieranego silnie przez prezydenta Roberta Malinowskiego (PO) i marszałka województwa, Lenz ukrzywdzić nie da. - Zrobi wynik - zapewnia poseł.

Lewandowski? Nie

PO przygarnie na listę działaczy SdPl; w naszym regionie - lidera Socjaldemokracji Bogdana Lewandowskiego - takie pogłoski pojawiły się już w mediach.

Poseł Tomasz Lenz zaprzecza. - Nie zwracaliśmy się do pana Lewandowskiego z żadną propozycją. Ani on do nas - mówi.


Tydzień do finału

9-10 czerwca - zarząd krajowy PO dokona korekt list

11 czerwca - konwencja krajowa

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lenzowanie
Czy lenz nie jest komuszym bozem, przecież miał na kim się wzorować na swoim ojcu Lencu wrednym komuchu, który bodaj w Janikowie za odmowę zapisania się do pzpr-u dawał ludziom tzw. wilcze bilety. Jego kompanem był wielbiciel całbeckiego e.hartwich, którego jeszcze przed wyborami lenz zrobił
z-cą piotra. Przeciez to istni "cudotwórcy".
k
kołtuneria toru
kampanię POwinien przeprowadzić ich wspólny ukochany czyli M.Eckardt.Przecież to dzięki niemu całbecki został marszałkiem a lenz prezesem klubu łubu-dubu.
A
Anty -PO
To masz Tosiek za zdradę...........kara powinna być dotkliwa za zdradę idei i podlizyawnia się PO!
~trh
Z Lenza zrobili komuszego bonza , Misia , działacza klubu łubudubu.
Słusznie czy nie to pokazuje jak "kombatant" AM stosuje "w wersji soft" metody tych których obalał.
Dodaj ogłoszenie