By ruch odbywał się płynnie

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Od wielu miesięcy na toruńskich ulicach funkcjonuje kilkanaście wyświetlaczy informujących o tym, jak długo na skrzyżowaniu będzie się świecić zielone lub czerwone światło.

Od wielu miesięcy na toruńskich ulicach funkcjonuje kilkanaście wyświetlaczy informujących o tym, jak długo na skrzyżowaniu będzie się świecić zielone lub czerwone światło.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170092" sub="Na większości głównych skrzyżowań w Toruniu funkcjonują wyświetlacze czasu. 22 regulują ruch pieszych / Fot. Adam Zakrzewski">- Ale nie na każdym długość jego świecenia jest taka sama - informują nasi Czytelnicy. - Na niektórych na zielone czeka się na przykład 40 sekund, na innych, jak na przykład na Woli Zamkowej, ponad minutę. Od czego zależą te długości?

Jak nas poinformowano w toruńskim Miejskim Zarządzie Dróg w Toruniu, długość świecenia się poszczególnych świateł z wyświetlaczami na różnych skrzyżowaniach skonfigurowana jest tak, aby ruch był tam jak najbardziej płynny. Czyli ta nitka, gdzie jeździ więcej aut, ma dłużej zielone, druga trochę krócej.

<!** reklama>- Steruje się tym z centrali, ponieważ systemy z wyświetlaczami nie mają możliwości samodzielnego regulowania długości poszczególnych świateł w zależności od rozpoznawanego przez siebie natężenia ruchu, choćby poprzez pętle indukcyjne w asfalcie mówi Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik prasowy MZD w Toruniu.

Takie „inteligentne” rozwiązania na toruńskich skrzyżowaniach, ale bez wyświetlaczy czasu, funkcjonują na przykład na skrzyżowaniu ulicy Grudziądzkiej z Wielkim Rowem.

Nie oznacza to jednak, że przez całą dobę długość świecenia się świateł na skrzyżowaniach z wyświetlaczami czasu jest taka sama. W ciągu doby cykle zmieniają się automatycznie. Inaczej są ustawione rano, inaczej w popołudniowym szczycie.

Pierwsze wyświetlacze czasu zostały zamontowane przez toruńskich drogowców pod koniec 2009 roku na skrzyżowaniu Szosy Chełmińskiej z ulicą Odrodzenia. Chwalili je w MZD, a także kierowcy oraz policja.

WARTO WIEDZIEĆ

14 wyświetlaczy zamontowanych na toruńskich skrzyżowaniach przeznaczonych jest dla kierowców, 22 dotyczą ruchu pieszych.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
do :"domel"
Oj,prosimy o jeszcze..........................prosi to się świnia ,a MZD ma zasrany obowiązek dbać i modernizować toruńskie ulice.Łaski tam nie robią ,bo są do tego powołani!Z naszych podatków.
w
warro
Ale kierowany ruch drogowy w brew temu co twierdzi MZD jest zle zorganizowany po Toruniu jezdzi się fatalnie,przez przejścia niemal biegiem bo mało czasu.
r
rea
4.30 rano jadąc od strony Lubicza w kierunku centrum 3 skrzyżowania z włączonym światłami na których dziwnym trafem jest czerwone światło. CZERWONA fala na ulicach i w urzędach.
F
Franz
Po pierwsze nie ma sie co oszukiwac, ze liczniki pomagaja pieszym poza pl. Rapackiego, gdzie chyba jest uzasadniona ich lokalizacja... ale na pl. Teatralnym takich juz nie ma, sa na Warszawskiej, gdzie przechodzi 1/2 osoby na cykl... parodia.. pomijajac fakt, ze powinno sie takie liczniki instalowac dla samochodow bo poza wymienionymi miejscami to od samochodow w wiekszosci zalezy plynnosc ruchu... a pieszy niestety i tak przechodzi na "czerwonym", jesli nie ma ruchu, a tak zrobi tylko pijany kierowca... jezdze, chodze, ale liczniki dla pieszych w wiekszosci miejsc uwazam za porazke...
b
b
Oj tak!!! Broniewskiego to pustynia pod tym względem!!
O
Olo
Przydałby się jakiś rozsądny system świateł dla pieszych na przejściach przez bardzo ruchliwa Broniewskiego - mówię o odcinku od Sienkiewicza aż do reja włącznie - tam przejść przez ulice to masakra - przy Sienkiewicza przejście przez ulice to w ogóle survival, przy Wyspiańskiego swiatła zapalają się jak chca i kiedy chcą, przy Reja trzeba przebiegać chyba, żeby tę ulice przejść "na raz". Wszedzie chodza dzieci, ludzie starsi. Budują się nowe osiedla. Ktos kiedyś na to spojrzy czy poczekamy na więcej ofiar śmiertelnych?
D
Domel
i o WIĘKSZE dla samochodów.
Dodaj ogłoszenie