Adam Palma po koncercie Kennedy'ego znów gości dziś w Toruniu

Paulina Błaszkiewicz
Paulina Błaszkiewicz
- Przez wiele lat nie mieliśmy w Polsce dostępu do dobrej muzyki - mówi gitarzysta - Adam Palma
- Przez wiele lat nie mieliśmy w Polsce dostępu do dobrej muzyki - mówi gitarzysta - Adam Palma Nadesłana
Rozmowa z ADAMEM PALMĄ, gitarzystą pochodzącym z Włocławka, wykładowcą na Uniwersytecie Salford w Manchesterze, który dzisiaj poprowadzi warsztaty gitarowe w Hard Rock Pub Pamela.

Był Pan zaskoczony, kiedy otrzymał propozycję poprowadzenia warsztatów gitarowych w Toruniu?
[break]
Nie. Uczę gry na gitarze już od 20 lat i takie warsztaty prowadziłem w wielu miejscach w Polsce. Teraz przyszła pora na Toruń, który bardzo lubię. Trzy lata temu miałem okazję wystąpić w Dworze Artusa z Kubą Badachem. Dzisiaj wspólnie z Leszkiem Cichońskim i Partyzantem poprowadzimy trzygodzinne warsztaty w Hard Rock Pub Pamela. Zagram półgodzinny koncert solo, a później w duecie ze wspomnianym Leszkiem. Myślę, że ktoś kto jest otwarty na gitarę i chciałby się czegoś nauczyć, dzisiaj dostanie od nas naprawdę dużą dawkę wiedzy.
Kogo Pan zachęca do muzykowania?
Zachęcam wszystkich, chociaż tak naprawdę dla każdego to muzykowanie oznacza coś innego. Jeden gra po to, żeby poderwać dziewczynę, drugi, bo jest mu smutno, trzeci musi jakoś zarobić na chleb, a czwarty gra, bo lubi.
A Pan? Uczy gry na gitarze już od dwudziestu lat... Na co dzień wykłada Pan na Uniwersytecie Salford w Manchesterze. Nie mogę nie zapytać o Pana początki z gitarą...
Pierwszą gitarę dostałem od wujka, który przed stanem wojennym uciekł do Niemiec. Moich rodziców nie było stać na zakup tak drogiego jak na tamte czasy instrumentu. Kiedy w końcu dostałem tę gitarę, uczyłem się grać sam, ponieważ w szkole muzycznej we Włocławku, gdzie dorastałem, nie było klasy gitary. Był za to kontrabas, który polubiłem, i myślałem nawet o studiach w tym kierunku. Na szczęście mój przyjaciel mi to odradził i dzięki niemu zdałem na Wydział Jazzu i Muzyki Rozrywkowej na Akademie Muzyczną w Katowicach.
Przygotowując się do tej rozmowy, trafiłam na opinię, że jest Pan geniuszem. Czy geniuszowi jest potrzebne wykształcenie muzyczne?
Najwięksi geniusze wiedzą o muzyce wszystko. To, że Hendrix nic nie wiedział o muzyce, to mit! Wiedział bardzo dużo, ponieważ ćwiczył i znał teorię, a poza tym był prawdziwym geniuszem. Ta teoria nie jest jakąś esencją, którą muzyk powinien posiąść, ale ona bardzo pomaga. Praca muzyka to nie tylko koncerty, ale również nagrania studyjne do muzyki filmowej czy jakiejkolwiek innej. Żeby grać w studiu i coś zagrać, nie ma wyjścia, trzeba znać nuty.
Chyba krąży sporo takich mitów wokół muzyków?
Niestety tak, dlatego zachęcam wszystkich młodych ludzi do tego, by wyjechali na rok czy dwa do innego kraju i zobaczyli, że to, co się dzieje u nas, to tylko jedna z możliwych opcji, a nie całość, która obowiązuje na świecie. Warto nabrać dystansu i zobaczyć z boku, jak to wygląda, a możliwości jest mnóstwo.
A Pan po co wyjechał z Polski? Przecież grał Pan z wielkimi gwiazdami polskiej sceny, np. Edytą Górniak czy Ewą Bem.
Wyjechałem z kraju, ponieważ chciałem pracować na własne nazwisko. Dzisiaj to ja mogę zapraszać do współpracy, a nie być drużynowym u boku wielkiej gwiazdy. Zamiast tego na plakacie promującym koncert jest zdanie: „Adam Palma i goście”. W praktyce wygląda to tak, że najpierw sam gram półgodzinny koncert, a później zapraszam gości. W Polsce zwykle towarzyszy mi Sebastian „Fazi” Mielczarek na saksofonie oraz wokalista lub wokalista.
Porozmawiajmy trochę o polskiej publiczności. Jaka ona jest?
Fantastyczna. Przez wiele lat nie mieliśmy w Polsce dostępu do dobrej muzyki, dlatego mam wrażenie, że jesteśmy jej złaknieni. Nawet jak przyjeżdżają do nas gwiazdy z lat 80., trudno nie zauważyć, że one cały czas mają w Polsce publiczność. Pamiętam jak w wieku trzynastu lat po raz pierwszy zobaczyłem wideoklip do utworu „High On Emotion” Chrisa de Burgha. Siedziałem z otwartą buzią, a później miałem przyjemność zagrania z Chrisem na jednej scenie, więc było to coś niebywałego. Jak opowiadam tę historię komuś na świecie, to
ludzie na mnie patrzą i nie wiedzą, o co chodzi.
Bo ciężko uwierzyć w taką historię w dobie internetu...
Internet jest wielkim dobrodziejstwem, ale i zagrożeniem. Można uczyć się od najlepszych gitarzystów na świecie i mieć z nimi wirtualne lekcje, ale ta ilość informacji jest tak ogromna, że młody człowiek nie wie, co ma wybrać. Zwyczajnie się gubi. Ja uczyłem się całej płyty ulubionego zespołu i znałem każdą nutę, a dziś młodzież ściąga całą dyskografię i nie wysłucha do końca żadnego utworu. Mam studentów, którzy mają wszystkie książki z nutami, ale tylko je mają. Nie czytają ich i nie analizują, bo nie mają na to czasu. O tym, po którą książkę mają sięgnąć decydują media, więc to nie jest ich wybór.
To czym się kierować przy nie tylko muzycznych wyborach?
Sercem. Może to zabrzmi banalnie, ale dla mnie to jedyny prawdziwy głos, którego warto słuchać. Głos Marka Niedźwieckiego wcale nie musi być tym ostatecznym.

Warto wiedzieć
Dzień Gitary w Hard Rock Pub Pamela

- Warsztaty gitarowe, które poprowadzą: Adam Palma, Leszek Cichoński i Krzysztof Toczko rozpoczną się dziś o godzinie 17 w Hard Rock Pub Pamela przy ul. Legionów 36.
- Koncert duetu Adam Palma i Leszek Cichoński zaplanowano na godzinę 20.
- Wstęp na warsztaty i koncert jest bezpłatny.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie